Ukąsił cię wąż? Ciesz się, że nie mieszkasz w Stanach. Zapłaciłbyś za leczenie ponad 150 tys. dol.

Ile kosztuje leczenie po ukąszeniu węża? W Stanach Zjednoczonych całkiem sporo. O ile ofiara nie ma ubezpieczenia. Pewien nieszczęśnik zapłaci ponad 150 tys. dol. za sześciodniowy pobyt w szpitalu.
Todd Fassler, mieszkaniec San Diego, chciał sobie zrobić selfie z grzechotnikiem. Skończyło się to tak, jak można było się spodziewać - wąż ukąsił Amerykanina, który musiał natychmiast udać się do miejscowego szpitala. Historia opowiedziana przez lokalną telewizję KGTV San Diego ma jednak drugie dno.

Kilka dni po zdarzeniu reporter KGTV Dan Haggerty na swym profilu na Twitterze zamieścił fotografię rachunku wystawionego przez szpital nieszczęsnej ofierze grzechotnika. Suma do zapłaty za sześciodniowe leczenie szpitalne jest imponująca: 153 161 dolarów.



Na rekordową kwotę składają się m.in. koszty lekarstw (ponad 83 tys. dol.), usług laboratoryjnych (22 tys. dol.), pobytu w szpitalu (38 tys. dol.) oraz prawie tysiąc dolarów za usługi radiologiczne. Jak widzimy na rachunku, ubezpieczenie pacjenta nie pokryje wydatków, a na spłatę astronomicznej kwoty dostał on 14 dni.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas



Więcej o:
Komentarze (253)
Ukąsił cię wąż? Ciesz się, że nie mieszkasz w Stanach. Zapłaciłbyś za leczenie ponad 150 tys. dol.
Zaloguj się
  • maxthebrindle

    Oceniono 562 razy 326

    No, ale tam nie mają tego paskudnego ZUSu i innych skladek, więc na pewno pracodwacy im wypłacają dużo więcej w pensji, więc NA PEWNO facet ma odłozone te kilkaset tysięcy na czarna godzinę. Prawda, przeciwnicy europejskiego horroru socjalnego?

  • avocado26

    Oceniono 191 razy 141

    To te lekarstwa były z platyny albo białego złota, że kosztowały prawie 90 tysięcy dolarów (ponad 350 tysięcy złotych) ? Na świecie jak i w Polsce jest coraz większy problem z lobby farmaceutycznym, rząd powinien ustalać górną granicę cen leków...

  • kontik_71

    Oceniono 179 razy 115

    Szwajcaria, trzydniowy pobyt w szpitalu.. Rachunek na 50000 CHF, z tego 1000 CHF udzialu wlasnego i 10% kosztow przypada na pacjenta.. ups, byla karetka i to nie bylo ubezpieczone.. kolejne 2000 CHF.. Wiekszosc Polakow nie ma pojecia ile faktycznie koszutuje sluzba zdrowia i jak malo na nia placa.. ale wymagania naturalnie na poziomie przeogromne..

  • jacek2090

    Oceniono 152 razy 110

    Przypominam, że właśnie to chce nam zgotować Janusz Korwin-Mikke. W jego świecie biedni po prostu umierają na choroby uleczalne od setek lat.

  • earthboundmisfit

    Oceniono 136 razy 92

    To wszystko są wirtualne pieniądze przesyłane elektronicznie między placówka a firmami ubezpieczeniowymi. Z tym, że ubezpieczenie wynegocjuje stawkę stanowiącą 1/4 tego rachunku.

    Swoją drogą ten system jest nadmuchany m.in. przez lobby farmaceutyczne. Połowa rachunku to cena lekarstw? Absurd.

  • wmc-33

    Oceniono 67 razy 51

    Pytanie natury filozoficznej: czy rachunek jest jaki jest, ponieważ USA to kraj neoliberalny, czy tylko zwyczajnie do bólu popie...ny?

  • doomsday

    Oceniono 73 razy 47

    Tak kończy aktualnie tzw. Emigracja Solidarnościowa w USA. Wchodzą w wiek emerytalny kiedy zaczynają się poważniejsze schorzenia typu zawał, udar , itp. Większość pracowała na jakiś warunkach śmieciopwych, nie było ich stać na ubezpieczenie, albo bardzo kiepskie, które nie pokrywa poważniejszych spraw. Umierają w biedzie z długami rzędu kilkusettysięcy dolarów . Mam kolegę, który żone po dwóch wylewach oddał do przytułku (wprawdzie przyzwoite miejsce, mieszkanie dla dwóch chorych kobiet z pielęgniarką do opieki) a sam jak w początkach emigracji 35 lat temu wynajmuje pokój u Polki w mieszkaniu i dalej pracuje po kilkanaście godzin dziennie jako kierowca limuzyny. Długu mają już kilkaset tysięcy dolarów.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX