Angela Merkel traci w wyborach lokalnych. Zyskują niemieccy nacjonaliści. Rynki finansowe znów mogą się wystraszyć

Niemcy przestają być odporne na polityczny populizm. Do możliwości Brexitu, wyborów w USA i sytuacji na Ukrainie dochodzi nam kolejne ryzyko polityczne.

Najbardziej przyciągają wzrok wyniki wyborów w Saksonii-Anhalt. To land na zachód od Berlina, ale jeszcze w granicach dawnej NRD, ze stolicą w Magdeburgu. Tutaj antyunijna Alternative fur Deutschland zdobyła aż 23 procent głosów.

CDU Angeli Merkel wprawdzie i tak wygrała, ale dostała mniej głosów niż poprzednio, a partie lewicowe doznały poważnej porażki. Przesunięcie na scenie politycznej jest bardzo widoczne

W wyborach w Badenii Wirtembergii i w Nadrenii Palatynacie zgodnie z oczekiwaniami wygrały partie lewicowe, a na drugim miejscu była CDU, ale także tu AfD zaliczyła wyraźny wzrost poparcia. W Nadrenii dostała 11 procent, a w Badenii 12,5 procent.

Jeśli rynki się tego przestraszą, to możemy mieć z tego słabsze względem dolara euro. Kiedy euro traci do dolara zazwyczaj na wartości traci też złoty. Możemy widzieć też ucieczkę w stronę bezpiecznych przystani, czyli drożejące obligacje, a z drugiej strony spadek cen akcji. Niepewność dotycząca przyszłości niemieckiej polityki z pewnością nie pomoże też ożywieniu w strefie euro. Do takiego ożywienia konieczny jest optymizm i nowe inwestycje w firmach. Wzrost wyborczych wyników AfD w tym nie pomoże.

Ryzyko polityczne i polityka generalnie wpływa ostatnio na rynki finansowe w coraz większym stopniu. Wpływ ten jest najczęściej negatywny. Inwestorzy boją się tego, że złote czasy spokojnego wzrostu bez większych konfliktów międzynarodowych powoli się kończą. Rosną obawy, co w przyszłości będzie dziać się z Unią Europejską. Nie wiadomo czy pozostanie w niej Wielka Brytania. Nie wiadomo co będzie dziać się w Syrii, jak Unię od środka zmienią uchodźcy. Nie wiadomo co będzie dziać się na Ukrainie i w Rosji. Nie wiadomo także kto za rok będzie prezydentem Stanów Zjednoczonych.

Na tym niespokojnym tle Niemcy Angeli Merkel wyglądają jak bastion stabilności odporny na wszelki populizm. Ale nawet to może się kiedyś skończyć. W wynikach wyborów lokalnych widać kolejne, nowe ryzyko polityczne, które rynkom się nie spodoba.

Federalne wybory parlamentarne w Niemczech odbędą się za półtora roku, jesienią 2017