Fot. Shutterstock / khuncho24

Materiał promocyjny

Kiedy liczy się czas i... pieniądze. Jak Polacy radzą sobie w obliczu choroby? [RAPORT]

Jeden z największych problemów w chorobie to niepewność. Oczekiwanie na wizytę, badania, wyniki – to ogromny stres i strach. Dlatego jedni decydują się na prywatne leczenie, by skrócić czas oczekiwania, inni polegają na wsparciu bliskich. Jak Polacy dbają o zdrowie i czy jest sposób, by radzić sobie z trudnościami, jakie niesie choroba?

Każdy chce czuć, że w razie potrzeby może liczyć na pomoc – bez zwłoki, bez dodatkowego stresu. W obliczu trudnych wyzwań potrzebne są rozwiązania, które dają nam poczucie bezpieczeństwa i gotowości na każdy scenariusz. Tymczasem rzeczywistość pokazuje, jak trudno jest Polakom mierzyć się z chorobą – zarówno finansowo, jak i organizacyjnie oraz psychicznie. I to na każdym etapie – od umówienia badań i pierwszej diagnozy po leczenie, czasem trudne i długoterminowe.

Diagnostyka – fundament zdrowia

Jak pokazuje najnowszy raport "Jak chorują Polacy", przygotowany przez Nationale-Nederlanden [1], aż 82% ankietowanych w ostatnim roku miało styczność z diagnostyką – albo badali się osobiście (61%) albo robiła to bliska im osoba. Najczęściej wykonywane były badania krwi, które przeprowadziło aż 88% respondentów. Kolejne miejsca zajmują USG (55%) i RTG (40%). Coraz więcej osób korzysta również z zaawansowanej diagnostyki, takiej jak tomografia komputerowa czy rezonans magnetyczny – w ciągu ostatnich 12 miesięcy takie badania wykonano u co trzeciej osoby.

Co łatwe do przewidzenia, starsze pokolenia znacznie częściej decydują się na badania diagnostyczne niż młodzi. Wśród Baby Boomers, czyli osób powyżej 59. roku życia, aż 70% robiła jakieś badania, podczas gdy wśród najmłodszej generacji, czyli "zetek", odsetek ten wynosi zaledwie 52%.

Różny wiek – różne potrzeby

Skoro jesteśmy przy różnicach pokoleniowych, warto zauważyć, że sytuacja zdrowotna i oczekiwania wobec opieki medycznej różnią się w zależności od wieku, stylu życia i sytuacji rodzinnej. Jak wynika z raportu "Jak chorują Polacy" każda generacja ma inne doświadczenia i obawy związane z opieką medyczną.

Najmłodsze pokolenie (Gen Z: 1995–2010) wykazuje najmniejszą aktywność w obszarze diagnostyki. Tylko 52% respondentów w tej grupie robiło jakiekolwiek badania w ostatnim roku. To pokolenie, choć już niezależne finansowo, bardziej polega na rodzinie w sytuacjach choroby. Jednocześnie brakuje im doświadczenia i wiedzy, co skutkuje niską świadomością zdrowotną.

Pokolenie aktywne zawodowo (Millenialsi: 1981–1994), często wychowujące dzieci, stawia na szybki dostęp do opieki zdrowotnej. Ich główne obawy dotyczą pogorszenia sytuacji finansowej w razie choroby oraz opieki nad rodziną.

Osoby z generacji X (1965–1980) często łączą opiekę nad starzejącymi się rodzicami z własnymi wyzwaniami zdrowotnymi. Zwracają szczególną uwagę na jakość diagnostyki i leczenia.

Najstarsze pokolenie, czyli Baby Boomers (1946–1964), najczęściej korzysta z badań diagnostycznych (70% w ostatnim roku) i zgłasza największe potrzeby w zakresie dostępności specjalistów. Ich główne obawy to pogorszenie jakości życia i brak niezależności w razie choroby.

Tam, gdzie liczy się czas

Jednym z najważniejszych wyzwań w polskiej opiece zdrowotnej jest diagnostyka poważnych chorób. Dane Nationale-Nederlanden pokazują, że aż jedna trzecia ankietowanych miała w ciągu ostatniego roku do czynienia z taką właśnie sytuacją. Co gorsza - tylko w 33% przypadków udało się ustalić diagnozę w ciągu miesiąca od pojawienia się pierwszych objawów choroby. Drugie tyle respondentów musiało czekać na diagnozę od 2 do 5 miesięcy, a aż 17 % - ponad pół roku.

Tu warto dodać, że szybka diagnoza to nie tylko kwestia zdrowia fizycznego, ale również psychicznego. Prawie połowa (46%) badanych podkreśla, że czas oczekiwania na badania i wyniki jest dla nich źródłem ogromnego stresu. Co czwarty nie wie, co robić, jeśli wstępna diagnoza się potwierdzi.

Jeśli chodzi o miejsce robienia badań, to aż 75% respondentów robi je w ramach NFZ, 10% w ramach abonamentu medycznego a 14% prywatnie, czyli za dodatkową opłatą. Jednak w przypadku młodszych generacji odsetek ten spada poniżej 60%. Generacja Z i Milenialsi są grupą, która częściej niż inne wybiera płatną drogę.

Raport Nationale-Nederlanden pokazuje też, że w ciągu ostatniego roku 40% respondentów osobiście lub poprzez bliskich miało kontakt z systemem szpitalnym. Dotyczyło to w niemal równym stopniu poważnych operacji, jak i zabiegów. 40% osób czekało na zabieg mniej niż dwa miesiące, ale co piąty ankietowany (20%) musiał czekać pół roku lub dłużej. Znakomita większość zabiegów (ponad 80%) była wykonywana w szpitalu publicznym w ramach NFZ, a tylko 4% w szpitalu prywatnym. 12% to zabiegi komercyjne, ale realizowane w publicznej placówce.

Co ciekawe, doświadczenia hospitalizacyjne są w miarę jednolite w różnych grupach wiekowych i społecznych. Zarówno młodsze, jak i starsze pokolenia mają podobne trudności z dostępem do szybkiej opieki szpitalnej.

Czego się boimy?

Polacy wciąż obawiają się chorób cywilizacyjnych, które są największym wyzwaniem zdrowotnym naszych czasów. 60% respondentów wskazuje m.in. nowotwory i choroby układu krążenia jako źródło największych obaw. Jednocześnie 27% badanych przyznaje, że nie czuje się odpowiednio zabezpieczonych finansowo na wypadek poważnej choroby, a 40% przyznaje, że nie są w stanie tego ocenić (odpowiedź ”ani zabezpieczony, ani niezabezpieczony"). To niepokojące, zwłaszcza w kontekście rosnących kosztów leczenia i ograniczonego dostępu do zaawansowanych procedur medycznych.

Wyniki badania jasno pokazują, że kluczowymi problemami są ograniczona dostępność diagnostyki i leczenia, brak odpowiedniego zabezpieczenia finansowego na wypadek choroby oraz niewystarczająca edukacja zdrowotna. Warto zauważyć, że pojawiają się już rozwiązania, które pomagają zabezpieczyć się nie tylko na wypadek konkretnych przypadków chorobowych, dostosowanych do wieku i sytuacji, ale też zabezpieczające czas choroby np. pod względem organizacyjnym i logistycznym. Przykładem jest Ubezpieczeniowy program wsparcia w chorobie od Nationale-Nederlanden, który oferuje kompleksowe rozwiązania w przypadku poważnej choroby – od szybkiego dostępu do diagnostyki po rehabilitację i usługi opiekuńcze w przypadku częściowej lub całkowitej niesamodzielności.

Sposób na bezpieczeństwo

Ubezpieczeniowy program wsparcia w chorobie łączy w sobie pomoc finansową z praktycznym dostępem do usług medycznych. Obejmuje cztery kluczowe umowy dodatkowe:
1. Diagnostyka w kierunku poważnych chorób: Pacjenci otrzymują szybki dostęp do specjalistycznych badań, w tym diagnostyki laboratoryjnej i obrazowej. Krótkie terminy oczekiwania (do 3 dni roboczych na badania laboratoryjne i do 10 dni na obrazowe) pomogą obniżyć stres związany z długim oczekiwaniem na wyniki.
2. Leczenie operacyjne: Program zapewnia opiekę szpitalną dla 177 "lżejszych" schorzeń, w tym koordynację procesu leczenia przez dedykowanego Koordynatora Opieki Szpitalnej. W skład tej umowy wchodzą także kwalifikacje do operacji, ewentualna diagnostyka przed zabiegiem (jeśli lekarz ją zaleci) oraz trzy wizyty pooperacyjne.
3. Wsparcie finansowe w przypadku poważnego zachorowania do miliona złotych: lista chorób zmienia się wraz z wiekiem. Dzięki temu ubezpieczenie chroni na wypadek najczęściej pojawiających się chorób w danej grupie wiekowej, zapewniając wsparcie i bogaty pakiet assistance.
4. Pomoc w przypadku utraty samodzielności: szybkie, dodatkowe wsparcie finansowe dla osób, które z powodu choroby lub wypadku częściowo lub całkowicie utraciły samodzielność.

Ubezpieczeniowy program wsparcia w chorobie daje możliwość wielokrotnego skorzystania z wybranych umów Programu w procesie diagnostyki i leczenia szpitalnego.

Zdrowie to coś więcej niż brak choroby – to poczucie bezpieczeństwa, wolność i możliwość cieszenia się życiem. Każda decyzja, którą podejmujemy dziś, może wpłynąć na to, jak poradzimy sobie z wyzwaniami jutra.

Raport "Jak chorują Polacy" ujawnia niełatwe fakty – co czwarty badany czekał na diagnozę poważnej choroby ponad rok, co w przypadku wielu chorób może zmniejszać szanse na skuteczne leczenie. Jedna trzecia respondentów w przypadku choroby finansuje leczenie z własnej kieszeni.

Takie liczby to nie tylko statystyki – to historie codziennych wyborów, które wpływają na nasze życie i przyszłość. Przygotowanie, zarówno medyczne, jak i finansowe, może nie tylko dać nam poczucie kontroli, ale szansę na to, by nawet w obliczu najtrudniejszych wyzwań zachować spokój.

Źródła:
[1] Na podstawie badania prowadzonego przez MIND&ROSES, na zlecenie Nationale-Nederlanden, CAWI na panelu, realizowanego w dniach 12-18.09.2024, Badanie CAWI N=1000, Ogólnopolska próba reprezentatywna. W badaniu zebraliśmy:
N=291 opisów sytuacji diagnozy poważnej choroby
N=362 opisów hospitalizacji

Materiał promocyjny Nationale-Nederlanden

Materiał marketingowy. Nie jest ofertą w rozumieniu przepisów Kodeksu cywilnego. Na Ubezpieczeniowy program wsparcia w chorobie składają się umowy dodatkowe: "Poważne choroby z ochroną rozszerzającą się w czasie", "Diagnostyka w kierunku poważnych chorób", "Choroba wymagająca leczenia operacyjnego", "Pogorszenie się stanu zdrowia w wyniku choroby lub NW". Są one dostępne do umów ubezpieczenia na życie "Ochrona Jutra", "Gwarancja Jutra" oraz "Sposób na przyszłość". Ubezpieczycielem w tych umowach jest Nationale-Nederlanden Towarzystwo Ubezpieczeń na Życie S.A. Świadczenia z umów "Diagnostyka w kierunku poważnych chorób" i "Choroba wymagająca leczenia operacyjnego" realizowane są we współpracy z Grupą LUX MED. Świadczenia assistance dostępne są w ramach umowy Grupowego Ubezpieczenia Assistance zawartej między Nationale-Nederlanden Towarzystwo Ubezpieczeń na Życie S.A. jako Ubezpieczającym a AWP P&C S.A. Oddział w Polsce jako Ubezpieczycielem.

Szczegółowe informacje na temat tych ubezpieczeń i warunków realizacji świadczeń znajdziesz w Ogólnych warunkach ubezpieczenia oraz Regulaminach Programów Assistance dostępnych na nn.pl/program.

Reklama