Polscy milionerzy przestraszyli się kryzysu. Inwestują bezpieczniej

Takie wnioski wyciągnął Bank Millennium na podstawie analizy portfela swoich najzamożniejszych klientów.
- Ostatnie lata wielu optymistów zmieniły w racjonalnych uczestników rynku, którzy z większą rozwagą wybierają produkty finansowe - mówi Agnieszka Dojlidko, dyrektor departamentu bankowości prywatnej Millennium. - Biorąc pod uwagę 10 największych banków w Polsce, depozyty wzrosły w skali 2011 r. o prawie 10 proc., a poziom środków zainwestowanych w fundusze inwestycyjne - pod uwagę wzięliśmy osiem banków z własnymi TFI - spadł w tym samym czasie o ponad 15 proc. - dodaje.

Unikanie ryzyka dotyczy też bogatych klientów banków. Z analizy przeprowadzonej przez Bank Millennium wynika, że osoby, które dotychczas akceptowały jego podwyższony poziom, w momentach silnych wahań rynkowych preferowały produkty bezpieczne.

Zdaniem ekspertów banku, podobnie jak poprzedni, również 2012 rok będzie czasem odczuwał zmienności na rynku. - Kryzys zadłużenia w części krajów strefy euro, przedłużające się jego rozwiązanie oraz perspektywy spowolnienia gospodarki będą podtrzymywały niepewność na rynkach finansowych i awersję inwestorów do inwestycji w bardziej ryzykowne aktywa. W takich uwarunkowaniach relatywnie większym zainteresowaniem powinny się cieszyć aktywa postrzegane jako bezpieczne - uważa Grzegorz Maliszewski, główny ekonomista Banku Millennium.

Jak przekonuje Bank Millennium, jego najbogatsi klienci nie są nastawieni na agresywne inwestowanie i podejmowanie wysokiego ryzyka. Celem milionerów jest raczej ochrona wartości portfela i jego stabilny wzrost przy umiarkowanym ryzyku podejmowanym na pewnej jego części. Sytuacja rynkowa w 2012 r. sprawi, że jeszcze więcej klientów z aktywami powyżej 1 mln zł przesiądzie się do bezpieczniejszych inwestycji.

- W portfelach najzamożniejszych klientów spodziewamy się dalszego wzrostu udziału produktów bezpiecznych z gwarancją kapitału - lokat, obligacji czy produktów strukturyzowanych. Przynajmniej w pierwszej połowie 2012 r. trudno oczekiwać zwiększenia przyrostu aktywów w instrumentach obarczonych wysokim ryzykiem - prognozuje Agnieszka Dojlidko.

Z raportu "Global Wealth 2011" przygotowanego przez Credit Suisse, a opublikowanego pod koniec ubiegłego roku wynika, że w Polsce żyje ok. 1,2 mln osób, których majątek przekracza 100 tys. dol. (ok. 340 tys. zł). Prawie 50 tys. Polaków ma na koncie przynajmniej milion dolarów (ok. 3,4 mln zł). Fortuną o wartości powyżej 1 mld dol. może pochwalić się natomiast trzech Polaków.

Od 2001 r. wartość majątku Polaków wzrosła z 266 mld do 825 mld dol. Oznacza to, że majątek statystycznego dorosłego Polaka w 2001 r. wynosił 9,5 tys. dol., a dziś wynosi 27,4 tys. dol.

W ciągu ostatnich dziesięciu lat stopniowo zmieniała się też struktura majątku Polaków. Udział aktywów finansowych (np. lokat, akcji spółek giełdowych) w całym majątku wzrósł z 34 proc. w 2001 r. do 43 proc. w 2011 r. kosztem aktywów niefinansowych, a więc domów, mieszkań czy ziemi.

Z danych Credit Suisse wynika, że od 2001 r. udział majątku Polaków w światowym bogactwie wzrósł o połowę - z 0,24 proc. do 0,36 proc. obecnie.

Więcej o: