Uber wchodzi do Trójmiasta. "Postrach taksówkarzy" ma już w Polsce 200 tys. klientów

Uber zaczął działać w Gdańsku, Gdyni i Sopocie. To kolejne po Warszawie i Krakowie miasta, w których działa amerykański gigant.
- Gdańsk i całe Trójmiasto to dla nas naturalna przestrzeń, oferująca otwartość i przedsiębiorczość. Funkcjonuje tu duża społeczność studencka i startupowa. To wymagający klienci, ale dzięki ich opinii możemy stale się rozwijać. Odnotowaliśmy już 10 tys. osób, które pobrały naszą aplikację i próbowały przez nią zamówić przejazd na terenie Trójmiasta jeszcze przed debiutem usługi - to jest dla nas najlepszy argument, aby właśnie tu rozwijać swoją działalność - powiedział Kacper Winiarczyk, rzecznik Uber Polska. Jak pisał "Dziennik Gazeta Prawna", z Ubera korzysta w Polsce już 200 tys. osób.

Kim są kierowcy Ubera?

Wszyscy kierowcy zarejestrowani na platformie UberPOP mają prawo jazdy zweryfikowane przez Ubera przed aktywowaniem ich kont. Ponadto kierowcy muszą mieć ukończone 21 lat, ważne ubezpieczenie i zaświadczenie o niekaralności, brak wykroczeń w ruchu drogowym oraz własny pojazd.

- UberPOP jest częścią rewolucji w transporcie miejskim. Ta nowa platforma zmienia sposób poruszania się po mieście i kształtuje przyszłość postępowych miast europejskich. Uważamy, że w przyszłości będziemy mniej korzystać z własnych samochodów, za to dzięki wspólnym przejazdom będą one bardziej efektywnie wykorzystywane, a ich negatywny wpływ na środowisko zostanie znacznie ograniczony - dodał Kacper Winiarczyk.

Mieszkańcy Trójmiasta po wpisaniu kodu "UBERTROJMIASTO" otrzymają 50 zł na dwa przejazdy po 25 zł.

Uber w Polsce

Uber obecny jest w Warszawie od lipca ubiegłego roku. Miesiąc temu usługę przewozu UberPOP uruchomił także w Krakowie. W Polsce firma jest tylko pośrednikiem pomiędzy pasażerem a kierowcą. Jak zaznaczała od samego początku Swathy Prithivi odpowiedzialna za rozwój jej działalności w naszym kraju, firma nie jest przewoźnikiem, ale jedynie dostawcą aplikacji.

Czytaj też: "Problemy Ubera biorą się z przestarzałego prawa. 20-30 lat temu nikt nie myślał jeszcze o smartfonach" >>>

Od początku swej działalności Uber znalazł się pod ostrzałem konkurencji, czyli licencjonowanych taksówkarzy. Niezadowolenie z powodu ekspansji w europejskich miastach tańszego konkurenta szoferzy wyrażali w ubiegłym roku, strajkując m.in. w Anglii, Francji, Niemczech i Hiszpanii.

W Belgii, Francji, Niemczech, Holandii i Hiszpanii firma miała sądowe zakazy prowadzenia działalności w związku z naruszaniem przepisów o licencjonowanych przewozach. Falę krytyki wywołała również kwestia możliwości zapewnienia przez Ubera odpowiedniego poziomu bezpieczeństwa jego pasażerom.

We wrześniu 2014 r. w Niemczech zakazano firmie świadczenia usługi UberPOP. Naruszenie zakazu groziło sankcją 250 tys. euro, a w ostateczności nawet karą więzienia dla kierowcy. Frankfurcki sąd stwierdził w orzeczeniu, że kierowcy Ubera nie mają wymaganych pozwoleń ani wykupionych ubezpieczeń, które umożliwiałyby im świadczenie usług przewozu osób.

Czym jest Uber?

To aplikacja mobilna, dzięki której zamówimy transport osobowy za pomocą smartfona, czyli w prostych słowach: konkurencja dla korporacji taksówkowych. Na podstawie naszej lokalizacji program proponuje kierowców znajdujących się w naszej okolicy, a my wybieramy, który z nich zawiezie nas do celu.

Aplikacja Uber dostępna jest w sklepach App Store (dla urządzeń z systemem iOS), Google Play (Android) oraz Windows Phone Store. Po jej zainstalowaniu należy się zarejestrować i podać numer karty płatniczej, z której pobierane będą opłaty za przejazdy. Gdy konto zostanie założone, będziemy już mogli zamawiać przewozy na dowolny adres w Warszawie i Krakowie.

Uber to typowy start-up założony w 2009 r. w San Francisco przez Garretta Campa i Travisa Kalanicka. Panowie zaczynali od oferowania klientom przewozów luksusowymi autami Lincoln, Cadillac czy BMW serii 7. W 2010 r. firmę dofinansowała grupa aniołów biznesu z Doliny Krzemowej, a rok później kilku inwestorów (m.in. Goldman Sachs i Menlo Ventures) włożyło w start-up ponad 40 mln dol. W 2012 r. ofertę firmy rozszerzono o UberX - usługę dla przeciętnego Smitha, czyli wygodny transport typowymi autami miejskimi. Od niedawna w cenniku znalazły się również usługi kurierskie na Manhattanie. Z ciekawszych przedsięwzięć warto również wspomnieć eksperymentalną ofertę UberChopper, czyli przelot helikopterem z Nowego Jorku do The Hamptons w cenie 3 tys. dol.

Plusy aktualnej oferty Ubera to przede wszystkim prostota obsługi, płatności bezpośrednio w aplikacji, czyli brak jakichkolwiek rozliczeń z kierowcą, oraz możliwość wystawienia indywidualnej oceny konkretnemu szoferowi. Platforma Uber zapewnia alternatywny transport w ponad 312 miastach w 60 krajach na całym świecie.



Więcej o: