Ruszył serwis Tomasza Lisa NaTemat.pl

Dziś około 11.30 ruszył serwis NaTemat.pl. To nowe przedsięwzięcie medialne, którego twarzą jest Tomasz Lis, redaktorem naczelnym Tomasz Machała, a całość realizuje firma NextWebMedia.

NaTemat to mieszanka informacji o bieżących wydarzeniach, opinii z dużym udziałem notek pochodzących z blogów. Strona jest bardzo przejrzysta, wyjątkowo mocno eksponowany jest główny temat, który zajmuje praktycznie cały pierwszy ekran.

To, co zwraca uwagę to brak reklam. Szefowie serwisu zapowiedzieli obecność specjalnych form reklamowych, które będą nieinwazyjne i wygodne dla użytkowników. Na razie widoczna jest duża kampania Playa, której charakterystyczną cechą jest interaktywność. Poinformowali, że mają pięciu partnerów, którzy chcą długoterminowo chcą pozostać ich reklamodawcami. Jednocześnie unikają konkretów - na pytanie kiedy serwis ma stać się rentowny odpowiadają, że nie ma takiej daty. Tomasz Lis powiedział "Chcemy zarabiać tyle, żeby utrzymać się na powierzchni i się rozwijać. Wszystko co zarobimy będzie reinwestowane".

Komentarze w serwisie będą mogły umieszczać tylko osoby zalogowane na Facebooku. Ma to podnieść poziom dyskusji i uchronić przed pojawianiem się epitetów i obraźliwych komentarzy.

Ambicje autrówsą duże. Na konferencji prasowej otwierającej działanie NaTemat.pl stwierdzenie, że ma on się stać "największym serwisem informacyjnym w Polsce". Jednak poproszeni o sprecyzowanie kategorii, w której NaTemat ma zająć pierwsze miejsca zmienili zdanie - Tomasz Lis stwierdził: "Dobre czwarte miejsce będzie mnie satysfakcjonowało".

Rzut oka na serwis pokazuje duży nacisk na znane twarze - zarówno w mocno promowanych blogach, jak i w głównej części serwisu. Wiele informacji opatrzonych jest zdjęciami autorów, a spora część serwisu składa się obecnie z wpisów celebrytów.

Twarze na stronach NaTematTwarze na stronach NaTemat fot. NaTemat

Strona nie ma na razie wersji mobilnej, choć wedle zapowiedzi ma zostać przygotowana tak, by skalowała się w zależności od rozmiaru ekranu, na którym jest oglądana.

Wedle informacji podanych przez szefów serwisu w kilkadziesiąt minut po jego uruchomieniu na stronach NaTemat.pl znajdowało się około trzech tysięcy osób.

Więcej o: