Średnie oszczędności Polaków: 37 tys. zł

W ciągu dziesięciu lat oszczędności Polaków zwiększyły się ponaddwukrotnie. Do średniej unijnej dobijemy jednak dopiero za 27 lat
Na lokatach, kontach, w funduszach inwestycyjnych i emerytalnych każdy Polak trzyma średnio 8,7 tys. euro. Pod tym względem jesteśmy w Europie na szarym końcu. Więcej oszczędności na głowę mają nie tylko mieszkańcy bogatych krajów Europy Zachodniej (np. Holendrzy i Duńczycy zachomikowali do tej pory średnio po 118 tys. euro), ale też nasi najbliżsi sąsiedzi: Litwini, Czesi czy Węgrzy.

Aktywa przeciętnego Polaka to dzisiaj zaledwie 15 proc. średniej dla Unii Europejskiej - wynika z danych zebranych przez bank BGŻOptima.

W porównaniu z resztą Europy mamy niewiele, ale nasze oszczędności rosły w ostatnich latach bardzo szybko - w ciągu dziesięciu lat wzrosły ponaddwukrotnie.

Pod tym względem ustępujemy tylko Litwinom i Słowakom. Ale nawet jeśli tempo przyrostu oszczędności się utrzyma, to średni poziom oszczędności w UE dogonimy dopiero za 27 lat - szacują eksperci BGŻOptima.

Ile jesteśmy w stanie odłożyć?

Ich zdaniem niepokojący jest spadek w Polsce tzw. stopy oszczędzania. To procent dochodu, jaki gospodarstwo domowe może odłożyć. Aktualnie ta stopa wynosi zaledwie 0,1 proc. - To i tak dobry wynik, biorąc pod uwagę fakt, że od 2011 r. była ujemna - mówi Piotr Grzybczak, dyrektor zarządzający BGŻOptima.

Dla porównania: w Niemczech i Belgii stopa oszczędzania od wielu lat znajduje się na poziomie ok. 10 proc., a w Czechach wynosi ponad 9 proc.

Od pozostałych krajów Europy różni nas też to, gdzie odkładamy pieniądze. Aż 45 proc. oszczędności trzymamy w bankach na kontach osobistych, oszczędnościowych i lokatach terminowych. W tej formie Duńczycy, Szwedzi czy Holendrzy przechowują tylko jedną piątą zaskórniaków.



Inne mamy też podejście do długoterminowego oszczędzania. - Aż 98 proc. oszczędności, które mają służyć nam na emeryturze, znajduje się w obowiązkowych OFE. Tylko temu systemowi zawdzięczamy, że mamy stosunkowo duży udział oszczędności długoterminowych na tle krajów UE - mówi Grzybczak.

Podkreśla jednak, że największy udział długoterminowych oszczędności w aktywach gospodarstw domowych notują te kraje, które nie stosują obowiązkowego systemu emerytalnego, a zachęcają do odkładania na starość atrakcyjnymi ulgami podatkowymi. Tak jest m.in. w Wielkiej Brytanii (55 proc. oszczędności pracuje w produktach długoterminowych), Danii (52 proc.), Irlandii (45 proc.).

Polak planuje oszczędzanie

Jak będziemy oszczędzać w najbliższych miesiącach? Z uwagi na rekordowo niskie stopy procentowe nie ma co liczyć na atrakcyjnie oprocentowane lokaty. Jeszcze w styczniu tego roku na depozytach do sześciu miesięcy banki płaciły średnio 4,6 proc. w skali roku, dzisiaj już tylko 3,1 proc. Na dłuższych depozytach zarobimy średnio poniżej 3 proc. Dlatego bankowcy są przekonani, że część lokat trafi na giełdę.

- Giełda z reguły wyprzedza zmiany w gospodarce. W naszej ocenie dołek mamy już za sobą, a tempo wzrostu PKB może wynieść w 2014 r. blisko 3 proc. To powinno przełożyć się na wzrosty cen akcji i większe zainteresowanie klientów funduszami inwestycyjnymi - mówi Tomasz Gomółka odpowiedzialny w BGŻOptima za produkty inwestycyjne.

Ożywienie w funduszach widać od kilku miesięcy. W ciągu ostatniego roku wpłynęło do nich dodatkowe 14 mld zł, choć głównie do funduszy dłużnych i gotówkowych.