KoBold Metals, kalifornijski startup zajmujący się poszukiwaniem metali, wspierany przez miliarderów, m.in. Billa Gatesa i Jeffa Bezosa, chwalił się niedawno odkryciem ogromnych złóż miedzi w Zambii w ramach projektu Mingomba. Prezes firmy, Josh Goldman, w rozmowie z CNBC nakreślił swoje plany i zdradził, że nie ograniczają się tylko do miedzi. Startup korzysta z pomocy sztucznej inteligencji, by tworzyć "mapy skarbów".
Celem firmy jest odkrywać, znajdować i rozbudowywać źródła surowców niezbędnych w transformacji energetycznej. Zambia to nasz pierwszy duży sukces i jedno z największych złóż rudy na świecie
- powiedział Goldman.
Josh Goldman przekazał, że AI pomaga przy poszukiwaniu złóż miedzi, litu, kobaltu oraz niklu. Obecnie firma prowadzi 60 rozsianych po całym świecie projektów, które są na etapie poszukiwań. - Firma za cel obrała sobie odnoszenie seryjnych sukcesów w poszukiwaniu surowców, chcemy poprawić skuteczność przy jednoczesnym zmniejszeniu nakładów finansowych - mówi szef KoBold Metals.
Startup koncentruje się teraz na złożach w Zambii, gdzie według przewidywań, wydobycie powinno ruszyć w ciągu dekady. Goldman zachwalał znalezione złoże, bo zawartość miedzi w rudzie przekracza tam 5 proc. To prawie 10 razy więcej niż w większości kopalni na świecie. To natomiast oznacza, że do produkcji miedzi stamtąd będzie można wykopać znacznie mniej skał (albo uzyskać więcej miedzi z tej samej ilości rud, co wcale nie zmniejszy wpływu na środowisko, o czym jednak Goldman nie wspomniał). Kilogram miedzi zazwyczaj uzyskuje się z około 200 kilogramów skał, zambijskie złoża dają tyle przy rudzie o wadze zaledwie 20 kilogramów. Miedź cieszy się dużym popytem ze względu na jej zastosowanie przy odnawialnych źródłach energii i w pojazdach elektrycznych.
- Środkowoafrykański Pas Miedzionośny jest obszarem świata, w którym można znaleźć rzeczy niezwykłej jakości. I dlatego tam jesteśmy. Geologia jest niezwykła. I nie chodzi tylko o złoża takie jak jak to. Jest dużo więcej do odkrycia. Mamy Mingombę, ale co będzie po niej? - zastanawia się Josh Goldman. Zdradził plany firmy na przyszłość. W ciągu trzech-czterech lat planują publiczną emisję akcji. Goldman wierzy, że uczynienie firmy publiczną spółką, to najlepszy sposób finansowania ich przedsięwzięć.
Inwestorami startupu z Doliny Krzemowej są amerykańska firma Andreessen Horowitz, norweski gigant energetyczny Equinor i największa na świecie grupa wydobywcza BHP. W biznes wszedł też fundusz Breakthrough Energy założony w 2015 roku przez Billa Gatesa, który wspierają m.in. Richard Branson (Virgin Group), Jack Ma (Alibaba, właściciel AliExpress) oraz Jeff Bezos (Amazon).