Tąpnięcie na giełdzie. Strategiczne spółki notują mocne spadki po wystąpieniu Tuska

Polskie spółki energetyczne zaliczyły mocne spadki. Giełda reaguje na wystąpienie premiera Donalda Tuska.
Premier Donald Tusk
Fot. Kuba Atys (Agencja Wyborcza.pl) / stooq.pl

Spadki na giełdzie: Po dzisiejszym wystąpieniu Donalda Tuska we wtorek po godz. 13 mocny spadek zanotowała Polska Grupa Energetyczna (-8 proc.). Tauron tracił 6,5 proc., a Enea 2 proc. Subindeks WIG-energia, w którego skład wchodzą spółki uczestniczące w indeksie WIG i jednocześnie zakwalifikowane do sektora "energia" tracił 5,1 proc.

Polska Grupa Energetyczna na giełdzie
Polska Grupa Energetyczna na giełdzie Wykres: stooq.pl

Tusk mówił o spółkach: Premier Donald Tusk powiedział we wtorek 15 kwietnia podczas konferencji Europejskiego Forum Nowych Idei w Warszawie "Przyszłość pracy, praca przyszłości", że odbył "niełatwe rozmowy z managerami największych spółek energetycznych". - Co jest zadaniem państwowego managera, nawet jeżeli stoi na czele giełdowej spółki? Jego pierwszym zadaniem, np. w przypadku spółki energetycznej, jest zapewnienie państwu polskiemu bezpieczeństwa energetycznego, gospodarstwom domowym, przedsiębiorcom - możliwe taniej energii i powszechnie dostępnej. Niekoniecznie maksymalizacja zysku spółki Skarbu Państwa. Gdyby tylko maksymalizacja zysku spółki Skarbu Państwa miała sens, to po co państwo w takiej spółce - mówił szef rządu.

Co jeszcze powiedział Tusk? - Polska w tym coraz bardziej bezwzględnym konkursie egoistów na rynku światowym, na frontach wojen nie będzie naiwnym partnerem, a polskie firmy nie będą stały na straconej pozycji w konkurencji z międzynarodowymi molochami - podkreślał. Premier mówił o "repolonizacji polskiej gospodarki" i udziale polskich firm przy kluczowych inwestycjach, m.in. w Terminalu Sławków i budowie pierwszej elektrowni atomowej. Zapowiedział też, że w czwartek przedstawi pierwszy, "masywny" pakiet dotyczący deregulacji.

Zobacz wideo Amerykanie relokują żołnierzy w Polsce. Tusk zabrał głos

"Kapitał ma narodowość": - Świat nas dziś uczy w sposób bezwzględny i musimy z tego wyciągnąć wnioski - kapitał ma narodowość. Nasze interesy mają biało-czerwone barwy. Ktoś nazwie to nacjonalizmem gospodarczym? Proszę bardzo, nie mam z tym problemu - podkreślił Tusk. - Musimy zadbać w sposób bezwzględny i egoistyczny o interesy polskich przedsiębiorców - dodał.

Czytaj więcej o wystąpieniu premiera: "Tusk ogłasza repolonizację polskiej gospodarki. 'Biorę to na siebie'".

Źródło: stooq.pl

Więcej o: