Materiał promocyjny
Do finansów i inwestowania można podejść różnie. Historia tych dwóch kobiet daje do myślenia na tyle, że zaczynasz myśleć o emeryturze wcześniej
Kiedy spotykają się przy kawie, mogłyby uchodzić za siostry. Obie mają lekko ponad sześćdziesiątkę, a swoją drogę zawodową zaczynały w tej samej pracy. To tam się poznały i zawiązały przyjaźń na długie lata. Przez życie przeszły bez większych zakłóceń, były dobrymi pracownicami, wychowały wspaniałe dzieci, a dziś są na zasłużonej emeryturze. Dzieli je jednak zasadnicza różnica w podejściu do pieniędzy.
Anna to finansowy wolny duch. Podobnie jak w życiu, w kwestii swojego portfela stawiała na zasadę „jakoś to będzie”, nie przejmując się, w jakim finansowo miejscu znajdzie się za kilkanaście czy kilkadziesiąt lat. Justyna, mimo wieloletniej przyjaźni, to przeciwieństwo Anny, ale podobno przeciwieństwa się przyciągają. Zawsze poukładana i twardo stąpająca po ziemi, od pierwszej wypłaty w pracy budowała swoją poduszkę finansową, odkładała i inwestowała niewielkie kwoty, by te mogły zaprocentować. Dziś patrzą w przyszłość i na swoją emeryturę z zupełnie innych miejsc.
Jakoś to będzie
Anna przez większość życia nie zaprzątała sobie głowy finansami. Pracowała uczciwie, zarabiała przeciętnie, ale każdą wypłatę wydawała niemal do ostatniego grosza. Klasyczne życie od pierwszego do pierwszego nie było dla niej zagrożeniem. Wręcz przeciwnie, dawało jej poczucie, że zarabia po to, żeby wydawać. Myślała, że nie ma sensu odkładać, bo pieniędzy nigdy nie było dużo, a odkładanie małych kwot nie było dla niej satysfakcjonujące. Do tego zawsze pojawiały się pilniejsze potrzeby: dzieci, rachunki, wakacje, remont, nowe ubrania, bo stare wychodziły z mody. Dopóki nie była na minusie, nie martwiła się przyszłością.
Lata mijały, a Anna żyła marzeniami. Miała w planach kilka miejsc na mapie świata, które chciała odwiedzić. Udało się z dwoma. Resztę odłożyła na emeryturę, gdy będzie więcej czasu. Nie zaczęła jednak odkładać na marzenia ani planować inwestowania. Zdarzało się, że korzystała z kredytów konsumpcyjnych, rat zero procent i chwilowych pożyczek od rodziny. Było to zwykle związane z potrzebą zakupu nowego sprzętu AGD albo nowinek technologicznych, takich jak płaski telewizor lub telefon z klapką. Pożyczki i raty dawały jej poczucie odciążenia finansowego, przy jednoczesnym szybkim spełnianiu zachcianek. Była to dużo łatwiejsza droga niż długie odkładanie czy inwestowanie pieniędzy, bo miała potrzeby na "już" a na inwestowaniu się nie znała.
W młodości takie podejście wydawało się nieszkodliwe. Gdy przeszła na emeryturę, zrozumiała, że wysokość świadczenia z ZUS pozwoli jej na zaspokojenie podstawowych potrzeb, ale jest niewystarczające do spełnienia jej marzeń o podróżach.
– Kobiety stają przed wyjątkowymi wyzwaniami w kontekście swojej przyszłości finansowej. Niższe wynagrodzenia, przerwy w pracy zawodowej związane z macierzyństwem czy opieką nad rodziną, a także dłuższa oczekiwana długość życia sprawiają, że ich sytuacja emerytalna wymaga szczególnej uwagi. [...] Moim zdaniem kluczem jest edukacja – prosty, zrozumiały język, który pozwoli kobietom poczuć się pewnie w świecie finansów – mówi Magdalena Sołtysiak, finansistka i mentorka finansowa, komentując wyniki badania SW Research na zlecenie XTB „Oszczędności emerytalne Polaków”.
50 zł wystarczy
Justyna, jej przyjaciółka z pracy, podeszła do życia inaczej. Już na początku kariery zawodowej postanowiła, że zawsze będzie odkładać choćby drobne kwoty. Te może nie stanowiłyby ogromnego majątku na początku, ale z odpowiednim podejściem i regularnością udałoby jej się zgromadzić sumę pieniędzy, która zapewni jej większe bezpieczeństwo i spokój. Justyna nigdy nie miała wielkich ambicji inwestycyjnych. Słyszała o Warrenie Buffecie, ale jej wiedza o inwestowaniu na samym początku na tym się kończyła.
Na początku odkładała 50 zł miesięcznie na koncie oszczędnościowym. Z czasem zwiększyła kwotę do 5% pensji. Kiedy jej sytuacja zawodowa się poprawiła, zainteresowała się inwestycjami: ETF-ami, akcjami na polskiej giełdzie, obligacjami.
Nie była ekspertką, ale dużo czytała, pytała, uczyła się. Przez te lata Justyna nauczyła się jednego - inwestowanie to proces, który wymaga konsekwencji, dyscypliny i przemyślanej strategii. Rynki finansowe są zmienne i czasami było jej trudno przetrwać momenty kryzysów, ale nie poddawała się. Ostatecznie to się opłaciło. Zrozumiała, że regularność i cierpliwość działają lepiej niż „szybkie okazje” i wydawanie ponad stan. Dziś, gdy jest już na emeryturze, posiada solidną poduszkę finansową, z której regularnie dokłada do swojej emerytury, aby polepszyć poziom życia. Za rok planuje podróż na Islandię, o której marzyła od czasów liceum.
Warto pamiętać, że historia Justyny jest pozytywna, jednakże inwestowanie zawsze wiąże się z ryzykiem straty. Dlatego tak ważna jest edukacja inwestycyjna i przemyślenie swoich decyzji finansowych.
Przykład inwestycyjny
Dzięki inwestowaniu nawet drobnych kwot przez długi czas można odłożyć satysfakcjonującą sumę pieniędzy. Zakładając, że Justyna inwestowałaby po 200 zł miesięcznie przez 30 lat, a średnioroczny zysk wynosiłby ~11,94 % (średnia stopa zwrotu indeksu S&P500 z ostatnich 50 lat), to na koniec okresu finansowania uzbierałaby ok. 689 tys zł.
Inwestowanie wiąże się z ryzykiem. Średnioroczny zysk jest w tym przykładzie hipotetyczny.
Wyniki osiągnięte w przeszłości nie stanowią pewnego wskaźnika na przyszłość.
Dwie filozofie życia
Historie Anny i Justyny to dwa różne podejścia do życia: „jakoś to będzie” kontra „edukacja i inwestowanie małych kwot może się opłacić”. Systematyczne działania i odpowiednio dobrana strategia inwestycyjna mogą przynieść oczekiwane rezultaty. Ważne jest, by korzystać z dobrodziejstw inwestowania rozważnie i z odpowiednio dobranym ryzykiem do siebie.
Dla osób, które chcą inwestować w szeroki rynek i dywersyfikować ryzyko, ciekawe mogą okazać się inwestycje w fundusze ETF, których celem jest m.in. naśladowanie wyników określonych indeksów giełdowych. ETF-y mogą mieć ekspozycję na konkretną giełdę, np. amerykańskie S&P 500 lub nawet cały świat, np. sektor spółek technologicznych. Warto też zapoznać się z możliwościami inwestowania w ramach kont IKE i IKZE, które zaprojektowane zostały z myślą o emeryturze. Wymienione instrumenty finansowe oraz konta znajdziesz w aplikacji inwestycyjnej XTB, w której kontrolę nad swoimi pieniędzmi masz z poziomu aplikacji.
Inwestowanie, które kiedyś było zarezerwowane dla nielicznych, dziś jest dostępne dla każdego, kto ma w kieszeni smartfon – niezależnie od doświadczenia czy kwoty na start. Dodatkowo XTB ma największą darmową bazę edukacji: ogrom webinarów i analiz rynkowych zarówno dla początkujących, jak i doświadczonych inwestorów.
Kobieca niezależność finansowa
Kobiety w Polsce pracują krócej i żyją średnio dłużej niż mężczyźni. Dodatkowo często mają przerwy w pracy związane z macierzyństwem. To powoduje, że warto pomyśleć o inwestowaniu już w młodym wieku, np. kiedy rozpoczynamy pierwszą pracę, by uzbierane oszczędności w inwestycjach miały szansę być dobrym wsparciem na emeryturze. Procent składany ma szansę najlepiej zadziałać, gdy czas oszczędzania będzie długi.
Wracając do naszych bohaterek, historia Justyny pokazuje, że edukacja, konsekwencja i dobrze dobrana strategia może przybliżyć nasze cele w inwestowaniu. Nawet małe kwoty mogą stać się potężną siłą, jeśli damy im pracować przez odpowiednio długi czas. Należy jednak zawsze pamiętać, że inwestowanie to też ryzyko strat i warto wziąć to pod uwagę.
Anna tymczasem próbuje nadrobić stracony czas. Zaczęła odkładać 200 zł miesięcznie i planuje nauczyć się podstaw inwestowania, by jej oszczędności nie pożerała inflacja. Trzymajmy za nią kciuki.
Na końcu chodzi o spokój
Nie każdy musi być ekspertem od finansów. Ale każdy może mieć kontrolę nad swoim życiem i pieniędzmi. Nawet niewielkie, konsekwentne decyzje mogą dać siłę i poczucie stabilizacji. Z kolei brak decyzji i konsekwentnych działań też jest decyzją. Różnica polega na tym, że wynik jest inny.
Na potrzeby materiału imiona osób zostały zmienione.
Inwestowanie wymaga odpowiedniego przygotowania, stosowania właściwych strategii i wiąże się z ryzykiem utraty środków.
Oferowane instrumenty finansowe są ryzykowne. Inwestuj odpowiedzialnie.
Materiał promocyjny marki XTB

