Eiji Tsuburaya, twórca efektów do filmu Godzilla, uhonorowany najbardziej szalonym doodlem, jaki widzieliśmy

Pamiętam, że kiedy oglądałem wiele lat temu oryginalną japońską "Godzillę" zastanawiałem się "Co też ci Japończycy, przecież to w ogóle nie jest straszne". Dziś przekonałem się, że sztuka filmowa Eiji Tsuburaya, który "Godzillę" wymyślił, jest o wiele bardziej wyrafinowana niż myślałem. Stąd też dzisiejszy doodle.

Eiji Tsuburaya został uhonorowany jednym z najbardziej szalonych doodle, jaki kiedykolwiek widzieliśmy. Nie ma się chyba czemu dziwić, bo styl stworzony przez japońskiego specjalistę od efektów specjalnych uznać można za naprawdę mocno "zakręcony".

Tokusatsu czyli jakie to dziwne

Oglądając oryginalną "Godzille" słowo "dziwne" cisnęło się na usta. Dziwaczne kostiumy, wszechobecne wybuchy i efekty specjalne, przerysowane charaktery, niecodzienne postaci są jednak nieodłącznym stylem Tokusatsu. Jego esencją. Pierwszym filmem wyznaczającym trend w tym gatunku była właśnie "Godzilla" z roku 1954. Eiji Tsuburaya tworzył do niej efekty specjalne, reżyserował Ishiro Honda.

Godzilla - zabawny potwór

Dziś jest elementem kultury masowej, "ambasadorką" Japonii w naszej świadomości. Filmowa "Godzilla" to wielki jaszczur przypominający nieco dinozaura, który wyłonił się z głębin Ziemi, by zniszczyć świat. Powstało jednak wiele filmów z serii "Godzilla" - z biegiem lat zmieniał się ich kontekst.

W filmie z 1954 r. Godzilla był przedstawiony jako śmiertelne zagrożenie dla ludzkości, zwłaszcza dla Japonii, której miasta atakuje i niszczy, zabijając przy tym wielu ludzi. Potwór był metaforą obawy Japończyków przed atakiem jądrowym - nadciągał ze wschodu, jak B-29, który zrzucił bombę atomową na Hiroszimę. Część późniejszych filmów (np. pierwsze filmy z serii Showa, czy Godzilla, Mothra i Król Ghidorah: Wielka bitwa potworów) również przedstawia Godzillę w ten sposób. W innych filmach potwór jest swego rodzaju antybohaterem, wciąż groźnym dla ludzi, lecz zarazem walczącym z innymi zagrażającymi ludzkości potworami. W ostatnich filmach z serii Showa Godzilla jest przedstawiony jeszcze inaczej - jako antropomorficzny superbohater, przyjaciel ludzkości i jej obrońca przed innymi potworami - czytamy w Wikipedii.

Szalony Doodle

Historię powstania dzisiejszego doodle'a opisuje The Telegraph . Jennifer Horn, jego autorka, twierdzi, że zawsze ceniła sztukę  Tokusatsu. Interaktywny doodle pokazuje sposób, w jaki pracował Eiji Tsuburaya. Budował scenografię, tworzył oświetlenie, efekty specjalne, dbał o to, by aktorzy mogli walczyć w powietrzu "zawieszeni na linach".

Przerysowany styl Eiji Tsuburaya znalazł odwzorowanie w projekcie doodle'a. Odzwierciedla styl nieco szalonego Japończyka, bez którego kultura masowa byłaby dzisiaj inna.

Więcej o: