Całe zamieszanie zostało spowodowane przez zapowiedź Google, który chce zbudować eksperymentalną sieć niezwykle szybkich połączeń (1Gb/s). Amerykańskie miasta postanowiły wykorzystać okazję i teraz co jakiś czas słyszymy o kreatywnych rozwiązaniach zza oceanu. Jedną z częściej wykorzystywanych opcji jest stworzenie strony internetowej ( googl616 czy Choose Longview for Google fiber ), niezliczone strony "fanowskie" na Facebooku, oraz mojego osobistego faworyta - miasto, które przechrzciło się na "Google" . Teraz do gry wkracza Greenville ze stroną We are feeling lucky , oraz akcją ustawiania się w żywy napis "Google".