Założył lokatę, a w prezencie dostał niechciane konto

Dobrze oprocentowana lokata, ale bez konieczności zakładania konta osobistego (ROR) - to dla wielu klientów atut oferty banku. Na właśnie taką, oferowaną przez Alior Bank, skusił się pan Marek. Pech chciał, że rachunek techniczny otwarty w celu wypłaty pieniędzy z lokaty ?zamienił się? w ROR, za który bank zaczął naliczać opłaty.

Masz problem? Napisz: finanse@wyborcza.biz Więcej listów

- Ponad dwa lata temu Alior Bank reklamował dość atrakcyjne lokaty zakładane przez internet. Lokatę można było założyć, nie mając konta w tym banku. Ja, człowiek dość ostrożny i czujny na wszelkie podejrzane oferty, przejrzałem wszystkie regulaminy. Wydawało się, że jest OK - opowiada nam pan Marek.

Nasz czytelnik zdecydował się na 6-miesięczną lokatę. Kiedy wygasła, zjawił się w oddziale banku, żeby odebrać pieniądze wraz z odsetkami. W tym momencie - jak relacjonuje nasz czytelnik - pojawił się problem. - Okazało się, że nie mogę wypłacić gotówki. Pieniądze mogą być przesłane na konto, z którego przelałem je na lokatę. Trochę to dziwne, ale się z tym pogodziłem - opowiada.

Żeby jednak Alior Bank mógł przelać pieniądze z lokaty na konto pana Marka w innym banku, najpierw musiał założyć u siebie rachunek techniczny. Z konta technicznego pieniądze trafiły na konto pana Marka. - Zacząłem się gotować, zwłaszcza że za przelew bank wziął prowizję - pisze pan Marek.

Jak twierdzi, o całej sprawie szybko zapomniał. Jednak niedawno otrzymał list polecony, w którym Alior Bank poinformował o zadłużeniu na "rachunku technicznym", który - jak się okazało - został przekształcony w ROR.

Alior Bank nie chciał skomentować tej konkretnej sprawy. Z odpowiedzi, jaką dostaliśmy, można jednak wywnioskować, że podobny problem miało więcej klientów, którzy skusili się na depozyty Aliora. Bank poinformował, że w z związku z uwagami klientów, którzy mieli lub mają lokaty terminowe, dotyczącymi naliczenia opłat za prowadzenie rachunku oraz opłat windykacyjnych z tytułu zaległości na tych rachunkach, zdecydował, że wstrzymuje wobec nich wszelkie działania windykacyjne, przyśpieszy proces rozpatrywania reklamacji i dokona zwrotu naliczonych opłat.

- Reklamacje przyjmowane są przez infolinię (tel. 19 502), w panelu "Wiadomości" w systemie bankowości internetowej oraz w każdym oddziale, a także listownie na adres korespondencyjny: Alior Bank S.A., ul. Domaniewska 52, 02-672 Warszawa - informuje Janusz Wróblewski z biura prasowego Alior Banku. I dodaje: - Bardzo przepraszamy za zaistniałą sytuację wszystkich klientów, których ona dotyczy.

Masz problem? Napisz: finanse@wyborcza.biz Więcej listów

Więcej o: