Dolar spada. I nie przestanie. Mamy prognozę. "To praktycznie nigdy się nie zdarza"

Ci, którzy ulokowali wcześniej część swoich oszczędności w dolarach, z niepokojem patrzą na to, co dzieje się z kursem amerykańskiej waluty. Mamy złe wieści. To nie koniec spadków. W pierwszej połowie 2025 r. dolar stracił już blisko 11 proc. Wiemy, ile może w nieodległej perspektywie kosztować amerykańska waluta.
Spadek kursu dolara - zdjęcie ilustracyjne
Fot. tete_escape/Shutterstock/stooq.pl

Kurs dolara dołuje i, jak podkreśla "Financial Times", zalicza najgorszy początek roku od 1973 r. - wówczas stracił 15 proc. Teraz indeks dolara, który mierzy siłę danej waluty względem koszyka sześciu innych walut, w tym funta, euro i jena, spadł o blisko 11 proc. w pierwszym półroczu 2025 r. - Dolar stał się chłopcem do bicia nieprzewidywalnej polityki Trumpa 2.0 - mówi Francesco Pesole, strateg walutowy z ING. Amerykańska waluta notuje fatalną serię, tymczasem złoty umacnia się na rynku.

Zobacz wideo Poszukiwania imigrantów agenci prowadzą tam, gdzie budują oni gospodarkę USA

Aktualnie "zielony" oscyluje w okolicach 3,60 zł, ale kilka dni temu potrafił już zjechać minimalnie poniżej tej psychologicznej granicy. Analitycy Ebury podkreślali m.in., że złoty pod koniec czerwca "umocnił się względem amerykańskiej waluty o ponad 2 proc., a tym samym kurs USD/PLN znalazł się najniżej od 2018 r.". Zdaniem ekspertów wojna celna Trumpa, ogromne potrzeby pożyczkowe USA i obawy o niezależność Fed podważyły atrakcyjność dolara jako bezpiecznej przystani dla inwestorów. W czwartek w Kongresie przeszła "wielka, piękna ustawa" Donalda Trumpa, która m.in. zwiększy dług USA aż o 3,3 bln dolarów.

Kurs dolara 04.07.2025 r.
Kurs dolara 04.07.2025 r. Fot. Zrzut ekranu/stooq.pl

"Taka sytuacja praktycznie nigdy się nie zdarza"

Jak w najbliższym czasie może kształtować się kurs dolara oraz euro? - Siłę złotego widzieliśmy w czwartek 3 lipca, kiedy bardzo umocnił się dolar do euro, a złoty i tak się umocnił do tych walut. Taka sytuacja praktycznie nigdy się nie zdarza. Było widać, że to immanentna siła złotego - mówi Next.Gazeta.pl Piotr Kuczyński, analityk Xeliona.

Uważam, że dolar będzie dalej tracił. Być może w okolicach 1,18-1,19 EUR/USD jakaś poważniejsza korekta zawita na ten rynek, bo tam jest opór techniczny. Jednak widzę, że 1,23-1,24 EUR/USD w tym roku to nie będzie żadne wielkie osiągnięcie. Jeśliby to szło w tym kierunku, to następne wsparcie na USD/PLN jest 3,33 zł i wcale się nie zdziwię, jeśli je zobaczymy

- dodaje ekspert. - O ile kohabitacja po 6 sierpnia nie doprowadzi do zawirowań, których Zachód się przestraszy - mówi Piotr Kuczyński, nawiązując do objęcia urzędu prezydenckiego przez Karola Nawrockiego. 

Dolar będzie nadal tracił

Analityk Xeliona przypomina, że eksperci z Morgan Stanley oceniali, gdy kurs EUR/USD był w okolicach 1,17, że "dolar jeszcze straci 9 proc.". Z ankiety Agencji Reutera cytowanej przez serwis Macronext wynika, że "za rok euro będzie kosztowało nieco poniżej 4,25 zł". "Najbardziej optymistycznie nastawieni do PLN są analitycy Danske Bank, którzy widzą jego umocnienie i spadek EUR/PLN do 4 zł. Na drugim końcu są analitycy Morgan Stanley 4,4833 zł" - czytamy w mediach społecznościowych.

Piotr Kuczyński przypomina, że "Stany Zjednoczone chcą mieć słabego dolara". - Wielka, piękna ustawa dorzuca do długu amerykańskiego 3,3 bln dolarów w ciągu 10 lat i wszystko wskazuje na to, że dolar powinien tracić. Jeszcze jak się dorzuci do tego, że we wrześniu pan Trump wskaże następnego szefa Fed, który obejmie władzę od maja przyszłego roku, i będzie to na pewno bardzo gołębi szef, to dolar musi tracić - ocenia analityk. 

Dolar jako waluta rezerwowa niezagrożony?

Andrew Balls, z zarządzającej inwestycjami firmy Pimco, uważa, że nie ma większego zagrożenia dla dolara jako de facto światowej waluty rezerwowej, ale to "nie oznacza, że nie może dojść do znacznego osłabienia" amerykańskiej waluty. Wskazał przy tym na zmianę nastawienia globalnych inwestorów, którzy mocniej zabezpieczają swoją ekspozycję na dolara, co samo w sobie obniża jego wartość. "W tym roku do osłabienia dolara przyczyniły się również rosnące oczekiwania, że Fed obniży stopy procentowe bardziej agresywnie, aby wesprzeć gospodarkę USA, na co nalegał Donald Trump" - pisze "Financial Times". Z kolei Agencja Reutera dodaje, że rosnące zaniepokojenie wprowadzaniem i znoszeniem ceł przez prezydenta Trumpa oraz ustawa o obniżkach podatków i wydatkach, która zwiększy dług publiczny o 3,3 biliona dolarów, "doprowadziły w ostatnich miesiącach do masowego odpływu inwestorów z aktywów denominowanych w dolarach". 

- W nadchodzących miesiącach spodziewamy się osłabienia dolara amerykańskiego. Budżet, wpływ taryf na inflację i to, co to oznacza dla Rezerwy Federalnej, a także komentarze prezydenta Trumpa pod adresem przewodniczącego Fed Jerome’a Powella - wszystko to nie wróży dobrze ogólnym perspektywom gospodarczym USA, przynajmniej na resztę roku - podsumowuje Jennifer Lee z BMO Capital Markets.

Więcej o: