Nagły spadek kursu polskiej spółki. LPP traci po raporcie firmy z USA. "KNF powinna się przyjrzeć"

W piątek spółka LPP rozpoczęła notowania na warszawskiej giełdzie od kilkunastoprocentowej przeceny. Akcje traciły nawet wyraźnie ponad 20 procent. Kurs pogrążył raport amerykańskiej firmy inwestycyjnej Hindenburg Research, która zajmuje także tzw. krótkie pozycje na akcjach. LPP wydała już oświadczenie.
Sklep LPP i notowania
Fot. Bartosz Bańka/Agencja Wyborcza.pl/stooq.pl

Hindenburg Research ogłosił, że zaczął "szortować", czyli zajmować krótką pozycję na akcjach LPP i dodał, iż wycofanie się spółki z biznesu w Rosji było "pozorne". Taki ruch ze strony inwestora oznacza, że spodziewa się on, iż akcje LPP w krótkim czasie ulegną przecenie. I tak też się dzieje. 

Ekspert: Powinna przyjrzeć się temu Komisja Nadzoru Finansowego

Akcje LPP "poleciały" w piątek 15 marca rano na warszawskiej giełdzie bardzo gwałtownie. "Akcje LPP tracą około 20 proc obniżając WIG20 o 1,5 pp . Firma Hindenburg Research poinformowała, że zajęła krótką pozycję na akcjach LPP. Firma twierdzi, że dezinwestycja LPP aktywów w Rosji była pozorna. Dla mnie takie działanie kwalifikuje się do spojrzenia na nie przez KNF" - napisał na platformie X Piotr Kuczyński, główny analityk Xeliona. 

Interia przypomina, że LPP tuż po rosyjskiej napaści na Ukrainę informowała, że podejmie działania zmierzające do zrezygnowania z działalności w Rosji. W maju 2022 roku firma podała, że podjęła decyzję o sprzedaży należącej do grupy i zarejestrowanej w Rosji spółki RE Trading OOO na rzecz chińskiego konsorcjum. I tym samym zakończyła działalność na terenie Rosji.

Notowania LPP
Notowania LPP stooq.pl

LPP i mistyfikacja ws. działalności w Rosji?

Tymczasem zdaniem Hindenburg Resarch "rzekome zbycie działalności w Rosji było całkowitą fikcją". Chińskim konsorcjum okazała zarejestrowana w Dubaju nieznana firma o "Far East Services". Hindenburg Resarch powołuje się też na informacje od byłego menedżera LPP, który twierdzi, że cała operacja była mistyfikacją i LPP wciąż prowadzi działalność w Rosji. "LPP planowało otwarcie setek kolejnych sklepów w Rosji. To był największy rynek, na którym chcieliśmy się rozwijać" - miał powiedzieć cytowany przez Hindenburga były dyrektor z LPP. 

Amerykańska spółka podaje ponadto, że w grudniu 2023 r. wysłała do sklepów "Far East Services" w Moskwie i Petersburgu tzw. tajemniczych klientów, którzy mieli odkryć, że sprzedawano w nich odzież taką samą jak ubrania z kolekcji jesienno-zimowej prezentowane w katalogach internetowych LPP. 

- Hindenburg Research, podobno zajmuje się śledczą działalnością dotyczącą aktywów finansowych i jednocześnie obstawia "szorty". Jeśli chodzi o etykę, to mamy tu olbrzymi znak zapytania. Czy to jest zgodne z prawem? Na to niech sobie spojrzy KNF. Jak oni zawarli krótkie pozycje kiedyś tam, bo przecież nie wiemy kiedy, i informują o tym przed sesją, to niewątpliwie na tych krótkich pozycjach od razu zarobili. I to mnóstwo, nawet gdyby je dzisiaj zamknęli - mówi w rozmowie z Next.gazeta.pl Piotr Kuczyński. 

Ekspert zastanawia się przy tym, czy informacje podane przez Hindenburg Research są prawdziwe. Ale jest też drugi element tej "układanki". Chodzi o dość szczególny dzień. - Dzisiaj wygasają kontrakty na WIG20. Spadek akcji o ok. 25 proc. to daje ok. 1,7 - 1,8 pp na WIG-u w dół. Jeśli zatem ta firma miała nie tylko "krótkie", ale zagrała także na "kontrakty", to wiadomo, że zgarnęła olbrzymią kasę. Tu musi włączyć się nadzorca i sprawdzić, czy wszystko było tak, jak powinno być - dodał analityk.

Oświadczenie LPP. Firma pisze o "ataku dezinformacyjnym"

Firma LPP po informacjach płynących ze strony Hindenburg Research wydała oświadczenie, które poniżej przytaczamy w całości.

"Raport przygotowany przez Hindenburg Research jest elementem przygotowywanego od 5 miesięcy zorganizowanego ataku dezinformacyjnego obliczonego na spadek kursu akcji LPP. O sprawie Spółka poinformowała wcześniej Ministerstwo Spraw Zagranicznych oraz Szefa Krajowej Administracji Skarbowej. Spółka ustaliła, że nie jest pierwszą firmą, która stała się obiektem zainteresowania wywiadowni. Wcześniej podobny proceder został przez Hindenburg wycelowany w międzynarodowy konglomerat Adani Group. Wiemy jednocześnie, że wywiadownia działa na zlecenie podmiotów trzecich. Nie można wykluczyć, że tego typu działania mogą być próbą przejęcia wpływów w spółce LPP. Grupa ma pełną kontrolę nad sytuacją. Wszelkie dodatkowe wiadomości będziemy przekazywać na bieżąco".

Więcej o: