Materiał promocyjny
Czy wiesz, jak czytać fakturę za prąd? Na to warto zwrócić uwagę, by oszczędzić
Faktury za prąd składają się z wielu elementów, które warto znać i rozumieć. Świadomość tego, za co i ile płacimy to pierwszy krok w stronę widocznych oszczędności. Wyjaśniamy, co dokładnie znajduje się w rachunkach za energię.
Rachunek za prąd można dostawać co miesiąc, dwa miesiące lub co sześć miesięcy. Wszystko zależy od cyklu rozliczeniowego, który wskażemy podczas wyboru taryfy. To ważne nie tylko ze względu na, to kiedy dostaniemy rachunek z dokładnymi wyliczeniami zużytej energii. Świadome wybranie cyklu rozliczeniowego to pierwszy krok do oszczędności i rozważnego podejścia do wydatków na energię. W jaki sposób cykl rozliczeniowy może pomóc w oszczędzaniu? Już wyjaśniamy.
Zasadniczo sposoby rozliczenia można podzielić na dwa typy: albo płacimy od razu za rzeczywiste zużycie, albo za prognozy, które potem są weryfikowane. W przypadku krótszych cyklów takich jak np. za miesiąc lub dwa miesiące możemy regularnie monitorować zużycie energii. Płacimy wtedy za aktualne zużycie i na bieżąco możemy dostosowywać swoje nawyki energetyczne, aby oszczędzać np. poprzez wyłączanie nieużywanych urządzeń lub dopasowywanie ogrzewania i klimatyzacji do rzeczywistych potrzeb. Plusem krótszego cyklu rozliczeniowego może być także zauważanie nieoczekiwanego wzrostu kosztów np. z powodu awarii jakiegoś urządzenia. Szybsza identyfikacja to szybsza naprawa i mniejsze koszty dodatkowe.
Inaczej wygląda sytuacja w przypadku dłuższych cyklów. Nadal płacimy za energię co miesiąc, ale już nie za rzeczywiste zużycie, ale za prognozę tego zużycia, wyliczoną na podstawie wcześniejszego zużycia energii w danym gospodarstwie. Odczyt licznika w takim przypadku i ewentualna korekta rozliczeń następuje co miesiąc, dwa miesiące lub sześć miesięcy i wtedy dowiadujemy się, ile realnie energii wykorzystaliśmy. Czasem, gdy prognozy są zbyt wysokie, w wyniku rozliczenia powstaje nadpłata, a czasem, gdy są zbyt niskie – użytkownicy muszą dopłacić wynikającą z rozliczenia kwotę.
Dobranie odpowiedniego cyklu rozliczeniowego otwiera furtkę do oszczędności, ale żeby w pełni świadomie kontrolować swoje wydatki na energię, trzeba wiedzieć, za co i ile płacimy. Te informacje są w przejrzysty sposób przedstawione na fakturach. Dotyczą zasadniczo dwóch rzeczy. Są to: obrót oraz dystrybucja, które w zależności od regionu mogą, ale nie muszą być dokładnie wyszczególnione na fakturze. Obrót czasem jest po prostu podpisany jako "energia elektryczna". W największym uproszczeniu - obrót dotyczy sprzedaży energii, a dystrybucja jej dostarczenia. Dlatego to właśnie na obrocie energią elektryczną najlepiej się skupić w poszukiwaniu oszczędności. Zazwyczaj na fakturach informacje o tym znajdują się na górze tabeli z wyliczeniami opłat. Tam znajdziemy informacje o cenie, po jakiej kupujemy energię oraz ile rzeczywiście jej zużywamy (wartość jest oparta na danych sczytanych z licznika). Dzięki śledzeniu tych informacji możemy, możemy kontrolować domowe zużycie i uzyskać oszczędności.
Wróćmy do wspomnianej już "dystrybucji". Zacznijmy od stawki sieciowej. W niej pokrywamy koszty utrzymania i eksploatacji sieci elektroenergetycznej, czyli płacimy za to, że prąd z elektrowni może trafić do naszego domu. Stawka sieciowa ma dwa składniki, stały, uzależniony od tego, czy mamy w domu przyłącze 1- czy 3-fazowe, oraz zamienny. Wysokość drugiego uzależniona jest od ilości zużytego prądu. Dlatego mniejsze zużycie energii obniża nie tylko kwotę, którą musimy zapłacić za samą energię, ale też zmniejsza wysokość tej opłaty. Kolejnym elementem zmiennym w opłatach dystrybucyjnych jest stawka jakościowa, która również uzależniona jest od zużycia. W niej pokrywamy koszty utrzymania odpowiednich parametrów energii elektrycznej.
Od zużycia energii elektrycznej uzależniona jest także opłata mocowa. Tyle że jej wysokość nie rośnie proporcjonalnie do zużycia, ale obowiązuje w niej system progowy. Co to znaczy? Otóż to, że gospodarstwa domowe, które mają zużycie poniżej 500 kWh, od 500 kWh do 1200 kWh, od 1200 kWh do 2800 kWh oraz powyżej 2800 kWh płacą inną stawkę. Z perspektywy państwa jest to jedna z najważniejszych opłat, ponieważ pieniądze z niej są przeznaczone na bezpieczeństwo energetyczne. Finansuje rezerwy mocy w systemie elektroenergetycznym, co zapewnia stabilność dostaw prądu.
Taki sam system progowy obowiązuje również w przypadku opłaty przejściowej wyznaczanej przez Urząd Regulacji Energetyki. Z tym że w tym przypadku są to trzy progi: poniżej 500 kWh, od 500 kWh do 1200 kWh oraz powyżej 1200 kWh. Sama opłata jest kompensatą dla wytwórców energii wynikającą z rozwiązania kontraktów długoterminowych.
Na rachunkach znajdziemy też inne opłaty stałe. Są to:
• Opłata OZE, z której pieniądze przeznaczane są na odnawialne źródła energii.
• Opłata kogeneracyjna, z której pokrywane jest wsparcie dla "wytwarzania energii w wysokosprawnej kogeneracji". To proces, w którym wytwarza się energię elektryczną i ciepło jednocześnie. Umożliwia to lepsze wykorzystanie paliw oraz mniejszą emisję zanieczyszczeń.
• Opłata abonamentowa - dotyczy obsługi klienta (w tym przypadku przez dystrybutora energii).
Informacja o kwocie do zapłaty znajduje się pod tabelą z wyliczeniami. Obok należności do zapłaty podawany jest także termin, w którym powinniśmy przekazać płatność. Lepsze zrozumienie, za co tak naprawdę płacimy, pozwala świadomiej korzystać z energii i oszczędzać.
Materiał promocyjny marki PGE

