"Korea Północna" vs. "statystyka kłamie". Piekary Śląskie są najbiedniejszym miastem w Polsce? [WASZYM ZDANIEM]

Były lamenty, były drwiny, były słowa oburzenia i wsparcia. Materiał o Piekarach Śląskich, w którym pokazaliśmy, jakie problemy trapią miasto, wywołał burzę komentarzy. Jedni widzieli na ulicach Koreę Północną, inni oponowali, pisząc, że statystyka kłamie. Jak to więc jest z tymi Piekarami?
"To nie żadne Piekary? To Koreę Kim Dżong Una widzę chyba" - napisał jeden z komentujących, "zygi.1702" pod naszym materiałem o Piekarach Śląskich.

Pisaliśmy w nim, że miejscowość widnieje na pierwszym miejscu miast o najniższych dochodach budżetu na jednego mieszkańca - 3511,90 zł (dane GUS na koniec 2014 r.). Stopa bezrobocia jest tam o kilka procent wyższa niż w całym woj. śląskim i w 2013 r. wynosiła 17 proc. Dwa miesiące temu bezrobocie spadło do 13 proc. i nadal było wyższe niż średnia dla całego województwa - 8,2 proc. Tyle mówi statystyka. To właśnie ona najbardziej rozdrażniła niektórych internautów.

Statystyka kłamie czy złe zarządzanie?

Nasz czytelnik "fcknzs" nie miał wątpliwości - Piekary Śląskie mają się dobrze.

"Statystyka jak zwykle okazuje się największym kłamstwem. W Piekarach nie ubywa mieszkańców tak szybko jak w innych miastach, nie tylko okolicznych. Ceny nieruchomości są też wyraźnie wyższe niż w sąsiednich gminach. Dlaczego? Bo to przede wszystkim spokojne i zadbane miasteczko, z miejscami w przedszkolach i całkiem dobrymi szkołami. Znikoma przestępczość, dobra komunikacja (od niedawna biegnie tędy autostrada A1), rozsądna zabudowa" - punktował.

Innego zdania był za to internauta "ustawsobienick". Czytelnikowi nie spodobało się podejście urzędu miasta do inwestorów. "Jeżeli ktoś w UM myśli, że remont budynku czegoś, co nazwali Inkubatorem Przedsiębiorczości, jest tworzeniem tego, co pojęcie inkubator przedsiębiorczości oznacza, to cały referat rozwoju miasta powinien być wyczyszczony" - napisał. I dodał: "Tak właśnie wygląda miasto źle zarządzane".

Piekarzanie murem za miastem

Swoją wizję miasta mają również sami piekarzanie. W lwiej części ich głosy były pozytywne. Wyraźnie widać, że mieszkańcy to największy potencjał tego miejsca. "Piekary Śląskie są dobrym miejscem do życia. Są blisko stolicy województwa, ale i innych dużych miast, jak Bytom, Zabrze, Gliwice, blisko lotnika w Pyrzowicach, a do tego z węzłem autostradowym" - punktuje w mailu do redakcji pan Łukasz, mieszkaniec Piekar Śląskich.

Czytelnik dodaje jednak łyżkę dziegciu. "Nie ulega wątpliwości, że przemiany gospodarcze, likwidacja wielu zakładów pracy, w tym kopalni Andaluzja, ograniczone funkcjonowanie, w porównaniu do jeszcze lat 90., KWK Piekary spowodowało, że miasto jest może i biedne" - pisze mieszkaniec, by przejść zaraz do zalet. Jakich?

"Miasto może szczycić się nie tylko urazówką, bazyliką, ale i lokalnym radiem, ciekawymi wydarzeniami artystycznymi, jakie odbywają się choćby w ośrodku kultury Andaluzja, osiągnięciami piekarskich sztangistów, turystyką sakralną itd. W przyszłym roku oddajemy nowy pawilon szpitala miejskiego, wyremontowaną salę sportową, kolejne boisko ze sztuczną nawierzchnią. Może jako miasto jesteśmy biedni, dlatego tym bardziej bardzo rozważnie wydajemy każdy grosz z miejskiego budżetu" - pisze pan Łukasz.



Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas



Więcej o: