Najbardziej odludna wyspa świata szuka pracownika. Ma zajmować się zwierzętami i uczyć mieszkańców rolnictwa

Nie lubisz tłoku i chciałbyś pracować na łonie natury? Jeśli znasz się na rolnictwie i hodowli zwierząt, władze najbardziej odludnej wyspy na świecie mają ofertę w sam raz dla ciebie.
Tristan da Cunha to malutka wyspa położona na południowym Atlantyku, mniej więcej w połowie drogi między Kapsztadem i Montevideo. Ma powierzchnię niecałych stu km kw. i znajduje się na niej ok. 4 km kw. pastwisk, będących do dyspozycji 500 owiec i 300 sztuk bydła. Mieszkańcy w przydomowych ogródkach uprawiają ziemniaki, ale planują założenie plantacji innych warzyw oraz owoców, aby bardziej uniezależnić się od importu produktów spożywczych. Pomóc im w tym ma farmer-doradca, którego aktualnie poszukuje departament rolnictwa.



Fot. Brian Gratwicke/CC BY 2.0

Na czym ma polegać jego praca? Będzie odpowiedzialny za dzielenie się z mieszkańcami doświadczeniem i wiedzą z zakresu: sztucznego zapładniania i leczenia zwierząt hodowlanych oraz tworzenia, zarządzania i rozwoju sadów. Musi ponadto mieć pojęcie o uprawie roślin strączkowych w szklarniach oraz utrzymaniu zwierząt. Jest jeden warunek - doświadczenie to musi być zdobyte w Wielkiej Brytanii.

Farmer-doradca będzie zarządzał pracownikami departamentu, więc wymaga się od niego również wprawy w kierowaniu ludźmi. Dobrze widziana jest też znajomość specyfiki życia na wyspie i chęć integracji z "wyjątkową społecznością" Tristan da Cunha, liczącą 260 osób.



Fot. Michael Clarke/CC BY 2.0

Pensja do negocjacji

Co w zamian? Pensja będzie negocjowana na podstawie kwalifikacji i dotychczasowego doświadczenia, wiadomo jednak, że szef farmerów może liczyć na darmowe zakwaterowanie oraz transport na wyspę i z powrotem.

Chętni muszą przysłać mailem swoje CV i list motywacyjny liczący 250 słów. Czasu jest mało, termin na zgłaszanie kandydatur mija 12 lutego, a władze wyspy chcą, aby doradca zaczął pracę już w sierpniu. Kontrakt przewidziano na dwa lata. Ogłoszenie dostępne jest tutaj.

2,4 tys. km od sąsiadów

Archipelag Tristan da Cunha składa się z sześciu wulkanicznych wysp. Główna z nich, Tristan da Cunha, jest jedną z najbardziej odosobnionych zamieszkanych wysp na świecie. Najbliższym jej sąsiedztwem jest położona 2,4 tys. km na północ Wyspa Świętej Heleny.

Podróż na Tristan da Cunha z oddalonego o 2,8 tys. km Kapsztadu zajmuje siedem dni. Na wyspie nie ma lotniska, a port dostępny jest jedynie przez 60 dni w roku.



Fot. Brian Gratwicke/CC BY 2.0

Co można tam robić w wolnym czasie? Władze wyspy zachęcają kandydatów możliwością spacerowania, podziwiania przyrody, łowienia ryb oraz uczestniczenia w życiu towarzyskim. W jedynej na wyspie miejscowości znajdują się bowiem pub, kawiarnia, sala taneczna, basen i muzeum. W zaciszu domowym możliwy jest odbiór trzech kanałów telewizyjnych, które nadają "szeroki wybór filmów, seriali, filmów dokumentalnych, sportu, oper mydlanych oraz wiadomości".

Tristan da Cunha stanowi terytorium zamorskie Wielkiej Brytanii, której rząd zapewnia wyspie wsparcie finansowe w pewnych obszarach, zwłaszcza w sektorze opieki zdrowotnej. Wyspa jest w dużej mierze ekonomicznie niezależna, a jej głównym źródłem dochodów jest połów homarów, które są eksportowane do Stanów Zjednoczonych i Japonii.



Fot. Brian Gratwicke/CC BY 2.0

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas