Zakładasz lokatę? Ta jedna decyzja będzie znaczyła bardzo dużo

Banki zakładają lokaty na określony czas - 3 miesiące, pół roku, rok - jak chcesz. Już w momencie ich otwierania zwykle pytają się, co chcemy z tymi pieniędzmi po upływie okresu oszczędzania zrobić - czy powinny one powrócić na nasze konto osobiste, czy może lokata powinna się automatycznie odnowić na kolejny okres. Ja rekomenduję tę pierwszą opcję.

Wydawać by się mogło, że automatyczne odnowienie to najlepsze, co może się trafić. Nic nie musimy robić, a nasze oszczędności dalej procentują. W tym wpisie postaram się przekonać Was, że nie do końca tak jest. Oto, dlaczego wolę lokaty nieodnawialne, i rekomenduję je Wam z całego serca.

1. Sami spójrzcie, na jakich warunkach lokaty się odnawiają

Niestety, nie jest tak, że jeśli założyłem lokatę 3-miesięczną np. na 3 proc., to po tym kwartale zostanie ona przedłużona na równie dobrych warunkach. O nie! Lokaty, szczególnie te promocyjne, kuszące najwyższym oprocentowaniem, odnawiane są na dużo gorszy, a czasem wręcz fatalny procent – np. 0,10 proc. Serio... Już abstrahując od tego, że tak naprawdę banki w każdej chwili mogą zmienić tabelę oprocentowania lokat – co prawda nie wpłynie to na warunki Twojej już trwającej lokaty, ale w momencie jej odnowienia - już owszem.

Zatem jeśli chcesz ustawić sobie odnawialność lokaty - sprawdź, na jakich warunkach mniej więcej może odbyć się w banku to „zrolowanie”. Dla banków to złoty biznes, kiedy mogą obracać Twoimi pieniędzmi płacąc Ci za to niewielkie wynagrodzenie. Zdecydowanie nie wykorzystujesz wtedy potencjału swoich funduszy!

2. Trzymasz rękę na pulsie

Z tych wszystkich powodów lepiej jest, kiedy pieniądze z zakończonej lokaty wracają na Twoje konto, a Ty szukasz dla nich kolejnego przytulnego, i dobrze oprocentowanego schronienia. Na rynku wbrew pozorom zawsze znajdzie się jakieś niezłe okazje i interesujące promocje.

Jeśli pozostawimy nasze oszczędności samym sobie, to nie ma co liczyć na zyski lepsze niż kiepskie. Nasze pieniądze trzeba zagonić do pracy!

Oczywiście – wymaga to nieco więcej zaangażowania z naszej strony niż bierne trzymanie pieniędzy na jednej, stale „rolującej się” lokacie. Ale chodzi w końcu o TWOJE pieniądze.

3. Nie tracisz kontroli nad pieniędzmi

Jeśli notujesz dokładnie gdzie masz lokaty, na jakie kwoty, kiedy je założyłeś itd., to doskonale! Czasem jednak skuszeni okazjami otwieramy lokaty „na szybko”, a to już może być niebezpieczne. Pamięć bywa ulotna (nawet pamięć o pieniądzach, serio!), i po kilku miesiącach czy latach możemy już dokładnie nie przypominać sobie, gdzie włożyliśmy nasze tysiące złotych. A te będą sobie cichutko leżeć na jakiejś stale odnawialnej lokacie, o której już zapomniałeś.

Jeśli masz skłonność do takich spontanicznych decyzji i zapominalstwa – warto zakładać lokaty nieodnawialne. Wtedy pieniądze po prostu będą wracać na konto osobiste, i łatwiej będzie Ci utrzymać kontrolę nad Twoimi pieniędzmi. Chociaż oczywiście prowadzenie wykazu założonych lokat, kwot, dat zapadalności też gorąco polecam, podobnie jak np. przypomnienia w telefonie o trwających lokatach.

Więcej o: