Polskę zaleje kolejna fala używanych aut? Niemiecki sąd podtrzymał prawo miast do zakazywania wjazdu aut z silnikiem Diesla

Z dnia na dzień diesle straciły na wartości. Niemiecki sąd administracyjny orzekł, że miasta mają prawo zabraniać im wjazdu do centrów. Rząd Angeli Merkel nie będzie zachwycony. Ale problem może mieć też Polska.
Diesel na drodze. 4 marca 2017 Diesel na drodze. 4 marca 2017 Fot. Franciszek Mazur / Agencja Gazeta

Miliony Niemców będą miały problem

Decyzja niemieckiego Federalnego Sądu Administracyjnego w Lipsku może sprawić, że miliony aut staną się dla swoich właścicieli, delikatnie mówiąc, dość uciążliwe w użytkowaniu.

Wyrok z 27 lutego podtrzymał bowiem orzeczenie sądu w Stuttgarcie, że miasta mogą zakazywać wjazdu samochodom, mającym problem z utrzymaniem najnowszej normy emisji zanieczyszczeń Euro 6, jeżeli regularnie dochodzi w nich do przekraczania norm skażenia powietrza. Każdy pojazd z silnikiem Diesla, który ma z powyższym problem, może być więc legalnie niewpuszczany do centrów miast.

Berlin, ul. Bergmanstrasse po zmianach Berlin, ul. Bergmanstrasse po zmianach Monika Waluś

"Wspaniały dzień dla czystego powietrza"

Sytuacja dotyczy 12 z 15 milionów zarejestrowanych w Niemczech diesli. Nic więc dziwnego, że przeciwko zakazowi były zarówno rząd federalny, jak i niektóre kraje związkowe - Nadrenia Północna-Westfalia i Badenia-Wirtembergia. Za zakazem opowiadała się za to organizacja pozarządowa DUH, lobbująca za obniżeniem emisji szkodliwych substancji i zanieczyszczenia środowiska.

- To wspaniały dzień dla czystego powietrza w Niemczech - cytuje Reuters dyrektora zarządzającego DUH Jurgena Rescha.

Kanclerz Angela Merkel podczas przemówienia w Bundestagu Kanclerz Angela Merkel podczas przemówienia w Bundestagu Fot. Markus Schreiber / AP Photo

Producenci porozumieli się z rządem

Chociaż niemiecki rząd sprzeciwiał się zakazowi, to nie ignoruje całkowicie kwestii zanieczyszczenia powietrza pochodzącego z diesli. Według Reutersa, rząd planuje wprowadzenie możliwości zakazu wjazdu samochodów niespełniających norm zanieczyszczeń na określone typy dróg.

Dodatkowo, władza już wcześniej porozumiała się z producentami aut w sprawie wprowadzenia poprawek do oprogramowania 5,3 miliona aut z silnikami Diesla. Co też ma zmniejszyć ilość szkodliwych substancji w powietrzu.

Napływ używanych aut do Polski zagraża rządowym planom elektryfikacji motoryzacji. Napływ używanych aut do Polski zagraża rządowym planom elektryfikacji motoryzacji. Fot. Małgorzata Kujawka / Agencja Gazeta

Polskę zaleje fala używanych aut z silnikami Diesla z Niemiec?

Jeżeli niemieckie miasta rzeczywiście wprowadzą zakazy wjazdu dla aut, które nie spełniają norm emisji (a 70 niemieckich miast ma problemy choćby z przekroczonymi poziomami stężenia tlenku azotu), to miliony niemieckich kierowców może chcieć pozbyć się nieprzydatnych aut za wszelką cenę.

Używany diesel, sprzedając którego Niemiec być może naprawdę płakał, będzie już niedługo po okazyjnej cenie w Polsce?

Więcej o: