Po wyłączeniu egipskiego Internetu, protestujący obywatele uruchomili alternatywne środki komputerowej łączności.
Fot. Rex Roof [(CC) BY rexroof / flickr.com]
REKLAMA
REKLAMA
Egipskie wĹadze nie wyĹÄ czyĹy stacjonarnej sieci telefonicznej, co wykorzystali protestujÄ cy. Sytuacja, kiedy nie ma ĹÄ cznoĹci internetowej ale jest telefon, przypomina lata 80 XX wieku, a wtedy istniaĹy juĹź Ĺrodki ĹÄ cznoĹci komputerowej dostÄpnej "szarym obywatelom". WedĹug informacji przekazywanych za poĹrednictwem Twittera, Egipcjanie uruchomili sieci poczty komputerowej oparte o technologiÄ UUCP oraz oprogramowanie sieci Fidonet. Fidonet byĹ amatorskÄ sieciÄ BBS-Ăłw - komputerĂłw z ktĂłrymi moĹźna byĹo poĹÄ czyÄ siÄ za pomocÄ modemu i specjalnego oprogramowania dostÄpowego (terminala). BBS-y udostÄpniaĹy pocztÄ elektronicznÄ , listy wysĹane z jednego BBS-u docieraĹy do adresata przekazywane przez caĹy ĹaĹcuch poĹrednikĂłw, kiedy w nocy (aby rachunki telefoniczne byĹy mniejsze) BBS-y dzwoniĹy do siebie wymieniajÄ c listy. Podobnie dziaĹa druga uruchomiona w Egipcie alternatywna sieÄ - UUCP. To dostÄpna w serwerowym systemie operacyjnym Unix usĹuga zdalnego kopiowania plikĂłw - Unix to Unix Copy Program (kopiowanie plikĂłw z Unixa do Unixa). UsĹuga ta zostaĹa wyparta przez bezpoĹrednie ĹÄ cza internetowe na poczÄ tku lat 90 XX wieku, ale przez dĹugi czas sieÄ komputerĂłw rozmawiajÄ cych przez UUCP byĹa podstawowÄ infrastrukturÄ poczty internetowej oraz sieci dyskusyjnej Usenet . Aby poĹÄ czyÄ siÄ ze Ĺwiatem, egipskie sieci modemowe dzwoniÄ za granicÄ - uruchomiony zostaĹ dla nich numer dostÄpowy we Francji. Sytuacja ta przypomina znany cytat Johna Gilmore'a, jednego z pionierĂłw Internetu
SieÄ [Internet] interpretuje cenzurÄ jako uszkodzenie i po prostu przesyĹa informacje okrÄĹźnÄ drogÄ .
[na podstawie Twitter.com: 1 2 ] Janusz A. Urbanowicz