Lidl daje podwyżki. Od marca ponad 9 procent więcej. Lepiej pracować w Lidlu niż być pielęgniarką?

Po Biedronce podwyżki daje Lidl. Wzrost płac w dyskontach może imponować. Już dawno minęły czasy, gdy za pensję "na kasie" nie można było sobie na nic pozwolić.

Lidl daje minimum 2800 brutto

Kiedy na początku roku Biedronka ogłosiła, że daje swoim pracownikom podwyżki można było się spodziewać, że lada moment podobny ruch wykona Lidl.

I nie trzeba było długo czekać - niemiecka sieć podnosi swoim pracownikom płace od marca średnio o 9,3 proc. Rozpoczynający pracę w sklepie Lidla pracownik może więc liczyć minimum na 2800 brutto (ok. 2020 zł netto) w mniejszych miejscowościach. W dużych aglomeracjach pensja podstawowa wyniesie nawet 3550 brutto (ok. 2540 zł netto). Już po roku gwarantowany jest wzrost płacy do poziomu - 2 950 zł brutto do 3750 zł brutto, a po dwóch latach stażu pracy od 3150 PLN zł do 4050 zł brutto (od ok. 2260 do ok. 2890 zł netto).

Kolejny z popularnych marketów tej sieci został otwarty naprzeciwko sklepu Ikea. Od 7. rano czekali już klienci. - Pierwszego dnia na kupujących będą czekały promocje - zapowiadała Karolina Partyka z biura prasowego sieci. Wokół Ikei powstają kolejne centra związane z handlem. Niedaleko budowany jest wielki outlet. Trwa budowa kolejnych marketów tej sieci w mieście. Obecnie prace rozbiórkowe są prowadzone przy ul. Pięknej, gdzie działkę w sąsiedztwie Fotonu, przy ul. Szubińskiej kupił od miasta także Lidl. Melodią przyszłości jest także otwarcie sklepu tej sieci na Kapuściskach. Inwestor zapowiadał to już wielokrotnie. Kolejny z popularnych marketów tej sieci został otwarty naprzeciwko sklepu Ikea. Od 7. rano czekali już klienci. - Pierwszego dnia na kupujących będą czekały promocje - zapowiadała Karolina Partyka z biura prasowego sieci. Wokół Ikei powstają kolejne centra związane z handlem. Niedaleko budowany jest wielki outlet. Trwa budowa kolejnych marketów tej sieci w mieście. Obecnie prace rozbiórkowe są prowadzone przy ul. Pięknej, gdzie działkę w sąsiedztwie Fotonu, przy ul. Szubińskiej kupił od miasta także Lidl. Melodią przyszłości jest także otwarcie sklepu tej sieci na Kapuściskach. Inwestor zapowiadał to już wielokrotnie. LUKASZ ANTCZAK

Wypłata to nie wszystko

Sieć, w której sklepach można na kasach coraz częściej spotkać mężczyzn, podkreśla, że równość płac jest dla niej ważna.

- Lidl od wielu lat realizuje politykę równego traktowania pracowników - niezależnie od płci - pensje są standardowo równe dla kobiet i mężczyzn na tych samych stanowiskach - podkreśla Maksymilian Braniecki, Prezes Lidl Polska.

Podobnie, jak konkurencja, Lidl oferuje różnego rodzaju pozapłacowe bonusy - opiekę medyczną, bony świąteczne itp. dodatkowe zachęty dla pracowników. Mają one na celu silniejsze związanie pracownika z pracodawcą, co w czasie deficytu chętnych do pracy ma duże znaczenie.

Biedronka vs. Lidl Biedronka vs. Lidl Fot: Agencja Gazeta / redakcja

Nie tylko Biedronka i Lidl

Rywalizacja między tymi sieciami nie odbywa się więc tylko na poziomie walki o klienta. Konkurują one ze sobą również o pracowników. Rosnące wynagrodzenia w tych dwóch sieciach mogą być jedną z przyczyn większej presji płacowej w innych sieciach handlowych.  

Z resztą podwyżki płac w Polsce nie dotyczą tylko handlu, to ostatnio norma w dużej części branż. A z najnowszych danych Głównego Urzędu Statystycznego wynika, że na zmianę korzystnego dla pracowników trendu póki co pracodawcy nie mają co liczyć. Jak wylicza GUS, przeciętne wynagrodzenie w Polsce w sektorze przedsiębiorstw wyniosło w styczniu 4588,58 zł brutto. To oznacza wzrost w ujęciu rok do rok o 7,3 proc.

"Mimo napływu imigrantów i rosnącej aktywności zawodowej, nierównowaga na rynku pracy będzie w naszej ocenie narastać. Wzrost aktywności zawodowej nie jest w stanie całkowicie 'załatać dziur' w podaży pracy m.in. ze względu na niedopasowanie kwalifikacji osób powracających na rynek pracy do popytu" - zauważają w komentarzu do danych analitycy bank PKO BP.