Ceny paliw idą w dół, a ma być jeszcze lepiej. Chwila oddechu dla kierowców

Dobre wieści dla kierowców. Na dużej części stacji ceny paliw są niższe niż tydzień temu. Co więcej, eksperci twierdzą, że to jeszcze nie koniec obniżek.
Tankowanie (zdjęcie ilustracyjne)
Fot. Anna Lewańska / Agencja Wyborcza.pl

Ceny paliw idą w dół, ale zdaniem analityków z BM Reflex skala obniżek jest w dalszym ciągu niższa, niż wynikałoby to z korekty cen hurtowych. Eksperci prognozują, że w przyszłym tygodniu ceny paliw będą wciąż spadać. Jaka będzie skala obniżek? 

Zobacz wideo Wysokie ceny paliw zmorą kierowców. Tusk podał termin zmian

Niższe ceny paliw. Dobre wieści dla kierowców także w przyszłym tygodniu

Średnie ceny paliw w Polsce spadły na ten moment do następujących poziomów: 

  • PB95 - 6,63 zł/l (-3 gr/l);
  • PB98 - 7,28 zł/l (-1 gr/l);
  • diesel 6,64 zł/l (-4 gr/l);
  • LPG 2,81 zł/l (-3 gr/l).

Analitycy wskazują, że skala obniżek na poszczególnych stacjach jest bardzo zróżnicowana i wynosi od 2 do ponad 10 groszy na litrze.

BM Reflex podaje, że na przyszły tydzień "podtrzymuje scenariusz dalszego spadku średnich cen w przedziale 4-8 groszy na litrze benzyn i oleju napędowego oraz 1-3 grosze na litrze autogazu". W porównaniu do cen sprzed roku diesel jest droższy o 58 gr/l, benzyna Pb95 o 16 gr/l, a Pb98 o 21 gr/l. Z kolei o 17 gr/l mniej niż przed rokiem kierowcy płacą za autogaz. 

Lekkie wzrosty na rynku paliw. Polska "na razie nie ma się czego obawiać"

Jak podaje BM Reflex, "spadki ceny lipcowej serii kontraktów na ropę Brent wyhamowały w rejonie 81,50 USD/bbl. W piątek rano ropa Brent kosztuje około 83,60 USD/bbl i rynek próbuje korygować ostatnią falę spadku cen. W skali tygodnia ropa podrożała 0,70 USD/bbl".

- Na rynku światowym mamy lekkie wzrosty. Głównym czynnikiem stymulującym ceny jest niepokój związany z Bliskim Wschodem i fiaskiem procesu pokojowego. A także szereg doniesień sugerujących budzenie się popytu na ropę ze strony chińskiego przemysłu - komentuje z kolei Jakub Bogucki, analityk rynku paliw e-petrol.pl.

 

- Jeśli chodzi o przełożenie tego na polski rynek, na razie nie mamy się czego obawiać. Wręcz przeciwnie. Prognozy na kolejne dni są jednoznacznie spadkowe. To, co do tej pory działo się w cenach hurtowych w ostatnich kilkunastu dniach, będzie przekładać się na stacyjny detal - dodaje ekspert. 

Więcej o: