Szturm na galerie handlowe. Tłumy w sklepach w całej Polsce po luzowaniu obostrzeń

Od soboty galerie handlowe mogły zostać ponownie otwarte z zachowaniem nowych zasad sanitarnych. W całej Polsce kolejki do najpopularniejszych sklepów ciągną się przez całe pasaże tych obiektów.

Po trzech tygodniach ponownie otwarto galerie handlowe. Nie można korzystać z restauracji ani placów  zabaw dla dzieci. Sklepy funkcjonują w ścisłym reżimie sanitarnym. Klienci muszą nosić maseczki i dezynfekować ręce przed wejściem do sklepu. Obsługa pilnuje limitu osób w każdym sklepie. Za nieprzestrzeganie wytycznych grożą surowe kary pieniężne. W dalszym ciągu w tygodniu od 10 do 12 obowiązują godziny dla seniorów.

W grudniu miłośnicy zakupów będą mogli wybrać się do sklepów także w niedziele handlowe, które przypadają na 6, 13 i 20 grudnia.

Zobacz wideo Będzie nowy podatek, sklepy zapłacą za korki? "Nie chcemy ryzyka wzrostu cen"

Długie kolejki do popularnych sklepów

W sobotę natomiast, w dużych miastach, na zakupy w najpopularniejszych sklepach w galeriach handlowych przyjdzie nam trochę poczekać w kolejce. I tak np. w Galerii Katowickiej dużą popularnością cieszy się sklep TK Maxx z markową odzieżą, donosi na Twitterze Bartosz Wojsa z "Super Expressu". - Kolejki do TK Maxx przez pół galerii. Za darmo coś dają? - pyta retorycznie dziennikarz.

Podobna sytuacja ma miejsce w Galerii Mokotów w Warszawie. Jeden z klientów pisze o kolejce, która ustawiała się przed sklepem już od siódmej rano.

Widziałem zdjęcia z Galerii Mokotów Waw. Nie chcecie tego widzieć. Kolejki do np. sklepu LEGO gdzie jest -200zł(!) na oko na 200 osób (znam dokładnie rozpiskę promocji ;p i tyle wychodzi względem online, mimo że -40% na wybrane). Ustawiali się od 7. To samo inne sklepy firmowe

- pisze na Twitterze jeden z klientów Galerii. 

O kolejkach i braku miejsc na parkingach w słupskich centrach handlowych informuje z kolei serwis GP24.pl.

Od 28 listopada zmiana obostrzeńNowe obostrzenia. Od dzisiaj zmiany w działalności galerii handlowych

Oblężenie sklepów

Po dłuższym zamknięciu otwarto także sklepy meblowe. Przed warszawskim salonem IKEA również zgromadził się tłum ludzi. Jak podają osoby stojące w kolejce, ludzie czekali jeszcze przed otwarciem o godzinie dziewiątej. W mniej popularnych sklepach wymiana klientów odbywa się na bieżąco i na wejście nie trzeba czekać. Jednak na parkinach sporej części galerii w Polsce możemy mieć jednak spory kłopot z zaparkowaniem auta.

Premier Włoch Giuseppe ConteWłochy. Czy Święty Mikołaj będzie mógł rozwozić prezenty? Premier odpowiada