Produkowali fałszywe kamizelki ratunkowe dla uchodźców. Ich użytkownicy natychmiast szli na dno

Turecka policja zabezpieczyła w nielegalnym warsztacie kamizelki ratunkowe sprzedawane syryjskim uchodźcom. Tym razem niska cena nie szła w parze z jakością.
Podczas nalotu na nielegalne warsztaty w mieście Izmir, w których do pracy wykorzystuje się syryjskie dzieci, turecka policja zabezpieczyła ponad 1,2 tys. kamizelek ratunkowych. Jak informuje Hurriyet Daily News, były one sprzedawane uchodźcom usiłującym dostać się do Grecji drogą morską.

Wadliwe kamizelki okazały się wypełnione materiałem kompletnie nieprzystosowanym do utrzymania użytkownika na powierzchni wody. Mało tego, wypełnienie po zamoczeniu nabierało tak dużej masy, że osoba ubrana w kamizelkę natychmiast szła na dno.

Nabywców kusiła niska cena. Kamizelki kosztowały jedyne 20 lir, podczas gdy pełnowartościowy produkt jest sprzedawany za co najmniej 70 lir.

Wiadomość o przejęciu w sumie 1263 kamizelek ukazała się w mediach dzień po informacji o znalezieniu na wybrzeżu Morza Egejskiego ciał 31 imigrantów, którzy chcieli drogą morską dostać się na wyspę Lesbos.

Podczas policyjnego nalotu na nielegalną fabrykę kamizelek zatrzymano cztery osoby, w tym dwie syryjskie dziewczynki.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas



Więcej o: