Kupił sok Tymbarku i zobaczył TO. Firma ma wytłumaczenie. "Przykro nam. Nie mamy wpływu..."

Pan Aleksander musiał być zdziwiony, kiedy zobaczył w swoim soku Tymbark Multiwitamina coś na kształt czarnej kostki. Co to jest? Skąd się wzięło? Na odpowiedź firmy nie trzeba było długo czekać.
Dział jakości Tymbarku ma od kilku dni sporo pracy. Wszystko przez wpis pana Aleksandra na Facebooku, w którym zapytał firmę o dziwne znalezisko w kupionym wcześniej soku Multiwitamina. "Czy Tymbark jest w stanie mi wyjaśnić, co właśnie wypiłem?" - napisał zaniepokojony klient. Odpowiedź nadeszła natychmiastowo.

Dobry wieczór. Czy Tymbark jest w stanie mi wyjaśnić, co właśnie wypiłem?

Posted by Aleksander Gawin on 4 stycznia 2016


"Informujemy wszystkich, że w pilnym trybie nasz Dział Jakości wyjaśnia tę sytuację. Przykro nam, że zdarzenie to miało miejsce. Weryfikujemy szczegóły w tym względzie." - tłumaczyło w komentarzu pod zdjęciem biuro prasowe firmy. My postanowiliśmy dopytać, co stało się z sokiem pana Aleksandra i czy trzeba mieć się na baczności, kupując inne produkty tej marki.

"Mogło dojść do uszkodzenia opakowania"

Dorota Liszka, rzeczniczka prasowa koncernu Maspex, do którego należy Tymbark, ma wytłumaczenie tajemniczego znaleziska. - Podejrzewamy, że w trakcie procesu logistycznego mogło dojść do uszkodzenia opakowania, co doprowadziło do zepsucia się soku - wyjaśnia. Czy tak wygląda popsuty sok? Tajemnicza czarna kratka została już wysłana do firmy i badania właśnie trwają.

Według rzeczniczki zainstalowane na linii produkcyjnej urządzenia nie pozwalają na przedostanie się do produktu żadnego elementu obcego i technicznie wykluczają zapakowanie z napojem jakichkolwiek niepożądanych ciał obcych. Stąd przypuszczenie, że sok mógł popsuć się w transporcie.

- Pragnę podkreślić, że produkt przebywał poza naszym magazynem ponad połowę okresu przydatności do spożycia. Niestety, nie mamy wpływu na postępowanie z naszymi produktami na wszystkich etapach dystrybucji. Oczywiście nie zmienia to faktu, że ponosimy pełną odpowiedzialność za produkty, które produkujemy, i w żadnym wypadku nie zwalniamy się z tej odpowiedzialności - zapewnia Liszka.

Czy inni klienci mogą mieć powody do niepokoju? Tymbark sprawdza całą partię produktów, ale wydaje się, że był to przypadek jednostkowy. Pan Aleksander dostał od firmy paczkę z pełnowartościowymi produktami do degustacji. Na pocieszenie.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas



Więcej o:
Komentarze (215)
Kupił sok Tymbarku i zobaczył TO. Firma ma wytłumaczenie. "Przykro nam. Nie mamy wpływu..."
Zaloguj się
  • wiktormarzena

    Oceniono 6 razy -6

    ...to paczka prezerwatyw. Dymaja olka gawina, ale z kultura i poszanowaniem...w gumie...

  • Andrzej Małek

    Oceniono 6 razy -6

    Artykuł sponsorowany?
    przez samego Tym barka? To popełnili samobója
    A może to konkurencja zrobiła takiego psikusa?
    Ja stawiam na to pierwsze-nieudana szeptanka😊

  • benkenobik

    Oceniono 7 razy -5

    Ośle Damianie Szymański z GW!
    Wziąłeś łapówkę od konkurencji by niszczyć dobrą markę!
    Weź koło i walnij się w czoło!

    Tymbark jest jednym z najlepszych i najuczciwszych producentów
    soków w Polsce. Wystarczy spróbować to co stoi na półce obok
    soków Tymbarka. Hiena zagnieżdżona w GW wzięła się za
    niszczenie marki.... debil...

  • 4jaco

    Oceniono 5 razy -5

    Nigdy już nie kupię nic z Tymbarku tfuuu!

  • siekier35

    Oceniono 5 razy -5

    kogoś to dziwi?
    dostawca towaru na sok potrafi stać pod zakładem w kolejce +48h
    słoneczko żwawo operuje,plac mokry po kostki a 100 m dalej ludzie kwiatki podlewają bo susza.
    i z towaru który zakwitł na przyczepach/naczepach pędzi się pyszne soczki.
    widać pleśnie uodporniły się na pasteryzację.
    bo nawet na tłoczni ludzie nie piją nigdy soku z pierwszej prasy

  • clemenza1000

    Oceniono 4 razy -4

    Skurw...syny maspexowskie.scierwo sprzedaja i jeszcze drogo.

  • lukasz2711

    Oceniono 8 razy -4

    Gdybyśmy byli w USA za takie coś firma zamiast durnych tłumaczeń czym prędzej szukałaby kontaktu z klientem przed biegłymi kancelariami prawniczymi aby jak najszybciej zawrzeć ugodę i nie narażać się na proces. A u nas głupie tłumaczenia jak do hermetycznie zamkniętego soku mogło dostać się cokolwiek poza linią produkcyjną??

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX