W Lufthansie mniej miejsca na nogi niż w Ryanairze. W nowych Airbusach linii lataj lepiej tylko klasą biznes

To już koniec podziału na tanie i drogie linie lotnicze? Lufthansa kupuje nowe samoloty, w których miejsca na nogi będzie mniej niż w Ryanairze.
Każdy, kto kiedykolwiek leciał tanimi liniami, wie, że jedną z niedogodności, z którymi trzeba się pogodzić, szukając niższej ceny biletu, jest mniejsza przestrzeń na nogi, czyli odległość między rzędami siedzeń.

Już niebawem ma się to jednak zmienić. Jak donosi portal Fly4free, niemiecka Lufthansa jako pierwsza linia na świecie odbierze od Airbusa 101 maszynę A320neo. Co w tym niezwykłego? Zmodernizowany model A320 jest w stanie pomieścić 180 pasażerów, czyli o 12 więcej niż jego poprzednia wersja. Niestety, coś za coś.

Zwiększenie liczby foteli wymusiło ich zagęszczenie, a zatem zmniejszenie odległości między rzędami. W nowej maszynie pasażerowie klasy ekonomicznej będą mieli zaledwie 71 cm wolnej przestrzeni, czyli o 5 cm mniej niż podróżujący Ryanairem. W klasie biznes miejsca ma być trochę więcej - 81 cm.

Oznacza to więc, że dla osób, które potrzebują więcej miejsca na nogi, bardziej komfortowa będzie podróż tańszym Ryanairem, który zapowiedział, że w nowych Boeingach 737-Max 200, które zasilą jego flotę w 2019 r., przestrzeń między rzędami foteli ma być jeszcze większa.

Lufthansa jako pierwsza linia na świecie dostanie nowe Airbusy A320neo. Mają one latać na większości europejskich tras przewoźnika, a także innych linii z jego grupy (w tym Swiss i Austrian). Drugie w kolejce po nowy model Airbusa stoją już Qatar Airways.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas