Ta bomba przebija 30 pięter. A powinna więcej

Największa, konwencjonalna bomba na wyposażeniu amerykańskiej armii ma mieć jeszcze większą siłę.

Bomba MOP (Massive Ordnance Penetrator) waży 13 ton i przebija się przez 32 piętrową budowlę ze zbrojonego betonu lub 40 metrów skały średniej twardości. Mimo to, Amerykanie doszli do wniosku, że broń ta musi być jeszcze lepsza, gdyż w obecnej formie może sobie nie poradzić ze zniszczeniem najmocniejszych bunkrów (ukrytych instalacji) chociażby na terytorium Iranu.

Wall Street Journal donosi, iż Pentagon poprosił o kolejne 82 miliony dolarów na dalszy rozwój tej broni. I choć można się domyślać w jakim celu MOP miałby zostać ulepszony, to Amerykanie twierdzą, że modyfikacje nie mają nic wspólnego z ukrytymi instalacjami jakiegokolwiek państwa.

Rozwój tej broni nie ma być odbierany jako sygnał dla jakiegokolwiek państwa. (...) Jej możliwości, naszym zdaniem, są czymś, co jest nam potrzebne w naszym arsenale. Nie przestaniemy inwestować w nią.

- mówił rzecznik prasowy Pentagonu, George Little.

Anonimowy informator WSJ twierdzi jednak, że prośba o dofinansowanie rozwoju MOPa jest bezpośrednio związana z decyzją o natychmiastowym opracowaniu planów możliwego ataku na Iran. Czy jest tak rzeczywiście? Tego dowiemy się zapewne w ciągu kilku miesięcy, choć wolelibyśmy rzecz jasna, by nigdzie nie rozpoczął się kolejny konflikt zbrojny.

Jeśli jednak do tego dojdzie, to Amerykanie mają mieć do dyspozycji około dwudziestu bomb tego typu. Przenoszą je bombowce B-52 i niewidzialny dla radarów B-2.

 

[za: Defensetech ]

Więcej o: