Rewolucja w podatkach. Fiskus sam wypełni twój PIT

Zbliża się koniec ślęczenia nad corocznymi PIT-ami. Rozliczenia za 2014 r. przygotują za nas urzędy skarbowe. Podatnik będzie je tylko zatwierdzać
Plan jest taki: w ramach nowego systemu informatycznego e-Podatki fiskus chce zebrać dane o wszystkich podatnikach w jednej bazie. Dziś przechowywane są w 400 osobnych bazach danych w urzędach skarbowych.

W nowym systemie wszystkie urzędy skarbowe będą miały dostęp do tych samych danych. Docelowo w portalu działającym w ramach systemu e-Podatki każdy będzie miał własne konto ze wszystkimi rozliczeniami z fiskusem. Będzie mógł tam łatwo sprawdzić stan swoich płatności. Co więcej, informacje od podatników będą wymieniane automatycznie z rejestrami prowadzonymi przez inne instytucje publiczne, np. ZUS.



PIT wypełni urząd, podatnik zaakceptuje

Ale to nie koniec udogodnień. - Już w 2015 r., w czasie rozliczeń za 2014 r., większość podatników, ci, którzy nie prowadzą działalności gospodarczej, będzie miała udostępnione w portalu podatkowym wstępnie wypełnione zeznania roczne - zapewniał we wtorek wiceminister finansów Jacek Kapica.



Zeznania przygotują dla nas urzędy skarbowe. Jeśli podatnik będzie się zgadzał z wyliczeniami fiskusa, wystarczy, że je zaakceptuje, i rozliczenie będzie miał z głowy. Jeśli będzie chciał skorzystać z ulg lub wspólnego rozliczenia z małżonkiem albo dzieckiem, albo zechce przekazać 1 proc. podatku organizacji pożytku publicznego, będzie to musiał samodzielnie uwzględnić w zeznaniu albo samodzielnie wypełnić PIT. O terminie zapłaty podatku urząd skarbowy przypomni nam SMS-em, e-mailem lub telefonicznie.

Dane o dochodach w ogólnopolskiej bazie

- Dane do zeznań rocznych przygotowywanych dla podatników administracja podatkowa będzie pobierała z informacji o dochodach, które otrzymuje od pracodawców - mówił Janusz Janowski, koordynator programu e-Podatki w Ministerstwie Finansów.

Resort finansów chce, żeby do końca 2013 r. weszły w życie nowe przepisy, które zobowiążą firmy zatrudniające co najmniej pięć osób do przekazywania informacji o pobranych zaliczkach (dzisiejszy PIT-11) drogą elektroniczną. - Mniejsze firmy nie będą miały takiego obowiązku, ale będziemy je zachęcać do tej formy kontaktów i rozliczeń z urzędami - mówił min. Kapica. Według Ministerstwa Finansów do ZUS drogą elektroniczną już teraz przekazuje informacje blisko 30 proc. takich firm.

Dane od firm, które będą dostarczać do urzędów skarbowych informacje o dochodach pracowników w formie papierowej, wprowadzą do systemu elektronicznego urzędnicy.

Nowy system obejmuje kolejne podatki

Harmonogram wdrażania systemu przewiduje, że od początku lutego 2014 r. w ramach systemu e-Podatki będą obsługiwane: podatek od czynności cywilnoprawnych (PCC), podatek od spadków i darowizn oraz karta podatkowa. W 2015 r. przyjdzie kolej na podatek od dochodów osobistych (PIT). W kolejnym roku - podatek od dochodów dużych firm (CIT). W 2017 r. nastąpi kolej na VAT. - Wtedy będzie można wyłączyć system Poltax, który dziś wykorzystuje administracja podatkowa - powiedział Kapica. Od tego momentu będzie funkcjonował tylko nowy system e-Podatki.

Kapica przyznał, że resort finansów liczy na to, że oprócz ułatwienia rozliczeń e-Podatki przyczynią się też do poprawy ściągalności podatków. Według Ministerstwa Finansów doświadczenia holenderskie czy amerykańskie pokazują, że po wprowadzeniu podobnych rozwiązań ściągalność podatków rosła o 1-5 proc. PKB. O tyle bowiem zwiększała się podstawa opodatkowania. W polskich warunkach udałoby się z tego ściągnąć w formie podatku ok. jednej piątej tej kwoty (podstawowa stawka PIT to 19 proc.). 1 proc. polskiego PKB to ok. 16 mld zł. Wynika z tego, że nowy system mógłby przynieść budżetowi dodatkowo od kilku do kilkunastu miliardów złotych rocznie.

Utrzymanie nowego systemu ma kosztować kilka milionów złotych rocznie. Buduje go firma Sygnity SA. Kontrakt ma wartość 232 mln zł. Projekt współfinansuje Unia Europejska. Termin zakończenia prac to 2021 r.

Czy system zabierze pracę urzędnikom skarbówek?

Ministerstwo Finansów liczy na to, że nowy system informatyczny pozwoli na przesunięcie części pracowników aparatu skarbowego do obsługi podatników. Resort chce położyć większy nacisk na działalność informacyjną czy na rozwiązywanie problemów podatników, na przykład przy rejestracji firmy, już na poziomie urzędów. System wydawania indywidualnych interpretacji prawa podatkowego przestaje być wydolny, bo podatnicy występują o interpretację w sprawach coraz bardziej błahych. Wiele z tych spraw przy lepszym systemie obsługi podatników można rozwiązać od ręki w urzędach skarbowych. Inną zaletą systemu ma być przesunięcie większej części kontroli podatników do internetu. Odbywałyby się one bez osobistego kontaktu podatnika z urzędnikiem. Byłby on konieczny dopiero wtedy, gdyby pojawiły się wątpliwości, których nie udałoby się rozwiązać poprzez wymianę informacji drogą elektroniczną.

Więcej o: