Multibank wprowadza bankowość mobilną na iPhone'a i iPada

Po wprowadzeniu niedawno tzw. wersji lajt systemu transakcyjnego to kolejna usługa Multibanku dla użytkowników telefonów komórkowych
Multibank to już dziewiąty bank w Polsce, który oferuje tzw. aplikacyjną wersję bankowości mobilnej. Co to znaczy? Właściwie każdy posiadacz telefonu komórkowego z dostępem do internetu, który ma jednocześnie dostęp do konta bankowego przez internet, może połączyć się z bankiem z dowolnego miejsca (jeśli jego komórka ma oczywiście zasięg).

Żeby usprawnić łączenie się z bankiem przez komórkę, niektóre banki oferują tzw. mobilne serwisy lajt, czyli wersje stron internetowych oczyszczone ze zbędnych elementów graficznych. Taką wersję kilka tygodni temu uruchomił Multibank, ale na nowy rok przygotował coś nowego - aplikacyjną wersję bankowości mobilnej dla posiadaczy iPada, iPhone'a i iPoda Touch.

Żeby korzystać z tego kanału kontaktu z bankiem, trzeba najpierw zainstalować w telefonie specjalną aplikację (stąd nazwa tej wersji bankowości mobilnej). Jak dowiedziała się Wyborcza.biz, taki program klienci Multibanku będą mogli ściągnąć ze sklepu App Store już w środę 4 stycznia.

Dlaczego bank przygotował wersję aplikacyjną tylko dla posiadaczy iPhone'ów i iPadów? - Obserwujemy rosnące zainteresowanie bankowością mobilną wśród naszych klientów. W listopadzie, jeszcze przed wprowadzeniem wersji lajt do oferty, zanotowaliśmy blisko 80 tys. odsłon strony internetowej Multibanku z urządzeń mobilnych. To blisko trzy razy więcej niż jeszcze w listopadzie 2010 r. Ponad 30 proc. wszystkich odwiedzin serwisu banku stanowiły te wygenerowane za pośrednictwem urządzeń Apple'a. Dlatego równocześnie obok Multibank Lajt zdecydowaliśmy się wdrożyć także aplikację stworzoną pod kątem iPhone'a czy iPada - tłumaczy Rafał Borkowski odpowiedzialny w Multibanku za realizację projektu bankowości mobilnej.

Ale na tym się nie skończy. Jak zapewnia Multibank, w drugim kwartale 2012 r. poszerzy aplikacyjną wersję bankowości mobilnej o telefony z systemem operacyjnym Android.

Co można, a czego nie

Funkcjonalność aplikacyjnych wersji bankowości mobilnej nie są takie same we wszystkich bankach. Wszystkie pozwalają m.in. zalogować się do konta osobistego i sprawdzić historię operacji.

Wszystkie pozwalają wykonać przelew, ale tylko wcześniej zdefiniowany w systemie bankowości internetowej. Gdybyśmy chcieli nagle wysłać przelew przez komórkę do nowego odbiorcy, nie wszędzie będzie to możliwe. Takiej funkcjonalności nie ma też system Multibanku. Przelew dowolny mogą zrobić na razie klienci Raiffeisen Banku, Millennium, Alior Banku i Pekao.

Przez telefon klienci Multibanku mogą natomiast założyć lub zerwać lokatę, spłacić zadłużenia na rachunku karty kredytowej, zastrzec kartę. Klienci mają też dostęp do informacji na temat posiadanych kart, kredytów i produktów inwestycyjnych.

Komórka pozwala też zlokalizować placówki i bankomaty banku czy sprawdzić kursy walut oferowane przez bank.

- Rozwój bankowości mobilnej Multibanku realizowany jest w kilku obszarach. Oprócz aplikacji pozwalających na wygodne korzystanie z serwisu transakcyjnego w telefonie bank testuje też nowe rozwiązania do płatności mobilnych NFC oraz naklejki zbliżeniowe - mówi Rafał Borkowski.

Komórkowa przyszłość

Bankowość mobilna w Polsce dzisiaj jeszcze raczkuje, ale zdaniem bankowców jest tylko kwestią czasu, kiedy stanie się tak powszechna jak bankowość internetowa. A twierdzą tak na podstawie prognoz.

Według danych International Data Corporation w 2009 r. na świecie było 1,35 mld użytkowników internetu stacjonarnego i 850 mln mobilnego. Ta sama firma prognozuje, że w 2015 r. więcej osób korzystać będzie z internetu przez telefon (1,95 mld) niż stacjonarnie (1,7 mld).

Według szacunków firmy Berg Insight liczba osób korzystających z bankowości mobilnej zwiększyła się w 2009 r. dwukrotnie, do poziomu 55 mln osób. W 2015 r. według jej prognoz z mobilnej bankowości będzie korzystać aż 894 mln osób na całym świecie. Firma Global Industry Analysts idzie jeszcze dalej. W raporcie "Mobile Banking: A Global Strategic Business Report" szacuje, że do roku 2015 z bankowości przez telefon korzystać będzie aż 1,1 mld ludzi.

Jak jest w Polsce? Nie ma spójnych danych na temat liczby użytkowników bankowości mobilnej, ale banki przekonują, że zainteresowanie nią będzie coraz większe. Świadczą o tym choćby prognozy dotyczące sprzedaży telefonów komórkowych, a zwłaszcza smartfonów.

W 2010 r. sprzedano ponad 10 mln telefonów. Szacuje się, że w 2011 r. ich sprzedaż wyniosła 11-13 mln. Odsetek smartfonów, a więc urządzeń najwygodniejszych do mobilnego bankowania, wynosił w 2010 r. 29 proc. (dane firmy Strategy Analytics), w tym roku przekroczy 40 proc., a w 2015 r. sięgnie 65 proc.

Coraz więcej wydajemy też na transmisję danych. Wskaźnik ARPU (średni przychód z usługi na jednego abonenta) dotyczący usług przesyłu danych w Orange wzrósł w ciągu ostatniego roku o ponad 20 proc. (z 2,40 zł w pierwszym kwartale 2010 r. do 2,90 zł w I kwartale 2011 r.). Podobną tendencję widać u innych operatorów.