Kryptowaluty wypływają z Iranu. Ogromne transfery z islamskiej republiki

Iran, kraj znany z obchodzenia sankcji przy pomocy kryptowalut, krótko po amerykańsko-izraelskim ataku zanotował rekordowy odpływ wartości aktywów cyfrowych.
Teheran, 1 marca 2026 r. Dym unosi się po eksplozji, do której doszło po ataku Izraela i Stanów Zjednoczonych.
Fot. REUTERS/Majid Asgaripour

Iran przez lata omijał sankcje finansowe nakładane przez USA, uciekając w rozliczenia kryptowalutowe - podobnie jak Wenezuela.

Sektor aktywów cyfrowych, w tym ekosystem komputerów, tzw. "koparek" do kreowania bitcoina, rozwijał się ze wsparciem instytucji państwa, m.in. banku centralnego czy rządu. Po rozpoczęciu ataków na Iran, ogromne kwoty kryptowalut wypłynęły z kraju.

Iran mekką kryptowalut

Jak podaje serwis Elliptic.co, wypływy kryptoaktywów z irańskiej giełdy Nobitex wzrosły w ciągu kilku minut od pierwszego amerykańsko-izraelskiego ataku na Iran o 700 proc.

Zobacz wideo Konsekwencje zamknięcia Cieśniny Ormuz. Paliwo po 10 zł

Nobitex przetworzył w 2025 roku transakcje kryptoaktywów o wartości 7,2 mld dolarów. Giełda z ponad 11 mln użytkowników stanowi ważny element irańskiej infrastruktury kryptowalut. Wiadomo również, że giełda była powiązana z działalnością finansową Islamskiej Gwardii Rewolucyjnej.

W styczniu ujawniono prawdopodobne wykorzystanie Nobitex przez Bank Centralny Iranu do wspierania spadającej wartości riala.

Dla Irańczyków, podobnie jak dla Wenezuelczyków, kryptowaluty stały się ekwiwalentem prawdziwej, krajowej waluty w obliczu rosnącej inflacji i spadku wartości peso i riala.

Dodatkowo, jak informował w styczniu "Financial Times", Iran przyjmował płatności za sprzedaż uzbrojenia takiego jak drony, czy rakiety w kryptowalutach, co pozwalało obchodzić sankcje finansowe.

Bitcoin już nie błyszczy

Od początku roku kurs bitcoina jest pod presją - o ile rosły ceny złota, czy srebra, to kurs bitcoina jest o 21 proc. niższy niż na początku marca 2025 roku. Analitycy nie są pewni czy jest to jedynie konsolidacja przed dalszymi wzrostami, czy początek dłuższego i większego trendu spadkowego na najpopularniejszej kryptowalucie.

Kurs bitcoina spadł poniżej na krótko poniżej  67 tys. dol., ponieważ inwestorzy w obliczu niepewności odwracają się od ryzykownych aktywów w obawie przed dłuższym konfliktem na Bliskim Wschodzie. Umacnia się za to dolar i rosną rentowności obligacji skarbowych USA.

Więcej o: