Banki w Polsce mają problemy z powodu z podatku bankowego? Szykują się spore zwolnienia

Postępująca rewolucja technologiczna i wprowadzony 1 lutego podatek bankowy to najważniejsze powody zwolnień w bankach. Planuje je m.in. Getin Noble, PKO BP, BGŻ BNP Paribas czy Raiffeisen.
Getin Bank, BPH, BGŻ BNP Paribas, Raiffeisen Bank Polska, Zwolnienia

Kilka dni temu o planowanych zwolnieniach poinformował Getin Noble Bank, który planuje ograniczenie kosztów operacyjnych. Bank znanego polskiego miliardera Leszka Czarneckiego do końca tego roku chce w ramach zwolnień grupowych ograniczyć zatrudnienie o maksymalnie 15 proc. Dziś zatrudnia 5,6 tys. osób, pracę może więc stracić nawet 840 z nich.

Wiadomo, że zwolnienia w Getin Noble Bank mają związek ze wzrostem wymogów kapitałowych i wprowadzeniem podatku bankowego, a także nałożonymi nań nowymi obciążeniami. Chodzi m.in. o niemały wzrost składek na Bankowy Fundusz Gwarancyjny, utworzenie Funduszu Wsparcia Kredytobiorców oraz wypłatę środków z tytułu upadku SK Banku.

Spór zbiorowy w BPH

Getin Noble Bank nie jest jedynym, który w ostatnim czasie zapowiedział redukcję zatrudnienia. W grudniu ub. r. o planowanych w 2016 roku zwolnieniach grupowych informował PKO BP. Z największego banku w Polsce odejść może nawet 836 osób spośród 26 tys. zatrudnionych. Na ich miejsce będą przyjmowani nowi pracownicy, ale na gorszych warunkach.

Z utratą posad musi się liczyć także część pracowników Banku BPH, który dwa miesiące temu przedstawił plan transformacji biznesowej na lata 2015-2020. Zakłada ona m.in. ograniczenie zatrudnienia o maksymalnie 1706 osób. Część z nich ma znaleźć pracę w placówkach partnerskich banku.

Zwolnienia w Banku BPH są powodem sporu zbiorowego, w jaki weszły z nim trzy organizacje związkowe. NSZZ Pracowników Bankowości "Bankowiec" Międzyzakładowa Organizacja Związkowa, NSZZ "Solidarność" Organizacja Zakładowa w Banku BPH SA i Niezależny Związek Zawodowy Pracowników Bankowości i Usług "Dialog 2005" żądają dodatkowych odszkodowań dla pracowników, którzy stracą posady w związku ze zwolnieniami grupowymi planowanymi do 2020 roku.

Zwolnienia w dużej części banków

W 2016 roku zwolnienia będą trwały także w banku BGŻ BNP Paribas, który rok temu zawarł ze związkami zawodowymi porozumienie, na mocy którego w ciągu dwóch lat odejdzie niemal 1800 osób. W tym przypadku, poza podatkiem bankowym, jako powód zwolnień podaje się rozpoczętą w kwietniu 2015 r. fuzję BNP Paribas Banku Polska i BGŻ.

Zwalniać chce także Raiffeisen Bank Polska, który planuje 300 wypowiedzeń definitywnych oraz wypowiedzenia zmieniające warunki pracy i płacy, a także Idea Bank, skąd odejść mają 73 osoby.

W środowisku bankowym mówi się, że na tym nie koniec. Może powtórzyć się sytuacja sprzed trzech lat, kiedy zatrudnienie redukowały niemal wszystkie banki, m.in. Raiffeisen, Citi Handlowy, Nordea, BPH, BNP Paribas czy BGŻ.

Co więcej, podatek bankowy nie jest jedynym zagrożeniem dla banków w Polsce. W perspektywie jest jeszcze ewentualna ustawa antyfrankowa, według wyliczeń Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową ma ona kosztować 13,6 mld zł.