Materiał promocyjny
Od chaosu do dobrze zorganizowanych finansów. Poznaj historię Pawła
Paweł ma 27 lat i pracuje w jednej z nowoczesnych firm technologicznych w Warszawie. Jego zarobki od samego początku nie były małe i wykraczały poza średnią krajową. Życie w komforcie sprawiało Pawłowi dużo radości, ale im dalej w las, tym pieniędzy zostawało coraz mniej, a to napawało Pawła lękiem. Restauracje, subskrypcje, weekendowe wyjazdy, tenis i gra na pianinie w połączeniu z czynszem mieszkania w centrum miasta dawały o sobie znać coraz bardziej.
Mimo dużej comiesięcznej wypłaty Pawłowi na koniec miesiąca zostawało blisko zero złotych. Chaotyczne dysponowanie budżetem sprawiało, że pieniądze rozpływały się w powietrzu. Taki stan rzeczy nie odpowiadał Pawłowi i postanowił wziąć sprawy w swoje ręce, bo nie czuł, że kontroluje swoje pieniądze, to one raczej kontrolowały jego i jego zachcianki.
Paweł lubił technologię. Na samym początku spisał swoje wszystkie wydatki i wrzucił je do jednego z czatów AI, które pomogły mu stworzyć szybkie podsumowanie. Okazało się, że subskrypcje multimediów pożerają miesięcznie ponad 300 zł, wypady do restauracji to ponad 1500 zł, a największą zmorą portfela były non stop kupowane gry wideo oraz różnego rodzaju dodatki z tym związane, na które wydawał łącznie nawet 2000 zł miesięcznie. Razem była to ogromna suma. Paweł zrozumiał, że żeby jego finanse i kontrola nad nimi się poprawiły, musi z czegoś zrezygnować, stworzyć nieprzekraczalne budżety i zacząć inwestować zaoszczędzone pieniądze.
Punkt zwrotny
Zaczął od ustalenia budżetu na przyjemności. Odpowiednie limity na karcie oraz stałe przelewy na konto oszczędnościowe. Przeanalizował wszystkie subskrypcje: platformy streamingowe, aplikacje premium, gry, serwisy. Okazało się, że z dziesięciu aktywnych usług tylko trzy faktycznie wykorzystywał regularnie i z przyjemnością. Reszta była „na wszelki wypadek”. Zrezygnował z tych mniej używanych: dwa serwisy gier, jeden streaming, aplikacja premium do ćwiczeń, której użył może trzy razy. Nagle okazało się, że jego budżet oszczędnościowy powiększył się z zera do tysiąca złotych. Zauważył tym samym, że rozsądne ustalenie swojego budżetu to klucz do sukcesu i korzyść w postaci pieniędzy, które może odłożyć lub zainwestować.
Nadwyżka pieniędzy, którą oszczędzał, ciągle się powiększała. Paweł zaczął zastanawiać się, co zrobić ze zgromadzonym kapitałem. Zaczął poszukiwać informacji z dostępnych w sieci baz wiedzy i raportów. Dowiedział się m.in., jak działa inflacja i jak z roku na rok pieniądze tracą wartość. To przyczyniło się do zmiany w jego myśleniu o oszczędnościach. Paweł pomyślał o inwestycjach.
Zanim zainwestował swoje pieniądze, zaczął dużo czytać. Dowiedział się, że inwestowanie to dobry sposób na zarządzanie swoim kapitałem, ale też wiąże się z ryzykiem. To z kolei zmotywowało go do jeszcze większej edukacji oraz podejmowania ostrożnych i przemyślanych działań.
Pierwsza inwestycja
Paweł pierwszy raz zainwestował w instrumenty związane z branżą, z którą sam był związany. Wiedział o niej dużo i dzięki temu czuł się dobrze z faktem, że wie, w co inwestuje i nie jest to dla niego czarna magia. Pierwsza wpłata Pawła opiewała na wysokość połowy rocznych oszczędności, a potem regularnie dopłacał do inwestycji niewielkie kwoty przez trzy lata, dalej dbając o swój budżet i ograniczając chaos w swoim portfelu.
Wiele osób zastanawia się, gdzie mogą inwestować zgromadzone środki. Z pomocą i ciekawą ofertą przychodzi XTB - aplikacja inwestycyjna, która oferuje możliwość inwestowania w akcje, ETF-y, również w ramach kont IKE i IKZE, które zaprojektowane zostały z myślą o emeryturze. Inwestowanie wiąże się z ryzykiem, dlatego dla tych, którzy chcą wiedzieć więcej i podejmować bardziej świadome decyzje XTB oferuje pokaźną bazę edukacyjną, która zawiera webinary zarówno dla początkujących, jak i bardziej doświadczonych inwestorów.
Przykład:
Zakładając, że początkowa inwestycja Pawła opiewała na 6000 zł, a potem Paweł dokładał do inwestycji po 500 zł miesięcznie przez 3 lata, to biorąc pod uwagę, że inwestycja rosła średniorocznie o 11,94% (średnią historyczną stopę zwrotu indeksu S&P 500 z ostatnich 50 lat), to po 3 latach Paweł miałby ok. 30 tys. zł.
Inwestowanie wiąże się z ryzykiem. Średnioroczny zysk jest w tym przykładzie hipotetyczny. Wyniki osiągnięte w przeszłości nie stanowią pewnego wskaźnika na przyszłość.
Paweł ma finanse pod kontrolą
Minęło kilka lat, a Pawłowi udało się zgromadzić na portfelu inwestycyjnym satysfakcjonująca sumę pieniędzy. Zamiast wydawać na wszystko i nic, pieniądze, które zarabiał, miały konkretny cel. Dzięki takiemu podejściu pozbył się niechcianych i niepotrzebnych subskrypcji, przemyślał swoje decyzje zakupowe, a zaoszczędzone pieniądze inwestował.
Co ciekawe, Paweł pokazał przede wszystkim sobie, że zarządzanie swoimi pieniędzmi jest obecnie dostępne, dla każdego, kto ma smartfon w kieszeni, a samo inwestowanie wcale nie musi zaczynać się od dużych kwot. Dziś Paweł myśli inaczej. Bierze pod uwagę, ile zarabia i ile realnie może wydać. Zwraca uwagę, na co może wydawać swoje pieniądze i wcale nie pozbył się przyjemności ze swojego życia. Wręcz przeciwnie, podejmując świadomą decyzję, Paweł wybiera to, co sprawia mu większą frajdę.
Na potrzeby materiału imiona osób zostały zmienione.
Inwestowanie wymaga odpowiedniego przygotowania, stosowania właściwych strategii i wiąże się z ryzykiem utraty środków.
Oferowane instrumenty finansowe są ryzykowne. Inwestuj odpowiedzialnie.
Materiał promocyjny marki XTB

