Ta interpretacja mogła zmrozić setki tysięcy Polaków. Dotyczy podatku od osób samotnie wychowujących dzieci

Nawet jeśli po rozwodzie rodziców dziecko zdecydowaną większość czasu spędza z matką, a z ojcem widuje się łącznie tylko kilka dni w miesiącu, to matki takiego dziecka nie obowiązują preferencje podatkowe pozwalające na obniżenie wysokości podatku - wynika z zaskakującej interpretacji Krajowej Informacji Skarbowej. Zareagowało Ministerstwo Finansów.
Formularz PIT Formularz PIT Fot. Wojciech Surdziel / Agencja Gazeta

Można zaoszczędzić ponad 10 tys. zł

Zgodnie z polskim prawem, osoby samotnie wychowujące dzieci mogą skorzystać z preferencji podatkowej polegającej na rozliczeniu wspólnie z dzieckiem.

W takiej sytuacji należny podatek wylicza się od połowy dochodu rodzica. Jeśli ten zarabia ponad 85 528 zł brutto rocznie - a co za tym idzie, gdyby rozliczał się na "standardowych" zasadach to wpadałby w drugi próg podatkowy (stawka podatku wynosi tu 32 proc., a nie 18 proc.) - to po podzieleniu dochodu przez dwa może "załapać" się na niższą stawkę podatku. Dodatkowo, może skorzystać z kwoty wolnej od podatku, której osoby zarabiające ponad 127 tys. zł już nie mają.

Co prawda tak obliczoną kwotę podatku następnie mnoży się przez dwa, niemniej i tak taka operacja pozwala na oszczędności podatkowe rzędu nawet ok. 13 tys. zł (zależnie od dochodu rodzica).

Dzień Matki. Matka z dzieckiem na spacerze Dzień Matki. Matka z dzieckiem na spacerze Fot. 123RF

Czy matka samodzielnie wychowuje dziecko, gdy ojciec czasem się z nim spotyka?

Istnieją jednak wątpliwości interpretacyjne - kogo można uznać za rodzica samotnie wychowującego dziecko? Tego dotyczył właśnie wniosek o interpretację indywidualną, nad którym pochyliła się Krajowa Informacja Skarbowa.

W opisanej sytuacji możliwość rozliczania się jako samotna matka rozważała kobieta po rozwodzie, wychowująca 9-letniego syna. Co prawda ojciec posiada prawa rodzicielskie i z dzieckiem się regularnie widuje (dziecko spędza u niego jedną noc w tygodniu + co drugi weekend, połowę świąt czy 2-3 tygodnie w wakacje), niemniej przez zdecydowaną większość czasu syn zamieszkuje z nią, to ona jest osobą sprawującą nad synem ciągłą opiekę i dba o jego sprawy.

Ojciec dziecka, na prośbę Wnioskodawczyni (czyli matki dziecka - red.) czasami pomoże w takich sprawach jak zakup butów (odliczając kwotę zakupu od alimentów), wizyta u lekarza (umówiona wcześniej przez Wnioskodawczynię), raz czy dwa razy w roku zajmie się nim kilka dni dłużej kiedy Wnioskodawczyni ma kilkudniową kontrolę w szpitalu. Jednak zdarza się to sporadycznie i tak naprawdę Wnioskodawczyni sama musi zajmować się synem

- czytamy we wniosku.

Gazeta Wyborcza. Formularze PIT Gazeta Wyborcza. Formularze PIT DAWID CHALIMONIUK

Interpretacja zaskoczyła

Niestety dla kobiety, zgodnie z interpretacją Krajowej Informacji Skarbowej, to nie wystarcza, aby mogła rozliczać się z fiskusem jako samotna matka. KIS dowodziła m.in., iż skoro dziecko czasami przebywa pod opieką ojca, to matka "w roku podatkowym nie wychowuje dziecka samotnie, tzn. bez udziału drugiego z rodziców".

Z opisanego we wniosku stanu faktycznego wynika, że dziecko wychowywane jest wspólnie przez dwoje rodziców. Nie sposób bowiem uznać, że w tak zorganizowanym trybie wykonywania władzy rodzicielskiej zachodzą dwa odrębne procesy wychowania, tj. osobny samotny proces przeprowadza ojciec "w swoim czasie", a zupełnie inny proces wychowywania zachodzi podczas tygodni, gdy dziecko zamieszkuje z matką. Wychowania dziecka nie da się "podzielić", bowiem jest to ciągły i długotrwały rozwój, na który w tym przypadku składa się wspólna praca obojga rodziców

- czytamy w interpretacji.

Urząd skarbowy Urząd skarbowy Fot. Wojciech Kardas / Agencja Gazeta

Ministerstwo Finansów reaguje

Co prawda interpretacje KIS, jak sama ich nazwa wskazuje, są "indywidualne" i dotyczą konkretnej sytuacji, to i tak ta narobiła mnóstwo zamieszania. Wcześniej bowiem sądy administracyjne, Sąd Najwyższy czy Trybunał Konstytucyjny dawały do zrozumienia, że wychowanie dziecka to nie tylko opłacanie alimentów i sporadyczne spotkania z latoroślą, i że osobę, która faktycznie ponosi zdecydowanie większy trud opieki nad dzieckiem można uznać za samotnie wychowującą dziecko i może rozliczać się z fiskusem na preferencyjnych warunkach.

Jak wynika z zapowiedzi rzecznika prasowego Ministerstwa Finansów dla "Gazety Prawnej", opisywana interpretacja KIS "zostanie poddana analizie" resortu. Nieoficjalnie mówi się, że ministerstwo ma wydać jednoznaczne wyjaśnienie dotyczące tego, jak interpretować podatkowe preferencje w podobnych sytuacjach.

-  Od 1992 roku, od czasu, kiedy obowiązują przepisy o podatku dochodowym od osób fizycznych i jest ulga dla samotnych rodziców, to jest pierwszy raz, że coś takiego się zdarza - komentowała w TOK FM nową interpretację podatkową była wiceminister finansów Irena Ożóg. - Oznaczałoby to, że pozaprawnie - w drodze de facto uznania administracyjnego - bardzo duża część samotnych rodziców nie miałaby prawa do tej ulgi - dodawała Ożóg.

Jak wynika z informacji Ministerstwa Finansów, podatek PIT za 2016 r. na preferencyjnych zasadach dla osób samotnie wychowujących dzieci zapłaciło ponad 558 tys. osób, tj. 2,22 proc. liczby podatników rozliczających się przy zastosowaniu skali podatkowej.