Bank Millennium też oddaje opłaty za kartę do konta. Należy Ci się zwrot? Masz czas do końca stycznia

Bank Millennium, podobnie jak BZ WBK i Plus Bank, a wcześniej mBank i T-Mobile Usługi Bankowe, zwraca klientom opłaty za użytkowanie kart debetowych. Zasady ich pobierania mogły nie być do końca przejrzyste.

We wszystkich bankach chodziło dokładnie o to samo - pobranie opłaty miesięcznej za kartę do konta osobistego było zależne od kwoty lub liczby płatności wykonanych nią w danym miesiącu. A przynajmniej tak było to komunikowane klientom, bo z rzeczywistości pobierając opłaty banki analizowały nie transakcje WYKONANE PRZEZ KLIENTA w konkretnym miesiącu, ale transakcje ZAKSIĘGOWANE w tymże miesiącu. Ewentualnie - klienci nie mieli możliwości zweryfikowania, kiedy dokładnie zostanie zaksięgowana ich transakcja.

Tymczasem między transakcją a jej zaksięgowaniem może minąć kilka dni, a jeśli to końcówka miesiąca, to operacja np. z 31 grudnia może zostać rozliczona przez bank dopiero w styczniu. Jeśli te transakcje były kluczowe z punktu widzenia spełnienia warunku „darmowości” karty, to dochodziło do sytuacji, w której klient zrobił wszystko jak należy, żeby opłatę za kartę ominąć, a bank i tak ją od niego pobierał.

Problemowi przyjrzał się Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Efektem jego działań były zwroty w minionym roku niesłusznie pobranych opłat przez mBank i T-Mobile Usługi Bankowe dostarczane przez Alior Bank.

A na tym nie koniec, bo inne banki też pobierały opłaty na nie do końca jasnych zasadach. Tu skończyło się bez wszczynania postępowań przez UOKiK, bo banki ustaliły z Urzędem formułę zwrotów. Pisaliśmy już o tym, że do końca kwietnia br. pieniądze klientom oddaje Bank Zachodni WBK, a do końca stycznia br. Plus Bank.

W gronie banków zwracających pieniądze znalazł się także Bank Millennium. Tutaj akcja zwrotów opłat za karty (Millennium Visa Konto 360 stopni, Millennium Visa Dobre Konto, Millennium Maestro PayPass) również trwa do 31 stycznia br. - do tego dnia klienci mogą zgłaszać wnioski drogą telefoniczną, listowną lub internetową (każda reklamacja złożona przez klienta po tym terminie będzie rozpatrywana indywidualnie - dodaje bank). A chodzi o zwrot opłat pobranych od 1 stycznia 2016 r. do 9 grudnia 2017 r. Właśnie od 9 grudnia ub.r. Bank Millennium zmienił zasady rozliczenia transakcji kartami tak, aby żadnych wątpliwości już nie było. Teraz analizując, czy klient spełnił warunek darmowości karty, bank bierze pod uwagę także te operacje, które z przyczyn operacyjnych zostały zaksięgowane w kolejnym miesiącu.

Bank Millennium w przesłanym do redakcji komentarzu tłumaczy, że do zwrotów nie przymusił go UOKiK, ale decyzję podjął "na bazie toczącej się na rynku dyskusji dotyczącej możliwości zweryfikowania przez klienta terminu księgowania transakcji". Millennium przyznaje, że UOKiK badał w zeszłym roku kwestie księgowania operacji w bankach i weryfikował poprawność stosowanych przez banki komunikatów marketingowych.

Kontroli tej (w formie postępowania wyjaśniającego) został poddany również Bank Millennium. Z kontroli przeprowadzonej przez UOKIK wynika, że niektóre stosowane przez banki przekazy reklamowe mogły wprowadzać klienta w błąd. Zarzut ten jednak nie dotyczył Banku Millennium

- pisze Bank Millennium.

***

Magdalena Kruszewska: Zarządzanie strachem podcina ludziom skrzydła i odbiera im kreatywność [NEXT TIME]