Bank wykastrował karty zbliżeniowe z kluczowej funkcji. Oszczędności?

Inteligo ma supernowoczesną kartę zbliżeniową, której konkurenci powinni mu zazdrościć. Ale zamiast się nią chwalić i dopieszczać... najzwyczajniej w świecie ją psuje. Dlaczego?
W opublikowanym niedawno raporcie Komisji Nadzoru Finansowego na temat kart zbliżeniowych jedną z rekomendacji było udostępnianie klientom możliwości swobodnego wyłączania funkcji płacenia bez wbijania PIN-u. Większość banków dziś takiej możliwości nie oferuje, a jednym z nielicznych wyjątków jest Inteligo, czyli technologiczna odnoga PKO BP. Osoby, które mają w tym banku konto z kartą zbliżeniową MasterCard, są w sytuacji podobnej do tej, którą ma kierowca ferrari ścigający się w wyścigu furmanek.

Karty Inteligo nie tylko są ustawione na autoryzację w trybie online, nie tylko pozwalają wyłączyć w ogóle płatności zbliżeniowe, ale wręcz dają klientowi możliwość samodzielnego manewrowania limitami dziennymi takich transakcji! To absolutny ideał, nieporównywalny z sytuacją klientów większości banków. Maruderzy pod względem dbania o bezpieczeństwo "zbliżeniówek" nie dość, że nie autoryzują transakcji online, to jeszcze nie definiują na czipie karty licznika transakcji, nie pozwalają klientom zrezygnować z funkcji zbliżeniowej ani ubezpieczyć karty od fraudów.

Czytaj też: KNF żąda zmian w kartach zbliżeniowych. Wyłączyć offline, dać klientom wybór, ułatwić reklamacje...

Czytaj komentarz w blogu "Subiektywnie o Finansach": Zabili najlepszą kartę zbliżeniową w Polsce, bo... oszczędzają?

Niestety, Inteligo rezygnuje z najlepszego na rynku zbliżeniowego "plastiku". "Od sierpnia bank wycofuje funkcjonalność ustawiania przez klienta limitów transakcji bez PIN. Poinformował o tym na swojej stronie internetowej. W efekcie na rynku nie będzie dostępnej żadnej karty zbliżeniowej z opcją aktywacji bądź dezaktywacji funkcji zbliżeniowej oraz z możliwością indywidualnego ustawiania limitów. Naprawdę wielka szkoda dla klientów banków" - napisał pan Marek.

Na stronie banku rzeczywiście "wisi" komunikat, z którego wynika, że w Inteligo szykuje się sporo zmian. Wśród nich jest i akapit o wprowadzeniu kart zbliżeniowych Visa payWave, które zastąpią "zwykłe" karty Visa Electron bez funkcji zbliżeniowej oraz o "braku możliwości zarządzania limitem płatności zbliżeniowych i zablokowania transakcji wykonywanych z użyciem paska magnetycznego dla kart MasterCard PayPass". Nie ma wątpliwości: w Inteligo dla posiadaczy zbliżeniowych kart MasterCarda zbliża się koniec rumakowania. Bank nie tłumaczy w komunikacie przyczyny tak niekorzystnych zmian, więc zwróciliśmy się o wyjaśnienia do biura prasowego PKO BP, czyli "matki" Inteligo.

Czytaj też: Kradzieże z kart zbliżeniowych możliwe dlatego, że banki... chciały przyoszczędzić?

Czytaj też: Po zbliżeniowej załamce NBP sprawdzi karty z antenką!

"PKO Bank Polski wydaje głównie karty debetowe ze znakiem Visa PayWave i na indywidualne życzenie klienta funkcja płatności bezstykowych jest wyłączana. Po migracji kart Inteligo do systemów PKO BP analogiczną możliwość będą mieli również klienci Inteligo. Bank pracuje nad możliwością blokowania dokonywania transakcji bezstykowych za granicą oraz w odniesieniu do pozostałych typów kart. Istotne jest, iż karty debetowe Visa stanowią około 98 proc. wydanych w PKO BP kart bezstykowych. PKO BP nie wydaje jeszcze dla klientów indywidualnych kart debetowych ze znakiem MasterCard. Po migracji karty debetowe Inteligo ze znakiem MasterCard będą również obsługiwane przez systemy PKO BP i w pierwszej kolejności planujemy wdrożyć funkcjonalność wyłączenia transakcji zbliżeniowych dla kart debetowych MasterCard na życzenie klienta".

PKO BP to bank, który zawsze miał działające liczniki transakcji na kartach - co oznacza, że nawet przy autoryzacji offline nie można było z takiej karty wyjąć dziennie więcej niż kilka stówek. W porównaniu z bankami, które nie miały zdefiniowanych liczników (albo wskazywały one np. 9999 transakcji dziennie), a do tego nie pozwalały klientom ubezpieczyć kart od nieautoryzowanych transakcji bez PIN, do standardów bezpieczeństwa PKO BP nie można mieć zastrzeżeń. Ale klient Inteligo miał do tej pory najlepszą kartę zbliżeniową na rynku, a teraz będzie miał "tylko" dobrą.

Czytaj też: Kabaret ze zbliżeniówkami, czyli kasjerzy w sklepach żądają... dodatkowej autoryzacji!

Czy obawiasz się korzystania z kart zbliżeniowych?