Koniec SAFE 0 procent? Złoto potaniało, Glapiński przegapił okazję?

Złoto notuje najgorszy tydzień od 43 lat. Spadek ceny do 4100 dol. za uncję oddala wizję prezesa NBP Adama Glapińskiego i prezydenta Karola Nawrockiego dotyczącą programu SAFE 0 procent.
Gdy złoto tanieje, pomysł na SAFE 0 proc. traci sens, bo n wartości tracą rezerwy NBP w złocie
Fot. Dawid Żuchowicz / Agencja Wyborcza.pl

Program SAFE 0 procent od NBP i prezydenta Karola Nawrockiego to koncepcja sfinansowania wydatków zbrojeniowych z zysków z rezerw złota gromadzonych przez bank centralny. Takiego programu nie ma i nigdy nie było - uważają jednak ekonomiści, w tym były prezes PKO BP Zbigniew Jagiełło.

Gdyby jednak NBP pokusił się o sprzedaż złota na "górce", mógłby księgowo wygenerować zysk ze sprzedaży złota, które kupił dużo taniej nawet przed kilkoma laty.

To okienko "transferowe" właśnie się zamyka wraz ze spadającymi cenami złota.

Złoto oddaje wzrosty 

Ceny złota mają za sobą najgorszy tydzień od 15 lat (według CNBC) lub 43 lat (według agencji Reuters). Cena uncji trojańskiej (31,1 g) spadła w ciągu tygodnia o 8-10 proc. (w zależności od przyjętych założeń) - do 4100 dol. w poniedziałek rano, w ciągu dnia nieco wzrosła do 4300 tys. dol.

Od rekordu z 29 stycznia (5594,82 dol. za uncję) ceny złota spadły o 25 proc. Trwa też wyprzedaż innych metali: srebra, platyny czy palladu, których ceny również spadły o 6-10 proc.

Surowce mają z czego spadać - wcześniej ich wartość notowała rekordy.

Wycofanie się ze złota – tradycyjnie postrzeganego jako kluczowa bezpieczna przystań w czasach zawirowań – współgra z utrzymującą się niechęcią do podejmowania ryzyka na rynkach, ponieważ konflikt w Iranie podsyca obawy o inflację i rosnące ceny energii.

A wyższa inflacja to wyższe stopy procentowe i większe rentowności obligacji. Globalny kapitał woli kupować dolara, bo liczy na to, że amerykański Fed z powodu szoku energetycznego i inflacji nie będzie mógł szybko obniżać stóp procentowych. 

Dolar rośnie

"Narrację zdominowały umacniający się dolar amerykański i malejące prawdopodobieństwo łagodzenia polityki pieniężnej przez Fed" – czytamy w cytowanym przez Reuters raporcie firmy doradczej Fitch Solutions.

- W związku z trwającym już kolejny tydzień konfliktem w Iranie i cenami ropy naftowej oscylującymi wokół poziomu 100 USD, oczekiwania rynków zmieniły się ze spodziewanych obniżek stóp procentowych do potencjalnych podwyżek - zwraca uwagę Tim Waterer, główny analityk rynku w KCM Trade.

Od początku roku kurs euro osłabił się do dolara - od 1,21 dol. do 1,14 dol. za euro. Na polskim rynku za dolara płacono już mniej niż 3,5 zł. Dziś jest to 3,71 zł.

SAFE zero złotych ze złota

Spadek cen złota może ostatecznie pogrzebać plan prezydenta Karola Nawrockiego i prezesa NBP Adama Glapińskiego na księgowy manewr, który miał wykazać zysk NBP.

NBP regularnie od czasu, kiedy w 2015 roku jego prezesem został Adam Glapiński, kupuje złoto. 11 lat temu mieliśmy 100 ton, a dziś 570 ton. Prezes NBP komunikuje, że chciałby mieć 700 ton.

"Według mojego algorytmu przy cenie złota 4100 dol. za uncję NBP ma miejsce na wypłatę maksymalnie 10 mld zł zysku ze złota. A złoto może dalej spadać. Jeśli średnia cena zakupu (2200 dol. za uncję) sięga 60 proc. obecnej ceny, realizacja zysku zagraża wiarygodności NBP" - napisał na portalu X Kamil Sobolewski, główny ekonomista Pracodawców RP.

NBP kupował duże ilości złota, gdy surowiec był tańszy, więc teraz mógłby je sprzedać i wykazać zysk - różnica pojawiłaby się w bilansie banku centralnego i mogłaby zostać przekazana w przyszłym roku jako wkład do budżetu państwa. 

Więcej o: