UniCredit złożył wstępną ofertę kupna banku BGŻ

UniCredit, jeden z największych włoskich banków, kontrolujący Bank Pekao SA, złożył wstępną ofertę kupna banku BGŻ SA i rozważa sprzedaż swojego banku na Ukrainie, powiedział prezes UniCredit Federico Ghizzoni.
Ghizzoni, który wcześniej w tym roku zadecydował o sprzedaży oddziału UniCredit w Kazachstanie, powiedział, że jest to częścią strategii banku, która polega na umacnianiu pozycji w krajach, które postrzega za "podstawowe" i wyjścia z tych rynków, na których widzi mniejsze szanse na rozwój.

"Złożyliśmy ofertę za polski bank, nadal znajdujemy się na wstępnym etapie" - powiedział Ghizzoni grupie zagranicznych reporterów. Następnie dodał, że chodzi o BGŻ, którego właścicielem jest holenderski Rabobank.

Rzecznik banku powiedział, że oferta złożona przez UniCredit za pośrednictwem Pekao, nie jest wiążąca, ponieważ proces sprzedaży znajduje się we wstępnej fazie.

Według osób zaznajomionych z sytuacją, a także doniesień polskich mediów, innymi bankami, które są potencjalnie zainteresowane BGŻ, są: francuskie Credit Agricole i BNP Paribas, holenderski ING oraz Getin Noble Bank.

Ghizzoni powiedział, że UniCredit nie podjął jeszcze decyzji na temat sprzedaży należącego do niego ukraińskiego Ukrsotsbank. - Badamy rynek, nie jest łatwo opuścić takie kraje. Sprzedaż w Kazachstanie zajęła nam dwa lata - powiedział prezes UniCredit.

Ghizzoni dodał, że bank szuka możliwości rozwoju w Chinach, gdzie może otworzyć więcej oddziałów. Myśli także o przyciągnięciu chińskich inwestycji do Europy.

Sektor bankowy się konsoliduje

Zagraniczne banki kontrolują około 70 proc. polskiego sektora bankowego, jednak kilka z nich w ostatnim czasie rozważało wyjście z Polski, by wzmocnić swój kapitał w obliczu globalnego kryzysu gospodarczego. Pozostali gracze chcą wykorzystać szansę i wzmocnić swoją pozycję w sektorze, który od lat znajduje się pod surowym nadzorem i jest relatywnie zdrowy w porównaniu z sytuacją w innych europejskich państwach.

Dwa lata temu Banco Santander kupił Bank Zachodni WBK, a w ubiegłym roku dokonał jego fuzji z Kredyt Bankiem SA, należącym wcześniej do KBC. W czerwcu zaś kontrolowany przez państwo PKO BP zdecydował się kupić polskie ramię Nordei za niemal 3 mld zł.

Bank BGŻ jest od maja 2011 notowany na warszawskiej giełdzie . Na debiucie dał zarobić 4,2 proc. Resort skarbu wystawił wtedy na sprzedaż w publicznej ofercie 37 proc. akcji banku (resztę już posiadał Rabobank, największy bank detaliczny Holandii).

W czerwcu Holendrzy, przedstawiciele banku, przyznali, że "rozglądają się za strategicznymi opcjami" dla BGŻ. Na wczorajszym zamknięciu notowań za akcję banku płacono 64,48 zł.

PKO może się zacząć bać?

Jeśli doszłoby do przejęcia banku BGŻ przez UniCredit i ewentualnego połączenia z Pekao S.A., to powstałby drugi największy bank w Polsce. Aktywa BGŻ to ok. 37 mld zł. Z kolei aktywa Pekao SA to ok. 150 mld zł.

Tymczasem zasoby największego w Polsce banku, PKO BP, oscylują w okolicach 190 mld zł (nie uwzględnia to jednak zasobów przejętej w czerwcu Nordei).

Szukasz kredytu hipotecznego? Porównaj oferty banków w porównywarce.