Darmowy wstęp na siłownię i jacuzzi. Fiskus zadba o swoich urzędników. Ile to będzie nas kosztować?

Fiskus bierze się za swoich pracowników. Resort finansów chce poprawić tężyznę fizyczną urzędników skarbowych. Wyśle ich na siłownie, fitness i pływalnie - pisze "Puls Biznesu". Ile to będzie nas kosztować?
Ministerstwo Finansów ogłosiło przetarg na udostępnienie skarbowcom i ich rodzinom obiektów sportowych. Jak informuje "PB", ćwiczenia mają służyć zwiększeniu tężyzny fizycznej urzędników skarbowych, a tym samym ich wydajności i motywacji do działania.

Karnet Open i jacuzzi

Od zwycięzcy przetargu oczekuje się zapewnienia urzędnikom karnetu Open, czyli nieograniczonego dostępu, 7 dni w tygodniu, do co najmniej 1,5 tys. obiektów w całej Polsce.

Pracodawca chce zapewnić swoim pracownikom pełny zakres usług. Co to oznacza? M.in. darmowe wejścia na siłownie, zajęcia pilates, stretchingu, aerobiku i jogi, a po wysiłku - relaksującą saunę i jacuzzi.

Tężyzna za ponad 800 tys. zł

Ponadto w każdym mieście wojewódzkim urzędnicy mają mieć dostęp do co najmniej jednego basenu, a w Warszawie - przynajmniej do dziesięciu. Ile nas to będzie kosztowało? Resort szacuje, że całkowita wartość zamówienia (bez VAT) powinna zamknąć się w kwocie 200 tys. euro, czyli ponad 800 tys. zł.

W całym aparacie skarbowym zatrudnionych jest blisko 64 tys. pracowników. W przeprowadzonej ankiecie wstępne zainteresowanie wyraziło 380 osób. Resort jest jednak przekonany, że chętnych będzie więcej.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas





Więcej o: