We wtorkowy poranek 22 lipca kurs złotego z delikatnymi zmianami. Kurs amerykańskiej waluty wynosi 3,63 zł, co oznacza osłabienie polskiej waluty o 0,03 proc. Za euro trzeba płacić 4,24 zł (-0,02 proc.), frank szwajcarski kosztuje 4,55 zł i jest 0,01 proc. na plusie. Natomiast funt szterling kosztuje ok. 4,89 zł, czyli 0,09 proc. mniej, niż przy zamknięciu. Kurs pary EUR/USD wynosi 1,168 (-0,04 proc.). Tymczasem według najnowszych danych Narodowego Banku Polskiego w poniedziałek 21 lipca kurs dolara wynosił średnio 3,6455 zł, a kurs euro to 4,2445 zł. Frank szwajcarski był notowany po 4,5554 zł, a funt szterling po 4,9041 zł.
"Pojawiają się głosy, że w najbliższych dniach UE ma doprecyzować kwestię ceł odwetowych na USA, co teoretycznie może grozić wzajemną eskalacją. Cały ten wątek nie przeszkadza jednak euro - para EUR/USD pozostaje ponad poziomem 1,16 - co pokazuje, że inwestorzy wciąż wierzą w jakiś akceptowalny kompromis. Prawdziwie nerwowo na rynkach może się, zatem zrobić dopiero w samej końcówce lipca, czyli w kolejnym tygodniu. Ten może upłynąć jeszcze relatywnie spokojnie" - przewiduje Marek Rogalski, główny analityk walutowy DM BOŚ. Analityk Stooq.pl Jacek Rzeźniczek zauważa, że "indeks dolara amerykańskiego spadł o ok. 10 proc. od początku roku, co oznacza jeden z największych spadków od ok. 50 lat". "Dolar amerykański jest ekstremalnie wyprzedany" - dodaje.
We wtorek (22 lipca) będzie miało miejsce kilka wydarzeń makroekonomicznych, które mogą zachwiać kursami walut. Będą to m.in. wskaźnik Dobrobytu wg BIEC w Polsce (09:00), wynik sprzedaży detalicznej w Polsce (10:00), wystąpienie publiczne szefa BoE Andrew Baileya (11:15), decyzja ws. stóp procentowych w Węgrzech (14:00) oraz wystąpienie publiczne prezesa Fed Jeromego Powella (14:30). Co ciekawe, w ostatnich dniach "doniesienia sugerujące, że prezydent Trump był bliski zwolnienia prezesa Fedu Powella, doprowadziły do kilkudziesięciominutowej wyprzedaży dolara. W obliczu szybkiego zdementowania informacji przez samego prezydenta oraz kolejnych silnych danych makro amerykańska waluta zakończyła jednak tydzień umocnieniem" - zauważa Ebury. Dlatego wystąpienie szefa Fed może mieć znaczący wpływ na rynki.
Przeczytaj też: Jak waluta z USA wygryzła waluty lokalne. "Wystarczył miliard, aby nas zdolaryzować".
Źródła: Stooq.pl, Ebury, DM BOŚ, macroNEXT, Internetowykantor.pl