Pesa zdecydowała. Ma pozostać w polskich rękach. Wiemy, kto przejmie udziały w bydgoskiej spółce

Bydgoski producent pociągów i tramwajów Pesa poinformował w piątek, że dalsze negocjacje w procesie pozyskiwania inwestora będą, na zasadzie wyłączności, prowadzone z Polskim Funduszem Rozwoju.
Fabryka pociagow NEWAG w Nowym Sączu Fabryka pociagow NEWAG w Nowym Sączu Fot. Michał Łepecki / Agencja Gazeta

Zjazd po latach prosperity

Przypomnijmy - bydgoska Pesa, przez długie lata symbol sukcesu polskiego biznesu, wpadła w ostatnich około trzech latach w kłopoty finansowe. Rozpoczęły się wtedy problemy z płynnością i terminową realizacją zamówień czy pozyskiwaniem gwarancji ubezpieczeniowych koniecznych do zawierania nowych umów. Na kondycji spółki odbił się także spadek zamówień na początku nowej perspektywy unijnej (m.in. przez opóźnioną nowelizację prawa zamówień publicznych), rezygnacja przez PKP Intercity z opcji dokupienia 10 pociągów dart od Pesy, czy sankcje wobec Rosji, które doprowadziły do załamania kontraktu na dostawę tramwajów dla Moskwy.

Nowy pociąg Elf II wyprodukowany przez Pesę Nowy pociąg Elf II wyprodukowany przez Pesę Fot. Kamila Kotusz / Agencja Gazeta

Kroplówka przedłużyła życie

Producent pociągów i tramwajów dostał w listopadzie zeszłego roku finansową "kroplówkę" w postaci kredytu na 200 mln zł od konsorcjum 6 banków (PKO BP, Pekao, Banku Gospodarstwa Krajowego, Raiffeisen Polbanku, BZ WBK i mBanku). Przez kolejne miesiące kontynuował restrukturyzację, jednocześnie poszukując inwestora. Zobowiązał się wobec banków, które udzieliły mu kredytu, do znalezienia inwestora do końca marca br. Jak informowaliśmy niedawno, na ostatniej prostej w grze był Polski Fundusz Rozwoju oraz czeska spółka Skoda Transportation.

Paweł Borys, prezes Polskiego Funduszu Rozwoju Paweł Borys, prezes Polskiego Funduszu Rozwoju FRANCISZEK MAZUR

PFR jedynym partnerem do rozmów

W piątek Pesa powiadomiła opinię publiczną, że to Polski Fundusz Rozwoju będzie tą jedyną spółką, z którą będą prowadzone dalsze negocjacje. Dalszych informacji spółka udzieli dopiero po zakończeniu rozmów z PFR.

PFR to strategiczna spółka rządowa utworzona w 2016 r., której zadaniem jest szeroko pojęte wsparcie polskiej gospodarki. Z bardziej spektakularnych inwestycji - na spółkę z PZU znacjonalizowała bank Pekao, ostatnio zainwestowała 40 mln zł w polską spółkę biotechnologiczną Selvita.

Prawdopodobnie to właśnie głos banków-kredytodawców (w tym państwowych PKO BP, BGK czy Pekao - którego współwłaścicielem jest wszak PFR) był decydujący przy wyborze Polskiego Funduszu Rozwoju jako jedynego partnera do dalszych rozmów. Spekuluje się, że w zamian za część udziałów w Pesie, PFR wniesie do spółki 300 mln zł, co pozwoli jej spłacić kredyt i kontynuować produkcję bez problemów.

Pociągi Impuls firmy Newag Pociągi Impuls firmy Newag Fot. Michał Łepecki / Agencja Gazeta

Państwo konsoliduje rynek?

Jak przypomina branżowy portal "Rynek Kolejowy", w państwowych rękach jest już H. Cegielski - Fabryka Pojazdów Szynowych, a rozmowy w PFR sygnalizowała w listopadzie ub.r. także nowosądecka spółka Newag. To wszystko oznacza, że prawdopodobnie będziemy mieli do czynienia z integracją polskich producentów taboru kolejowego. 

W Europie konsolidacja rynku już staje się faktem. We wrześniu ub.r. o połączeniu biznesów kolejowych poinformowało dwóch rywali - francuski Alstom i niemiecki Siemens. Wszystko po to, by przeciwstawić się rosnącej konkurencji z Chin.

***

Więcej o: