Płace rosną mocniej od prognoz! GUS podał, ile wynosi przeciętna pensja w firmach

Maria Mazurek
Przeciętna pensja w Polsce wynosi 8881,84 zł brutto. Najnowsze dane GUS nie dotyczą jednak całego rynku pracy. Kto tyle zarabia?
Pieniądze (zdjęcie ilustracyjne)
Fot. Jacek Babiel / Agencja Wyborcza.pl

GUS o płacach

Pensje nadal rosną w przyzwoitym tempie. Przeciętne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw zwiększyło się w czerwcu o 9 proc. rok do roku. Ekonomiści oczekiwali mniejszego wzrostu, o 8,6 proc. Dane są zatem wyraźnie lepsze od prognoz, a także od odczytu z poprzedniego miesiąca (w maju pensje wzrosły o 8,4 proc.). Zatrudnieni w Polsce zarabiają średnio 8881,84 zł brutto miesięcznie.

"W styczniu 2025 r. ustawowe minimalne wynagrodzenie za pracę wzrosło do 4666 zł, tj. o 8,5 proc. względem ostatniego wzrostu w lipcu 2024 r., kiedy wynosiło 4300 zł, co miało też wpływ na zmiany przeciętnych miesięcznych wynagrodzeń brutto w sektorze przedsiębiorstw" - zaznacza w komunikacie Główny Urząd Statystyczny (GUS). 

Zobacz wideo 1/3 Polaków uważa, że ich praca jest niepotrzebna

Kto tyle zarabia? 

Warto tutaj pamiętać o kilku kwestiach. Po pierwsze, opublikowane właśnie dane dotyczą firm, nie obejmują więc osób pracujących w tzw. budżetówce. Poza tym, chodzi o przedsiębiorstwa zatrudniające przynajmniej 10 osób - nie ma więc tutaj tych najmniejszych, w tym jednoosobowych działalności. No i mowa o średniej, którą zaburzać mogą skrajne wartości, np. jednorazowy silny wyskok w jednej z branż, w której właśnie pojawiły się premie (tak bywało często np. z górnikami). Omawiany tutaj raport GUS dotyczy około 40 proc. polskiego rynku pracy

Najmocniej wynagrodzenia wzrosły w sektorze "górnictwo i wydobywanie" - o 21,4 proc. rok do roku i aż o 50,5 proc. w porównaniu z majem, przeciętnie wyniosły 16 962,85 zł. Mocno w górę poszły też pensje w branży wytwarzania i dystrybucji mediów (prąd, gaz, woda) - o 15,2 proc. rok do roku i 7,9 proc. miesiąc do miesiąca (12 237,10 zł brutto). Dobrze w tym kontekście wygląda też transport ze wzrostem o 11,9 proc. rok do roku (8612,36 zł brutto).

To właśnie te sektory odpowiadają przede wszystkim za podbicie ogólnego wskaźnika wzrostu płac. Przede wszystkim chodzi o górnictwo. "W czerwcu miejsce miała wypłata kolejnej transzy podwyżek w jednej ze spółek górniczych, co podbiło czerwcowy odczyt o około 0,3-0,4 pkt. proc. Nie zmienia to jednak faktu, że tempo osłabiania się presji płacowej w ostatnich miesiącach wyhamowało" - zauważa Pekao SA. 

Spadków wynagrodzeń w ujęciu rocznym nie ma, ale w porównaniu z majem a i owszem - choć lekkie. W tej grupie znalazło się kilka branż, w tym budownictwo oraz informacja i komunikacja. 

Zatrudnienie wciąż spada

Zaskoczenia nie było jeśli chodzi o zatrudnienie. Zmniejszyło się w czerwcu o 0,8 proc. rok do roku, zgodnie z oczekiwaniami - do 6,435 mln etatów. Jak skomentowali ekonomiści mBanku, "do takiej sytuacji powinniśmy się przyzwyczajać". "W ujęciu miesięcznym odnotowało skromny wzrost, o 3 tys. etatów. Ten relatywnie niski (na tle wcześniejszych czerwców) wzrost to głównie skutek przedłużającego się marazmu po stronie popytu na pracę" - tak z kolei podsumowują tę część danych eksperci PKO BP. 

 

Maria Mazurek
Więcej o: