Materiał promocyjny
Ta historia pokazuje, że warto dążyć do celu. Zainwestowała napiwki w marzenie
Miała 21 lat, a wieczory spędzała między stolikami w gwarnej restauracji w centrum Warszawy. Z uśmiechem nosiła talerze, zapamiętywała zamówienia i słuchała rozmów gości, którzy w pośpiechu zaglądali na szybki lunch. Wtedy jeszcze nie wiedziała, że właśnie tam, wśród dźwięku sztućców i zapachu świeżo mielonej kawy, rodzi się jej pomysł na życie.
Pracę łączyła ze studiami. Długie godziny spędzała nad książkami, a potem jeszcze dłuższe nad stolikami gości. Dziś, siedem lat później, wita swoich pierwszych klientów we własnej kawiarni w rodzinnym mieście pod Warszawą. Jak udało jej się dojść do celu i spełnienia marzeń?
Kasia ma dziś 29 lat i pokazuje, że inwestowanie może przybliżyć nas do celów. Jednak nie obejdzie się bez ciężkiej pracy, dobrego planu i cierpliwości.
Podstawowe potrzeby
Studenckie życie nie jest łatwe. Kasia zaczęła pracować w restauracji na drugim roku ekonomii. Chciała być samodzielna, zarobić na podstawowe potrzeby, może coś odłożyć. Na studiach poznała rolę procentu składanego i zauważyła, że umiejętne zarządzanie nadwyżką pieniędzy, której nie wykorzysta, da jej szansę na zbudowanie portfela inwestycyjnego, który w przyszłości może pomóc spełnić jej marzenia.
Każda wypłata i napiwek miały dla niej znaczenie. Ułożyła sobie plan. Standardowa pensja z restauracji szła na życie, a wszystkie nadwyżki będzie inwestowała. Początkowo duże kwoty nie były łatwe do odkładania. Z pierwszych pensji udawało jej się inwestować po 200 zł miesięcznie. Potem, gdy nabrała wprawy w byciu kelnerką, a napiwki i premie w pracy rozkręciły się, poczuła się bardziej bezpiecznie i inwestowała większe kwoty.
Kasia ze względu na kierunek studiów oraz chęć rozwoju czytała książki o inwestowaniu, śledziła podcasty, webinary i raporty giełdowe. Jej plan zakładał uzbieranie kwoty pozwalającej na otwarcie kawiarni w jej rodzinnym mieście pod Warszawą.
Regularność przyniosła efekty. Przez kilka lat na koncie inwestycyjnym Kasi pojawiła się zaplanowana kwota. Jednak bywało różnie. W pandemii jej kwota inwestycji mocno spadła z uwagi na krach gospodarczy. Kasia brała pod uwagę ryzyko straty, inwestycje zawsze się z nim wiążą. Rynek odbił się po lockdownie, a inwestycje Kasi wróciły na oczekiwany poziom. Świadome inwestowanie pomogło jej przetrwać cięższy okres. Nie inwestowała pieniędzy, których nie mogła stracić. Miała świadomość, że inwestycje wiążą się z utratą nawet całego kapitału.
Edukacja finansowa jest ważna. Ogrom materiałów edukacyjnych posiada aplikacja inwestycyjna XTB, a baza zawiera webinary dla początkujących i doświadczonych inwestorów. XTB daje możliwość inwestowania w szeroki rynek akcji i ETF-ów, również w ramach kont IKE i IKZE, które zaprojektowane zostały z myślą o emeryturze. Oznacza to, że dziś niemal każdy, wyposażony w smartfon i fachową wiedzę dostępną online, może być inwestorem. Kluczowe, aby wykształcić u siebie mindset inwestora i zacząć budować nawyk regularnego inwestowania nawet niewielkich kwot. Należy jednak pamiętać, że niezależnie od zdobytej wiedzy i doświadczenia inwestowanie na rynkach finansowych nierozłącznie wiąże się z ryzykiem.
Przykład inwestycyjny
Przyjmując założenie, że Kasia zainwestowałaby po 1000 zł miesięcznie przez 7 lat, a średnioroczny zysk z inwestycji wynosiłby 11,94% (średnią historyczną stopę zwrotu indeksu S&P 500 z ostatnich 50 lat), to na koniec inwestycji Kasia miałaby ok. 130 tys.zł. W tym przypadku sam zysk wyniósłby ok. 46 tys. zł.
Pamiętaj, że nie każda inwestycja kończy się zyskiem. Inwestowanie wiąże się z ryzykiem, a historia Kasi mogłaby wyglądać inaczej, jeśli ETFy, w które zainwestowała, traciłyby wartość.
Inwestowanie wiąże się z ryzykiem. Średnioroczny zysk jest w tym przykładzie hipotetyczny. Wyniki osiągnięte w przeszłości nie stanowią pewnego wskaźnika na przyszłość.
Dzień, w którym Kasia wyszła z inwestycji
W pewnym momencie zaczęła myśleć o tym, co konkretnie chciałaby zrobić z oszczędnościami. Pomysł kiełkował w jej głowie od dawna. Kawiarnia! Zawsze kochała zapach kawy i atmosferę małych kawiarni. W pracy kelnerki nauczyła się, jak wygląda gastronomia od zaplecza, a po studiach ekonomicznych wiedziała, jak prowadzić biznes.
Kasia zrealizowała zyski i zaczęła przygotowania. Od dobrego biznesplanu do realizacji biznesowego marzenia. Kawiarnia gości dziś pierwszych klientów, a Kasia zatrudniła swoich pierwszych pracowników, którzy podobnie jak ona kilka lat temu obsługują gości perspektywicznego lokalu na mapie Polski.
Nie trzeba być bogatym, żeby inwestować
Kasia widzi perspektywę rozwoju swojego biznesu. Ma nadzieję, że pieniądze, które zainwestowała w biznes, zwrócą się w założonym czasie. Nie wyklucza kolejnych inwestycji w rozwój biznesu, jak i w swój portfel inwestycyjny. Na bieżąco śledzi rynek i sprawdza, jakie instrumenty finansowe mogą pasować do jej obecnej sytuacji.
Kasia zaczynała od niewielkich inwestycji, a skończyła na konsekwencji i dobrym planie. Aby inwestować, wystarczy zacząć. Niewielkie kwoty, regularność i długi czas to klucz do dobrej strategii. Decyzja o inwestowaniu powinna być podjęta po wcześniejszej edukacji, dobrze dobranych instrumentach i świadomości o ryzyku straty kapitału.
Niektórzy klienci kawiarni rozpoznają w niej dziewczynę, która kiedyś obsługiwała ich w warszawskiej restauracji. Uśmiechają się, gratulują, pytają o jej sekret. Kasia ma trzy: edukacja, konsekwencja i cierpliwość.
Na potrzeby materiału imiona osób zostały zmienione.
Inwestowanie wymaga odpowiedniego przygotowania, stosowania właściwych strategii i wiąże się z ryzykiem utraty środków.
Oferowane instrumenty finansowe są ryzykowne. Inwestuj odpowiedzialnie.
Materiał promocyjny marki XTB

