Internetowy bank w ofensywie: dają aż 7 proc. na lokacie, ale...

BGŻ Optima to bank internetowy specjalizujący się wyłącznie w ofercie oszczędnościowej. Ostatnio oprócz lokat i kont oszczędnościowych oraz dużo mniej popularnych wśród klientów funduszy inwestycyjnych pojawiły się w nim ?zgrzewki? inwestycyjno-oszczędnościowe mobilizujące do systematycznego odkładania małych kwot.
Chodzi w nich o to, że wpłacasz np. 200 zł miesięcznie do funduszu inwestycyjnego (masz zniżkę w prowizji), a w zamian dostajesz ekstra oprocentowanie na koncie oszczędnościowym. Oczywiście są limity i ograniczenia, które sprawiają, że ten produkt nigdy nie będzie mistrzostwem świata, ale lepszy rydz...

Teraz BGŻ Optima zaczyna kolejną ofensywę wspieraną przez nową kampanię reklamową w telewizji. "Optymianie" - przybysze z "bezkresu internetu", którzy radzą ludziom, jak być w życiu sprytnym - przekonują, że po zakręceniu kranu i zgaszeniu zbędnej żarówki nagle pojawią się pieniądze do zainwestowania w BGŻ Optima.

Czytaj też: Czarna strona World Signia, czyli moja przygoda z megaluksusową kartą kredytową

Sztandarowa oferta Optimy to pakiet "Fundusz z lokatą". Lokata jest na 7 proc., a fundusz pochodzi z KBC TFI. Czy oferta Optimy jest lepsza od innych tego typu "zgrzewek" pt. "fundusz plus lokata"? Trochę tak. Przede wszystkim w BGŻ nie wciskają kitu, że klient inwestuje w lokatę z funduszem, a więc w coś bezpiecznego. Stawiają sprawę jasno: to jest inwestycja, w której element lokaty jest w zasadzie tylko bonusem, a nie równoważnym elementem pakietu. Na każde 200 zł ulokowane w funduszu możesz włożyć tylko 100 zł na lokatę na 7 proc., która działa przez trzy miesiące. De facto więc z tych 100 zł wyciąga się netto około 1,4 proc. odsetek, a w skali całej inwestycji jeszcze mniej.

Drugim wabikiem poza lokatą dorzuconą do funduszu na dokładkę ma być zwolnienie z opłat manipulacyjnych - nie płaci się ani za zakup, ani przy sprzedaży funduszy. Jest tylko opłata za zarządzanie. Biorąc pod uwagę, że są firmy dystrybucyjne, które biorą od klientów po 5,5 proc. opłaty manipulacyjnej na wejściu, możliwość zakupu funduszu bez opłaty jest zaletą. Choć oczywiście w internetowych supermarketach też można sobie kupić fundusz bez opłaty manipulacyjnej.

Produkt BGŻ Optima powiązany jest z funduszami jednego tylko TFI. I to jest chyba najsłabsza strona tego interesu. Jeśli BGŻ Optima chce podbić na nowo serca oszczędzających, to nie może poprzestać na tym jednym pomyśle.

Czytaj też: Nowa oferta i reklamy w BGŻ Optima. Hit czy strzał kulą w płot? Recenzji szukaj w blogu Macieja Samcika