Praca dla każdego kto chce, podwyżki sypią się jak rękawa. W Polsce nastały złote czasy?

36 proc. firm zamierza zwiększyć zatrudnienie - wynika z najnowszej edycji badania Randstad. Pracodawcy gęsto rozdają też podwyżki. Presja na rynku pracy jest duża, bo już połowa z nich ma trudności w zatrudnieniu osób o poszukiwanych kwalifikacjach.
Z prowadzonego co kwartał badania firmy Randstad wynika, że odsetek firm, które deklarują, że w najbliższych 6 miesiącach będą zwiększały zatrudnienie, wyniósł 36 proc. To najwyższy wynik w siedmioletniej historii badań i o 5 punktów procentowych więcej niż w poprzednim kwartale.

- Tak ambitne plany zwiększania zatrudnienia w polskich firmach są znakiem bardzo dobrej sytuacji przedsiębiorstw i zapowiadają dynamiczny okres na rynku pracy w nadchodzących miesiącach. To też oczywiście bardzo dobry sygnał dla pracowników, którzy z rozwoju rynku będą bardzo korzystać - komentuje Agnieszka Bulik, dyrektor ds. prawnych i public affairs w Randstad.

Najczęściej zwiększenie zatrudnienia planują firmy z regionu wschodniego - 43 proc. oraz północnego - 42 proc. Najmniej - 32 proc. badanych firm planuje zwiększenie zatrudnienia w regionie południowym.

Wśród branż najczęściej zwiększenie zatrudnienia planują firmy przemysłowe - 41 proc., firmy handlowe i naprawcze - po 41 proc. oraz zajmujące się budownictwem - 33 proc.

Wynagrodzenia w górę

W parze ze wzrostem liczby ofert pracy idzie wzrost wynagrodzeń. Jak wskazuje Randstad 3 na 10 przedsiębiorców deklaruje wzrost płac w najbliższych 6 miesiącach (wobec poprzedniego kwartału jest to spadek o 5 p.p., jednak należy zauważyć, że jest to drugi pod względem wysokości wynik w tym obszarze w siedmioletniej historii badania).

Zwiększanie wynagrodzeń mają w planie najczęściej firmy z regionu wschodniego - 42 proc. i działające w sektorze przemysłowym - 39 proc.

- Przyznawanie podwyżek pensji zazwyczaj odbywa się w firmach na przełomie roku. Dlatego bieżący spadek otwartości firm w tym obszarze na kolejne półrocze nie jest niespodzianką. Pamiętajmy, że ponad jedna trzecia firm już podniosła wynagrodzenia w okresie ostatnich 6 miesięcy. Obecny bardzo wysoki jak na tę porę roku wynik, jest odbiciem presji rynku - bez podwyżek pensji wiele firm będzie miało problemy z utrzymaniem dobrych pracowników - tłumaczy Agnieszka Bulik.

Gdzie ci ludzie?

Zamierzenia co do zatrudnienia są jednak ograniczone możliwościami polskiego rynku pracy - już w ubiegłym roku tylko połowie firm, które poszukiwały pracowników udało się zatrudnić założoną ich liczbę. 22 proc. musiało zatrudnić mniejszą niż założona liczbę pracowników, 18 proc. obniżyć swoje wymagania, a 8 proc. firm nie zapełniło wakatów.

Rekrutacja trwa dłużej zwykle np. w przypadku techników i robotników wykwalifikowanych, specjalistów z wyższym wykształceniem, inżynierów, ale też robotników wykonujących proste prace fizyczne - zwraca uwagę Ranstad.

Najwyższą zaś dostępnością na rynku pracy charakteryzują się pracownicy biurowi i administracyjni.

Główne bariery w przeprowadzaniu skutecznych rekrutacji w Polsce to wysokie oczekiwania finansowe kandydatów, lub brak kompetentnych osób. Przeszkodami są też emigracja zagraniczna oraz ograniczona mobilność kandydatów.

W 29. edycji badania przeprowadzonego dla IB Randstad przez TNS Polska uczestniczyło 1000 firm zatrudniających nie mniej niż 10 osób i reprezentatywnych dla regionów badawczych. Odpowiedzi udzielały osoby odpowiadające bezpośrednio za zarządzanie kadrami i rekrutację pracowników.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas