Tankujesz 20 l, do baku trafia 18,5. Co szósty odmierzacz paliwa oszukuje

Inspekcja Handlowa skontrolowała stacje benzynowe. A konkretnie odmierzacze paliw. I ma dobrą wiadomość dla kierowców - większość z tych urządzeń spełnia wymagania. Jednak spośród sprawdzonych 243 aż 40 nieprawidłowo wskazywało ilość tankowanego paliwa.
Inspekcja Handlowa w II i III kwartale 2015 r. sprawdziła 243 odmierzacze paliw na 80 stacjach. Kontrola została przeprowadzona na terenie całego kraju, a przedsiębiorcy zostali wytypowani losowo. Łącznie zastrzeżenia wzbudziło 57 odmierzaczy ze względu na: błędne wskazanie ilości tankowanego paliwa (40 urządzeń, 16,4 proc.) i nieprawidłową instrukcję użytkowania (32 urządzenia, 13,2 proc.).



Badania wykazały, że nieprawidłowe wskazania wahały się od +0,14 proc. do +7,2 proc. na niekorzyść klientów. Oznacza to, że kierowcy tankowali mniej paliwa, niż wynikałoby ze wskazań urządzenia.

W raporcie z kontroli Inspekcja Handlowa zauważa, że nawet przekroczenie dopuszczalnego błędu granicznego o +7 proc. nie jest łatwo zauważalne dla przeciętnego konsumenta z uwagi na to, że konsumenci rzadko tankują pusty bak do pełna, a tylko wtedy najłatwiej jest zauważyć różnicę pomiędzy ilością zatankowanego paliwa a maksymalną pojemnością baku.

IH informuje, że wszystkie zakwestionowane nieprawidłowości zostały wyeliminowane. Po kontroli urządzenia, które błędnie odmierzały ilość paliwa, zostały wymienione lub po naprawie ponownie zalegalizowane przez organy administracji miar, a instrukcje obsługi poprawione.

Inspekcja Handlowa nie podaje adresów stacji, na których wykryła nieprawidłowości.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas





Więcej o: