Krym na stu rublach. Rosyjski bank centralny emituje kontrowersyjne banknoty kolekcjonerskie

Bank centralny w Moskwie dziś ogłosił, że wydrukuje 20 milionów sztuk banknotów z ewidentnym podtekstem politycznym.

Oficjalny komunikat rosyjskiego banku centralnego mówi o tym, że emisja nowych banknotów nastąpiła dzisiaj. To seria kolekcjonerska, ale skala emisji - aż 20 milionów sztuk - sprawia, że banknoty mogą wejść w Rosji do codziennego użytku. Poprzednia, ubiegłoroczna emisja banknotów sturublowych była poświęcona obiektom olimpijskim w Soczi.

Na banknotach wyemitowanych dzisiaj widać pomnik stojący w Sewastopolu, poświęcony obronie miasta w czasie wojny krymskiej w 1854 roku. Z drugiej strony zobrazowano Jaskółcze Gniazdo - malowniczy zamek, który jest jedną z bardziej rozpoznawalnych atrakcji turystycznych Krymu.

Emisja rosyjskich banknotów następuje trzy dni po upłynięciu terminy spłaty ukraińskiego długu wobec Moskwy. Dwuletnią pożyczkę w wysokości 3 mld dol. zaciągnął w grudniu 2013 r. Wiktor Janukowycz. Ukraina w tym roku przestała obsługiwać swoje zadłużenie zagraniczne - prywatni inwestorzy zagraniczni nie dostali z powrotem swoich pieniędzy, które wcześniej pożyczyli rządowi w Kijowie. Ukraina twierdzi, że w takiej sytuacji Rosja nie może być traktowana specjalnie. Zaprzestania obsługi starych długów domagał się od Ukrainy Międzynarodowy Fundusz Walutowy. Był to jeden z warunków udzielenia Ukrainie pomocy finansowej.

Krym jest kontrolowany przez Rosję od marca ubiegłego roku. Jego aneksja nigdy jednak nie została zaakceptowana przez społeczność międzynarodową, która uważa, że to terytorium należące do Ukrainy.

W tym momencie nie wiadomo, czy władze Ukrainy odniosą się w jakiś sposób do sprawy "krymskich" banknotów. Co ciekawe, na będących obecnie w obiegu banknotach ukraińskich nie ma żadnych odniesień do Krymu. Widać na nich głównie zabytki z Kijowa.