Ceny żywności są najniższe od siedmiu lat. Ekspert: "Dwa produkty jednak zdrożeją na pewno"

W styczniu ceny żywności i napojów bezalkoholowych były wyższe od tych z początku ubiegłego roku o 0,1 proc. Nie należy się jednak spodziewać wyraźnego odbicia cen żywności, która na całym świecie jest najtańsza od niemal siedmiu lat. Dopiero czwarty kwartał przyniesie zwyżkę cen mleka i mięsa.
- Patrząc na globalne tendencje na rynku żywności, jak również na czynniki krajowe, oczekujemy, że inflacja cen żywności w I poł. roku będzie kształtowała się nieznacznie powyżej zera - mówi Jakub Olipra, ekonomista banku Crédit Agricole. - W IV kwartale nastąpi znaczący wzrost dynamiki, do ok. 1,5 proc. pod koniec roku. Niemniej jednak ceny żywności pozostaną niskie.

Wieprzowina i mleko w górę

Głównym czynnikiem oddziałującym na przyspieszenie inflacji będzie według ekonomisty ożywienie na rynku mleka, które podbije jego ceny oraz wzrost cen mięsa drobiowego i wołowego. W mniejszym stopniu podrożeje wieprzowina.

Ale to wszystko dopiero w ostatnim kwartale roku. Dodatkowo do dynamiki dołoży się tzw. niska baza, czyli to, że bieżące ceny porównywane będą z ich niskim poziomem z ubiegłego roku. W ciągu dwunastu miesięcy 2015 roku ceny żywności spadły o 1,8 proc., wskaźnik ogólny - o połowę mniej.

Kupujmy owoce i warzywa

Ceny w dół ciągnąć mogą w tym roku owoce i warzywa. Rok temu były drogie ze względu na suszę.

- W miesiącach letnich, w zależności od tego, jak będą kształtowały się zbiory owoców i warzyw, oczekujemy spadku cen w skali roku z uwagi na efekt wysokiej bazy z 2015 roku - prognozuje Olipra. - W ubiegłym roku mieliśmy do czynienia z suszą rolniczą na znacznym terenie kraju, co doprowadziło do znacznych podwyżek cen, zwłaszcza warzyw kapustnych i korzeniowych. Zakładając, że tegoroczne zbiory ukształtują się na średnim poziomie dla poprzednich lat, czyli wyższym niż w 2015 roku, to będzie to czynnik oddziałujący w kierunku spadku ich cen w ujęciu rocznym, czyli obniżenia inflacji żywności w Polsce.

Żywność od dawna nie była tak tania

Wzrostowi cen w Polsce nie sprzyja sytuacja globalna. Jak podała FAO (Organizacja Narodów Zjednoczonych ds. Wyżywienia i Rolnictwa), obliczany przez nią indeks cen żywności miał w styczniu poziom najniższy od niemal siedmiu lat, od kwietnia 2009 roku.

Potaniały wszystkie składowe indeksu, czyli mięso, nabiał, zboża, olej roślinny, a nawet cukier, który wcześniej wyraźnie drożał.

Co ma wspólnego żywność z ropą naftową?

- Ceny żywności są bardzo silnie skorelowane z cenami ropy naftowej - tłumaczy zjawisko ekonomista Crédit Agricole. - Wynika to z trzech czynników: po pierwsze, znaczną część kosztów produkcji rolniczej stanowią właśnie ceny ropy, ceny paliw. Drugim czynnikiem jest szerokie zastosowanie produktów rolnych w produkcji biopaliw. Trzecim wreszcie są instrumenty Commodity Index Swap, które zawierają w sobie ceny różnych surowców: rolnych, metalicznych i energetycznych. Handel nimi odbywa się przez inwestorów instytucjonalnych i w sytuacji, gdy spada cena jednego z surowców, automatycznie, by zrównoważyć strukturę indeksu, wyprzedawany jest inny surowiec, co powoduje spadek jego ceny.

Ropa naftowa tanieje niemal nieprzerwanie od połowy 2014 roku. Jej cena w tym czasie spadła z około 100 dolarów za baryłkę do ok. 30 dolarów.

Coś niedobrego może dziać się z cukrem

Według prognoz jedynym produktem spośród podstawowych grup, który może w tym roku podrożeć, jest cukier. Jak szacuje centrum analityczne Platts Kingsman, jego deficyt na światowym rynku ma sięgnąć 7 mln ton w sezonie 2016/2017. To zwiększa prawdopodobieństwo wzrostu cen.

- Równowaga na rynku cukru zostanie zakłócona - popyt będzie przewyższał podaż. Przyczynia się do tego zjawisko El Nino, które oddziałuje w kierunku obniżonych zbiorów trzciny cukrowej i produkcji cukru w Brazylii, będącej największym producentem trzciny cukrowej. Zmniejszone opady w Indiach i Tajlandii także będzie wpływać na niższą produkcję - przewiduje Olipra.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas



Więcej o:
Komentarze (34)
Ceny żywności są najniższe od siedmiu lat. Ekspert: "Dwa produkty jednak zdrożeją na pewno"
Zaloguj się
  • garmazeryjnystworca

    Oceniono 10 razy -2

    Ja odkąd Merkel otworzyła granice, to cały czas chodzę obwieszony w wieprzowinie.
    Koszty życia rosną diametralnie, ale cóż począć? Życie jest najcenniejsze!

  • normalny1977

    0

    Takiej nadwyżki żywności nie było nigdy. Wszystko tanieje wszystkiego jest za dużo. Pokłóciliśmy się ze wschodnim bratem i on przestał zamiatać do siebie wszystko co się do jedzenia nadawało. Oczywiście można znaleść wyjątki, ziemniaki są drogie, kasza gryczana czy kapusta kiszona, ale generalnie wszystko jest tanie, albo ceny nawet nie pokrywają kosztów produkcji tak jak w przypadku mleka czy wieprzowiny.

  • realistas

    0

    Skoro jest tak tania to oznacza, że producenci tracą, a jak stracą za dużo i padną to wzrośnie wielokrotnie.

  • lisa2

    0

    Cukier to pryszcz - w ciągu 2 ostatnich lat kupiłam go tylko 3 kg. - Na jedną osobę.

  • zoltan.hajdu

    0

    ile zdrożeją szczaw i mirabelki?

  • sqlap72

    0

    Wańkowicz stwierdził, a on się na tym znał, że: "cukier krzepi, wódka lepiej", nie ma się więc co martwić. Bimber z zacieru ziemniaczanego jest równie dobry, jak ten z cukru.

  • hipis3308

    0

    Jak rządziła PO z PSL,to była deflacja.Zaczął rządy PiS i mamy inflację 1,5%,a co będzie w 2017 roku.Pewnie inflacja na poziomie 500%

  • login-xyz

    0

    Ale kit, jak z komuny rodem! Oj, ale to chyba teraz jakas pisowska propaganda? Nasze tygodniowe zakupy w supermarkecie typu Carrefour, Tesco, Auchan wzrosly przez 7 lat o 100% a produktow wiecej nie ma. A ja juz nie pije i nie pale. :)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX