Podano listę 185 znanych toksycznych kosmetyków. Większość z nas używa ich na co dzień

Aż 185, dostępnych także w Polsce, kosmetyków może zawierać toksyczne, potencjalnie szkodliwe dla zdrowia substancje. Na czarnej liście jednej z organizacji konsumenckich znalazły się produkty Adidas, Axe, Colgate, Garnier, Head&Shoulders czy L'Oréal.

Jak informuje Reuters, francuska organizacja konsumencka UFC Que Choisir opublikowała listę 185 kosmetyków, które - jej zdaniem - mogą być niebezpieczne dla zdrowia. Chodzi m.in. o kremy, szampony, dezodoranty, płyny po goleniu, pasty do zębów i perfumy.

Czytaj też: Johnson & Johnson zapłaci za zgon związany ze stosowaniem talku

UFC Que Choisir zaznacza, że zawarte w nich substancje można stosować legalnie, tak więc producenci kosmetyków nie łamią prawa. Jednak zdaniem organizacji ich użytkownik musi liczyć się z możliwością wystąpienia niepożądanych efektów takich jak na przykład alergie, podrażnienia czy zaburzenia endokrynologiczne.

- W świetle braku odpowiednich przepisów europejskich, chcemy wywierać presję na producentów, poprzez kształtowanie zachowań zakupowych konsumentów - wyjaśnia Olivier Andrault, który prowadził badania dla UFC-Que Choisir.

Na liście kosmetyki znane z półek w polskich sklepach

 

Na czarnej liście UFC-Que Choisir znalazły się m.in. antyperspiranty Adidas i Axe, pasty do zębów i płyny do płukania jamy ustnej Carrefour, pasty do zębów Colgate, kremy i antyperspiranty Dove, pasty do zębów Elmex, kremy Garnier, szampony Head&Shoulders, kremy i żele L'Oréal, kremy Nivea, płyny do płukania Oral-B, dezodoranty Playboy czy pasty do zębów Signal.

Dla przykładu, w badaniu wskazano osiem rodzajów nawilżanych chusteczek dla niemowląt i dzieci wytwarzanych przez m.in. L'Oreal, Beiersdorf Nivea czy Procter & Gamble. Zawierają fenoksyetanol, składnik konserwujący, który może być toksyczny i szkodliwy dla zdrowia.

Ponad 100 produktów na liście ma substancje zmieniające gospodarkę hormonalną organizmu. Ponad 50 z nich ma chemiczny filtr Ethylhexyl Methoxycinnamate, który jest dodawany do kremów z filtrem UV, przenika przez skórę i zachowuje się jak hormony.

- Pomimo wielokrotnych ostrzeżeń toksykologów i dermatologów producenci wciąż nie zmienili swoich praktyk - zauważa UFC-Que Choisir.

Producenci kosmetyków uspokajają

 

W odpowiedzi na badania, Francuskie Stowarzyszenie Producentów Kosmetyków (FEBEA) podkreśliło, że sprzedawane we Francji kosmetyki są bezpieczne, gdyż wytwarzane są zgodnie z przepisami europejskimi, które uważa się za najbardziej restrykcyjne na świecie.

L'Oreal z kolei podał w oświadczeniu, że wszystkie produkty i składniki są rygorystycznie oceniane, zanim zostaną wprowadzone na rynek.

Lista, którą opublikowała UFC-Que Choisir jest TUTAJ