Deweloper będzie musiał podać w prospekcie, jakiej marki drzwi, okna oraz domofon zainstaluje w sprzedawanym mieszkaniu. Chociaż prospekty powstają często jeszcze przed wbiciem pierwszej łopaty na placu budowy, to deweloper będzie musiał dokładnie określić modele urządzeń na lata przed ich instalacją.
Ministerstwo Rozwoju i Technologii pracuje nad nowelizacją ustawy o obowiązkach deweloperów. Zmiany dotyczą m.in. prospektów informacyjnych, w których deweloperzy zamieszczają informacje o budowanych mieszkaniach i domach.
Teraz prospekty nie są regulowane i to deweloper sam wybiera, co w nim umieści. Nowelizacja ustawy ma określić wzór prospektu, który będzie obowiązkowym dodatkiem do umowy deweloperskiej. Według projektu deweloper będzie musiał określić nie tylko cechy i parametry takich elementów jak drzwi, okna, grzejniki, domofony, ale także ich markę i model.
Oprócz tego w prospekcie mają także pojawić się informacje o tym, ile poprzednich inwestycji dewelopera nie zakończyło się w terminie, ile inwestycji obecnie prowadzi, czy toczą się wobec niego postępowania sądowe, a także czy jest członkiem organizacji branżowej.
"Dziennik Gazeta Prawna" przytacza opinie ekspertów, którzy mówią, że nowelizacja zmierza w dobrym kierunku ochrony kupujących, ale może też prowadzić do absurdów. Dotyczy to przede wszystkim obowiązku określania modelu elementów wyposażenia na lata przed ich zakupem i instalacją.
Zdaniem ekspertów mogą zdarzyć się sytuacje, w których wpisane w prospekcie modele będą już niedostępne lub przestarzałe technologicznie. Sugerują dodanie możliwości użycia podobnych lub lepszych elementów niż te wymienione w prospekcie.
Eksperci zwracają też uwagę na zapisy o nieterminowych inwestycjach i postępowaniach sądowych. Zauważają, że brak informacji o ich powodach może tworzyć nierzetelny obraz dewelopera i działać na jego niekorzyść.
Projekt nowelizacji może jeszcze ulec zmianie.